Świat Wiadomości

Potężne strajki w Grecji. Burżuje chcą dłuższej pracy

Kryzys 2008 roku zatrząsnął całym burżuazyjnym światem, przynosząc załamanie gospodarze i skazując miliony na wykluczenie, biedę oraz bezrobocie. Społeczeństwo greckie, szczególnie dotknięte skutkami kryzysu, wystąpiło przeciwko nieudolności kapitalizmu i znacząco się zradykalizowało. Silny w Grecji ruch komunistyczny stał się dla robotników główną ostoją walki politycznej i jedyną szansą na przezwyciężenie rosnącej fali ubóstwa. Wobec wielkiego, ekonomicznego krachu kraj ten pogrążył się w wielomilionowych protestach, które koordynowane przez komunistów zyskały otwarcie antykapitalistyczny charakter.  

Grecki proletariat, doświadczony brutalnością wyzysku klasowego i pełen bojowej determinacji, w chwili kryzysu – co oczywiste – zaostrzył swoje stanowisko szukając wsparcia w największych organizacjach radykalnej lewicy. Odbicie radykalnych nastrojów znajdziemy w wynikach wyborów parlamentarnych, a wysoka pozycja SYRIZY i KKE jest niewątpliwym skutkiem pustoszącego Grecję załamania (i dobrej organizacji tych partii, która pozwoliła przekuć nastroje w wzrost realnego poparcia). Kryzys 2008 roku, efekty przyjęcia euro czy rekordowe w Europie zadłużenie nie są jednak jedynymi problemami greckiej gospodarki. 

Państwa burżuazyjne, dotknięte pandemią koronawirusa, przeżyły bolesne zderzenie ze skutkami niewydajnych, wolnorynkowych realiów gospodarczych. Społeczne, ekonomiczne i humanitarne konsekwencje zderzenia, niewydolność i załamanie opieki zdrowia, setki tysięcy ofiar, organizacyjna anarchia, brak odpowiedniego (właściwie- jakiegokolwiek) przygotowania – kraje zachodnie, oparte na zasadach kapitalizmu, zmagają się dziś z wszystkimi tymi problemami. Grecja nie jest w tej regule wyjątkiem, a jej podkopane ekonomiczne fundamenty zostały rozkopane jeszcze bardziej. Szerząca się masowo bieda, brak perspektyw na przyszłość i wydarzenia związane z pandemią rozpaliły w społeczeństwie bojowe, antyrządowe nastroje.  

Eskalacja napięcia nastąpiła jednak w ostatnich dniach, kiedy liberalny rząd Micotakisa ogłosił bulwersujący projekt nowej ustawy, znoszącej 8-godzinny dzień pracy i przyzwalającej na wydłużenie go do 10 godzin (z koniecznością spełnienia określonych warunków). Jednocześnie zwiększa ona dozwoloną liczbę nadgodzin, z 90/120 godzin (w zależności od branży) do 150 godzin w roku. Nieudolne tłumaczenia rządu, mówiące o ,,pełnej dobrowolności’’ czy ,,pełnej zgodności z interesami robotników’’, usprawiedliwiające zmiany, które ,,mają służyć pracującym’’, zostało wyśmiane przez większość greckich związków zawodowych (często sympatyzujących z komunistami). Spotkało się ono także z oburzeniem i spontanicznymi wystąpieniami tysięcy robotników, którzy uznają je za ,,obłudną i fałszywą grę’’, mającą jeszcze bardziej zwyrodnić charakter wyzysku, zgodnie z kapitalistycznymi interesami. Widzimy więc obłudę i bezczelność burżuazyjnego rządu, który pod płaszczykiem ‘’dobrowolności’’ wprowadza zmiany wymuszające niemal niewolniczy tryb pracy, sankcjonujące dziesiątki kolejnych, bezpłatnych nadgodzin. 

Robotnicy, zrzeszeni w Związkach Zawodowych i organizacjach komunistycznych, nie dali się zwieść mglistym zapowiedziom, dostrzegli realne, wrogie ich interesom intencje rządu i, wobec doświadczeń dziesiątków lat walki, postanowili się jemu sprzeciwić. I tak w czwartek, 10 czerwca 2021 roku w Grecji odbył się wielki strajk generalny, który zgromadził tysiące osób w całym kraju. Największe protesty odbyły się Atenach, gdzie w wielu wiecach i ulicznych demonstracjach uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy strajkujących. Główną ulicę w stolicy Grecji zapełnili związkowcy z Federacji PAME, stowarzyszonej z komunistami. Na demonstracjach padały radykalne, antyrządowe hasła, domagające się nie tylko odrzucenia ustawy, lecz także dymisji premiera i całego gabinetu, panowały nastroje antykapitalistyczne. W wyniku strajku zawieszona została cała komunikacja publiczna, wiele miejsc zostało zablokowanych, a centrum miasta – sparaliżowane.  

Stanowcza, radykalna reakcja greckich robotników, natychmiastowy sprzeciw związków i organizacji komunistycznych wskazują na wysoki poziom świadomości klasowej. W tym samym czasie w Polsce przepychane są kolejne, antypracownicze ustawy, realizowany jest szeroki program wsparcia dla przedsiębiorców uderzający w interesy dziesiątków milionów robotników. Przykład Grecji, wielka mobilizacja pracujących w obliczu łamania ich praw pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w ruchu robotniczym; potencjał, któremu do wybuchu pożaru wystarczy jedynie iskra. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments