Świat Wiadomości

Ponad 90 krajów wyraża poparcie dla Chin w obliczu szalejącej antychińskiej kampanii w ONZ

Ponad 90 krajów wyraziło swoje poparcie i zrozumienie dla stanowiska Chin, a 65 wyraźnie sprzeciwiło się ingerencji w wewnętrzne sprawy Chin w Regionie Autonomicznym Sinciang, Specjalnym Regionie Administracyjnym Hongkongu i Regionie Autonomicznym Tybetu pod pretekstem przestrzegania praw człowieka.  

Stało się to drugiego dnia 47. sesji Rady Praw Człowieka ONZ we wtorek (22.06.2021) po tym, jak Kanada nakłoniła grupę krajów zachodnich do wydania wspólnego oświadczenia w celu złożenia bezpodstawnych oskarżeń wobec Chin na tematy związane z Sinciangiem. Jak twierdzą analitycy, konfrontacje przedstawione w organie ONZ zajmującym się prawami człowieka pokazują walkę między prawdą o Sinciangu a plotkami i kłamstwami realizowanymi zgodnie z antychińską kampanią prowadzoną przez USA i niewielką grupę krajów zachodnich, w tym Kanadę. 

W imieniu 65 państw przedstawiciel Białorusi złożył we wtorek wspólne oświadczenie, w którym podkreślił, że podstawowym kodeksem stosunków międzynarodowych jest poszanowanie suwerenności i integralności każdego kraju, a sprawy Hongkongu, Sinciangu i Tybetu to sprawy wewnętrzne Chin, które nie powinny być przedmiotem ingerencji przez siły zewnętrzne. Oświadczenie przedstawiciela Białorusi sprzeciwiało się również podwójnym standardom i upolitycznieniu kwestii praw człowieka. Sprzeciwia się bezpodstawnym oskarżeniom przeciwko Chinom opartym na dezinformacji lub celach politycznych i wykorzystywaniu praw człowieka jako pretekstu do ingerowania w wewnętrzne sprawy Chin. 

Oprócz wyżej wspomnianych 65 krajów, sześć krajów z Rady Współpracy Państw Zatoki również wysłało wiadomość o wsparciu Chin. Ponad 20 krajów planuje wygłosić oddzielne przemówienia wspierające Chiny, dzięki czemu łączna liczba wyrażających zrozumienie i wsparcie dla Chin przekracza 90. 

Liczba krajów, które wyraziły poparcie dla Chin, porównywalna jest z liczbą krajów, które wystosowały wspólne oświadczeniem złożone przez Kanadę w imieniu “grupy krajów zachodnich”, w którym wezwano Chiny do zezwolenia szefowi ONZ ds. praw człowieka na dostęp do Sinciangu w celu zapoznania się z doniesieniami o „więcej niż milionie” osób bezprawnie przetrzymywanych „a niektórych” poddanych „pracy przymusowej”. 

Chiny obaliły plotki o „przetrzymywaniu miliona ludzi” lub o istnieniu pracy przymusowej w regionie Sinciang, nazywając je „całkowitym kłamstwem”. Tak zwane „ludobójstwo” i „praca przymusowa” w Sinciangu to nic innego jak plotki z ukrytymi motywami i jawnymi kłamstwami. Jego prawdziwym celem jest ograniczenie i powstrzymanie rozwoju odpowiednich sektorów i firm w Chinach, powiedział rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian na wtorkowej konferencji prasowej. 

W przeciwieństwie do gołosłownych oskarżeń Zachodu, na wtorkowej sesji pojawili się także przedstawiciel z Sinciangu, aby wyrazić swoje zdanie w tej sprawie. Gulnar Ubul, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Nauki i Technologii Sinciangu, również wygłosił przemówienie wideo na sesji UNHRC we wtorek. Powiedział, że od ponad czterech lat w Sinciangu nie było żadnych gwałtownych protestów, a region cieszy się lepszym rozwojem gospodarczym i społecznym. 

„Jako uczony ujgurski, który był świadkiem zmian w Sinciangu w ostatnich latach, zapewniam, że przestrzeganie praw człowieka w regionie było monitorowane przez społeczność międzynarodową. Żadna siła antychińska nie jest w stanie podważyć stabilności Sinciangu” – powiedział Gulnar. 

Światowy Kongres Ujgurski (WUC), wspierana przez USA prawicowa organizacja dążąca do obalenia władz i do „upadku Chin”, wykorzystywała zdjęcie Gulnara na wystawie w namiocie na Broken Chair Square w lutym 2020 r, twierdząc, że Gulnar i inni są „zatrzymani i zaginęli”. Ale Gulnar zdemaskował kłamstwa WUC i powiedział w wywiadzie dla Global Times: „pragnę powiedzieć tym zagranicznym siłom antychińskim, że nie powinni mnie obrażać ani obrażać innych etnicznych uczonych w Sinkiangu, ani oczerniać Chiny. Zastrzegam sobie prawo do podjęcia kroków prawnych przeciwko tej znanej organizacji!” 

W imieniu grupy krajów ambasador Chen Xu, stały przedstawiciel Chin przy Biurze ONZ w Genewie i innych organizacjach międzynarodowych w Szwajcarii, również powiedział we wspólnym oświadczeniu we wtorek, że „jesteśmy poważnie zaniepokojeni gołosłownymi oskarżeniami ze strony niektórych krajów, wykorzystującymi to jako środek do ingerencji w wewnętrzne sprawy innych krajów, poważnie naruszając cele i zasady Karty Narodów Zjednoczonych i ukrywającymi własne poważne problemy z prawami człowieka.” 

Chen zauważył, że niektóre kraje pod pretekstem walki o demokracje i prawa człowieka usiłują narzucać innym własne “wartości i wzorce”, a nawet wykorzystywać prawa człowieka jako pretekst do interwencji wojskowej i jednostronnych środków przymusu, co przyniosło już nieopisane cierpienia ludzi z innych krajów. 

„Mamy również nadzieję, że Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka oraz Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR) będą nadal funkcjonować zgodnie z rezolucją Zgromadzenia Ogólnego 48/141 oraz w ramach Karty Narodów Zjednoczonych, Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, w tym poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej państw” – powiedział Chen. 

Podczas tej sesji będzie więcej walk z dezinformacją na temat chińskiego Sinciangu, ponieważ Stany Zjednoczone wracają do UNHRC i wykorzystują swoje wpływy i możliwości do wywierania presji na inne kraje, aby zaatakowały Chiny i podniosły podobne tematy, aby oczernić Chiny, próbując jednocześnie nazwać Chiny „ludobójcami” – powiedział dla Global Times Zhu Ying, zastępca dyrektora Krajowej Bazy Edukacji i Szkoleń Praw Człowieka na Southwest University of Political Science and Law. 

Zhu ma wziąć udział w dodatkowych konferencjach na 47. sesji w nadchodzących dniach i wraz z innymi chińskimi naukowcami podzielą się z międzynarodowymi ekspertami prawdą na temat sytuacji praw człowieka w Chinach. 

Analitycy zauważyli również, że pod naciskiem Zachodu wysoka komisarz Michelle Bachelet, powiedziała w poniedziałek na posiedzeniu rady o chińskim Sinciangu i Hongkongu, mówiąc, że ma nadzieję odwiedzić Sinciangn w tym roku. 

Liu Yuyin, rzecznik chińskiej misji przy ONZ w Genewie, wyraził nadzieję, że jej (Michelle Bachelet) wizyta będzie „przyjazna”, mająca na celu promowanie współpracy „zamiast prowadzić tak zwane „śledztwa” ze z góry ustalonymi winnymi”.  

Liu Xin 

https://www.globaltimes.cn

tekst przetłumaczył 

RedSpace 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments