Polska Wiadomości

Boniek nie wie co mówi

Polska reprezentacja jak zwykle się skompromitowała i zajęła 4 miejsce w grupie mając tylko 1 punkt. Zbigniew Boniek, za to skompromitował się bardziej od naszych orłów. 

Odchodzący już w tym roku prezes PZPN podczas konferencji prasowej zachowywał się jak starszy Pan z demencją, a nie ekspert piłkarski. Podczas tej konferencji wywiązał się taki dialog z dziennikarzem z TVN-u: 

– To jest konferencja prasowa z panem prezesem. Czy może pan powiedzieć, jakie błędy popełnił? – zauważył dziennikarz. 

– Jeżeli za błąd uważacie zatrudnianie Paulo Sousy… – odparł prezes PZPN. 

– Nie powiedziałem tego, panie prezesie. Czy pan uważa, że jakieś błędy pan popełnił? – precyzował po raz kolejny dziennikarz TVN. 

– Nie bardzo rozumiem, o co panu chodzi. Widzę, że chciałby pan wejść do takiego rozumowania, że jeżeli coś się zakończyło nie tak, jak być powinno, to znaczy, że ktoś popełniał błędy. Tego, czego nam zabrakło na całej tej imprezie, to jakości piłkarskiej. Za wiele rzeczy mogę ponosić konsekwencje, natomiast za jakość piłkarską piłkarzy nie – to nie jest zadanie szefa federacji. Nie uważam, żeby błędem była wymiana trenera. Nie uważam, że trener miał za mało czasu. Wynik sportowy pokazuje jednak, że wszyscy się mogą do tego doczepić. Trudno, przyjmuję to na klatę i gramy dalej. Z trenerem Sousą chcemy inaczej grać – zadeklarował. 

Boniek w swojej odpowiedzi popełnił dwa kluczowe błędy. Po pierwsze: Najpierw stwierdził, że brakuje Polakom jakości piłkarskiej, a potem nie skrytykował wymiany trenera. Nawet zwykły kibic reprezentacji Polski zauważył pewnie, że Sousa i Brzęczek grają inny football. “Wuja” nie miał jakiejś wybitnej taktyki, ale przez to Polacy “bez jakości piłkarskiej” potrafili wygrać z drużynami słabszymi od siebie. Sousa za to chce, żeby jego podopieczni grali zmienny football jak drużyny na wysokim poziomie i właśnie ten fakt daje do myślenia. Czy zatrudnienie trenera przystosowanego do piłkarzy jakościowych do reprezentacji, w której tejże jakości nie ma nie jest oczywistym błędem? 

Drugą gafą jest właśnie wspomnienie o jakości piłkarskiej. Czy reprezentacji, w której gra obecnie “najlepszy piłkarz na świecie”, bramkarz Juventusu [w którym o ironio sam występował pod koniec kariery] i kilka piłkarzy z klubów, które prawie co sezon występują w lidzie mistrzów faktycznie brakuje aż tyle jakości piłkarskiej, żeby awansować z grupy ze Słowacją i Szwecją? Czy może problem leży gdzieś indziej? A dokładniej w ustroju kapitalistycznym panującym w Polsce, który spowodował rozproszenie polskich gwiazd po całej Europie i kompletny regres polskich klubów [więcej o tym jest napisane w artykule – https://odrodzenie.fr/2021/06/12/stan-polskiej-pilki-za-czasow-prl-u-i-obecnie/ ]. Boniek jako wielki przeciwnik ustroju panującego w Polsce za czasów jego kariery piłkarskiej nieumyślnie pochwalił politykę w stosunku do piłkarzy stosowaną za czasów PRL-u. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments