Świat Wiadomości

Problem z bezpieczeństwem we Francji

Wojskowi oraz byli funkcjonariusze naciskają na prezydenta by ten „położył kres niezwykle poważnej sytuacji, w jakiej znajduje się Francja w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego”. Prośby te nie są bezpodstawne, gdyż faktycznie już od kilku lat, każdej kolejnej demonstracji towarzyszą starcia z policją. Jednak po czyjej stronie leży wina? Czy to prowokacje protestujących prowadzą do takich sytuacji? Czy może to sama policja jest tu winnym takich sytuacji? Wina leży głównie po stronie systemu, który nie potrafi zapanować nad chaosem w państwie. W kraju jest niespokojnie i nie da się temu zaprzeczyć. 

Kilka dni temu doszło do starć propalestyńskich protestujących z policją. To już kolejne tego typu zamieszki w tym kraju. Jeszcze w kwietniu sami emerytowani generałowie ostrzegali o islamizacji, która ich zdaniem zagraża stabilności państwa. Obecnie byli funkcjonariusze domagają się uzbrojenia policji oraz podjęcia działań mających na celu „zażegnanie panującej anarchii”. Mówi się wręcz o buncie służb mundurowych, które stale próbują wywrzeć presję na prezydencie.  

Francja ma się w ostatnim czasie wyjątkowo źle. Kraj ledwo utrzymuje się na nogach, a skierowany do głowy państwa list otwarty idealnie obrazuje stan w jakim znajduje się republika. Ciężko powiedzieć, czy rząd poradzi sobie z tym wszystkim, jednak ostatnie spięcia ze służbami mogą mocno utrudnić to zadanie.   

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments