Polska Wiadomości

Spłonęła zabytkowa lokomotywa, bo nikt jej nie zabezpieczył. Stała porzucona

13 lipca w godzinach popołudniowych doszło do pożaru zabytkowej lokomotywy w Grudziądzu. 

Późnym popołudniem w Grudziądzu zapaliła się zabytkowa lokomotywa, która została de facto wyrzucona przez PKP w 2011 roku. Dlaczego ten zabytek nie został przetransportowany do muzeum kolejnictwa w Kościerzynie oddalonej o 100 km? Tego nie wiemy i się nie dowiemy. Pociąg ten znajdował się w Lokomotywowni w Grudziądzu. Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to dziwne, w końcu miasto może tworzyć nowe źródła atrakcji dla turystów i mieszkańców, jednak tak nie jest. Lokomotywownia ta była [bo pożar również ją strawił] miejscem, za które PKP ani władze miasta nie odpowiadały. Obiekt ten był opuszczony całkowicie, a jego dach był w fatalnym stanie. W budynku również znajdowały się sterty śmieci. 

W gaszeniu pożaru brała udział zarówno państwowa straż pożarna jak i ochotnicza straż pożarna z całego powiatu grudziądzkiego, a sprawą zainteresowali się strażacy z Torunia. Pożar ten był szczególnie niebezpieczny nie tylko ze względu spalania się śmieci, ale również z pewnej bliskości do dróg krajowych nr. 16 i 55. 

Do całego wydarzenia by nie doszło, gdyby Polska nadal by była socjalistycznym państwem dobrobytu, gdzie nie porzuca się starych lokomotyw i nie oddaje się w ręce nie wiadomo kogo budynku, w którym przechowuje się zabytki kolei. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments