Artykuł

Intrygujące słowa wyszły z tej PiSowskiej mordy i poruszyły libków

Spotkali się ze sobą niespełniony, białoruski odpowiednik gdańskiego elektryka, zajmujący się Szopką Wschodnią (Tichanowska) , gadający długopis (Duda), potwór z TVP (Trzaskowski) oraz przedstawiciele polskiej opozycji. Wspomniana krzykaczka ma też wziąć w sierpniu udział w Campus Polska. Na temat ten zdążył się już wypowiedzieć Ryszard Terlecki, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS i wicemarszałek Sejmu. Burzy się on nad faktem, że zachowanie żony kiepskiego, białoruskiego YouTubera jest przecież sprzeczne – z jednej strony wspiera opozycję demokratyczną w swoim kraju, a z drugiej ośmiela się flirtować z polską opozycją, która występuje przeciwko ich władzy oraz głównym sprawcą zła na świecie, a jak wiemy to antydemokratyczne przecież jest! Zdaniem PiSowca co prawda kolorowa rewolucja na Białorusi to świetna sprawa, a drugi Balcerowicz oczywiście powinien zostać tam zainstalowany (no wiadomo, jankeski interes górą), ale jeden warunek musi zostać postawiony – bojownicy muszą stać po naszej stronie. 

Wydaje się to być trochę zaskakujące z racji tego, że tamtejsze środowisko raczej bezkrytycznie popierało wszystko, co w jakikolwiek sposób jest antyŁukaszenko. No i na reakcje libków z opozycji nie musieliśmy długo czekać. “PiS-owi dziś bliżej do Łukaszenki – w końcu mają tę samą koncepcję władzy i państwa” – takie słowa usłyszeć można było z ust Jana Grabca, rzecznika Profesjonalnego Okradania (PO). No tak, zapomnieliśmy, że PiS i Łukaszenko to jak 2 krople wody. Z jednej strony mamy prywatyzację, pogłębianie neokolonialnej zależności od Stanów Zjednoczonych oraz fanatyczny antykomunizm, z drugiej zaś trzymanie własności państwowej i niezależności oraz pamiętanie o swojej wielkiej, radzieckiej przeszłości – faktycznie podobne. Ale no tak, wszystko co niej jest libkowym pieprzeniem w stylu KODu to od razu krwawa dyktatura. “Ten pan właśnie dokonał wykładni moralności całej własnej formacji. Oni naprawdę są ze wschodu” – dorzucił Bartłomiej Sienkiewicz, pokazując do tego ciężko ukrywaną rusofobię swojego środowiska. “Ten skandaliczny wpis potwierdza: dla Kaczyńskiego i jego ludzi nie ma czegoś takiego jak dobro Państwa. Jest tylko interes partii” – dorzucił jeszcze do fali świętego oburzenia senator KO, Marcin Bosacki.  

Jak więc widzimy na polskiej scenie politycznej dalej nie ma miejsca na istotne tematy, mające wpływ na życie Polaków. Nad ubóstwem, bezrobociem, kryzysem COVIDowym czy też kolejnymi upadającymi zakładami nikt się nie pochyla. Zamiast tego dalej trwa bezsensowna wojenka między PiSem a opozycją. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments