Świat Wiadomości

Świat: Protesty w obronie mordowanych Palestyńczyków

Wieloletni, krwawy konflikt izraelsko-palestyński zaostrzył się w ostatnich tygodniach. Naród palestyński, pozbawiony własnej państwowości (wskutek zewnętrznej agresji), jest dziś pozbawiany podstawowych, egzystencjalnych praw. Izraelscy nacjonaliści zaostrzają retorykę szowinizmu; swoje działania przykrywają płaszczykiem “walki z arabskim terroryzmem”, motywują i usprawiedliwiają w ten sposób szczególnie represywne, zbrodnicze akcje wojskowe. Takie stanowisko całkowicie wypacza i przekręca genezę konfliktu, stara się podważyć sens palestyńskiej walki narodowowyzwoleńczej. Agresywna ekspansja państwa Izrael wyparła miejscowe ludy z miejsca ich pochodzenia, podporządkowując je krajowi nie tylko obcemu, lecz także nastawionemu na umacnianie własnej, społeczno-politycznej hegemonii. Nie dziwi więc że Palestyńczycy, represjonowani za własną narodowość, mordowani i poniżani przez panujący reżim, występują przeciwko niemu walcząc o państwo wolne od rasistowskich praktyk. Dziś praktyki te, przy pełnej akceptacji USA i innych mocarstw imperialistycznych, stosowane są na masową skalę wobec milionów niewinnych ludzi, nie terrorystów, jak głosi oficjalny przekaz, a uciskanych przez reżim Netanjahu, walczących o przyszłość i swoje prawa. W ostatnim czasie doszło do znacznego nasilenia bombardowań w Strefie Gazy gdzie, pomimo jasnych deklaracji rządu, dochodzi do licznych ataków na cele cywilne, a znaczną część ofiar stanowią kobiety i dzieci. Do tej pory śmierć w bombardowaniach poniosło ponad 190 osób, w tym 58 dzieci. Ponad 1200 osób zostało rannych. 

Wobec zbrodniczej i okupacyjnej działalności Izraela, na gruncie sprzeciwu wobec szowinizmu i imperialistycznej ekspansji, na całym świecie odbywają się masowe akcje solidarności z uciskanymi Palestyńczykami. W sąsiednim państwach na bliskim wschodzie są one szczególnie intensywne. W Bagdadzie, stolicy Iraku, miały miejsce wielotysięczne rozruchy, w trakcie których palono flagi Izraela i domagano się natychmiastowego zaprzestania bombardowań. W Europie, mimo powszechnej, antypalestyńskiej propagandy wspierającej narrację syjonistów, istnieją silne ruchy walczące ze skutkami tej narracji, sprzeciwiające się zbrodniom wojennym. W Londynie odbył się niedawno marsz solidarności z Palestyną, który z Hyde Parku udał się pod ambasadę Izraela. Demonstranci, prócz wykrzykiwania haseł wsparcia, apelowali do brytyjskiego rządu o wystąpienie w obronie mordowanych i powstrzymanie eskalacji konfliktu. Wysuwanie takich żądań wobec państw zachodu jest całkowicie bezcelowe i z góry skazane na niepowodzenie; ekspansja państwa Izrael, marionetki i kolonii Stanów Zjednoczonych leży bowiem w największym interesie NATO. Nakreślenie tych powiązań, politycznych celów stojących za działaniami Izraela, jest niezbędne do zrozumienia imperialistycznego charakteru tych działań i przyjęcia sprzeciwu, który musi wyjść z pozycji antyimperialistycznych. Fala akcji protestacyjnych przeszła także przez Francję. Manifestanci, jak podaje gazeta ,,Prawda’’, potępiają eskalację przemocy i krytycznie odnoszą się do ONZ i innych organizacji międzynarodowych, które mimo oficjalnej ‘’pokojowej roli’’ nie podejmują żadnych działań by wspomóc tych, którym dzieje się krzywda. Demonstracje w Paryżu były tłumione przy użyciu gazu łzawiącego i armatek wodnych. W Brukseli, stolicy Belgii, przed Izraelską ambasadą zebrało się kilkaset osób żądających zaprzestania eksterminacji oraz wypierania Palestyńczyków z Jerozolimy Wschodniej. Akcje te są na tyle znamienne, że 15 maja minęła 73 rocznica tragedii narodowej Palestyny – w 1948 roku tysiące rodzin zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. W Danii, w Kopenhadze, protest solidarności przerodził się w zamieszki i starcia z policją, został zdławiony przez organy ścigania. W Stambule i Ankarze odbył się symboliczny pogrzeb pomordowanych, tysiące demonstrantów wzywało do, “powstrzymania ludobójstwa w strefie gazy.’’ Podobne akcje odbyły się w Australii, Azji, Ameryce Południowej i w każdym miejscu na świecie, gdzie żywa jest odraza wobec szowinizmu i imperializmu. 

Masowe akcje protestacyjne są wyrazem wielkiej międzynarodowej solidarności i pokazują, że społeczeństwo nie godzi się na zbrodnie imperialistów, sprzeciwia się obecnemu (nie) porządkowi który akceptuje i przyzwala na ludobójstwo wtedy, kiedy te sprzyja jego ekonomicznym interesom. Należy przy tym pamiętać, że sprzeciw wobec Izraela i solidarność z walczącą Palestyną wynika z walki antyfaszystowskiej i antyimperialistycznej, i pod żadnym pozorem nie może być podstawą do agresji wobec narodu żydowskiego (co niestety często ma miejsce).  Jako Komuniści stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim szowinistycznym praktykom i na gruncie tej walki, jak miliony ludzi na całym świecie, solidaryzujemy się z walczącymi o pokój Palestyńczykami. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments