Świat Wiadomości

Nowe sankcje dla Kuby. Biden: To dopiero początek 

Antykubańska kampania propagandowa (od lat prowadzona przez USA) coraz bardziej zaostrza swoją retorykę, próbując przekuć oczerniające Kubę kłamstwa i manipulacje w czynną, realną walkę z obecnymi władzami wyspy. Prowokowane w tym celu protesty antyrządowe, których skalę, istotę i realny charakter obnażyliśmy w niedawnym artykule, stały się, jak pisaliśmy przed dwoma tygodniami, nieocenionym pretekstem, przykrywającym i propagandowo uzasadniającym agresywną politykę USA. 

Dalszy przebieg wydarzeń (w ostatnich dniach kluczowych), mimo ogromnych demonstracji poparcia dla władzy i jasnego, antyimperialistycznego stanowiska obywateli, przyniósł znaczące zwiększenie presji, na Kubie która, w myśl oficjalnego przekazu USA, stanowić ma bastion „totalitarnej, antyludzkiej władzy”, „zbrodniczego reżimu łamiącego prawa człowieka”. 

Te bzdurne i wyświechtane frazesy używane są wobec każdego niezależnego państwa, wolnego od dyktatu Waszyngtonu, stojącego na drodze interesów największych, uzbrojonych w wojenno-propagandową machinę oligarchów. Dziś machina ta, wobec słabości i niepowodzeń antykomunistycznego ruchu na Kubie, mniejszej niż oczekiwana skali protestów i braku realnej, oddolnej siły zdolnej do obalenia rządu, wytacza kolejne działa wymierzone w społeczny i ekonomiczny porządek kraju, podkopując Kubę jako państwo, kierując niepokoje przeciwko obecnej władzy.  

I tak na dniach Joe Biden, ubóstwiany przez pseudolewicę prezydent USA, ogłosił podjęcie kolejnych, „jeszcze bardziej stanowczych decyzji i działań” w sprawie, jak głosi propaganda, wielkiego, politycznego kryzysu na Kubie; w czwartek, 22 czerwca 2021 roku rząd Stanów Zjednoczonych przedstawił nowy, szczególnie dotkliwy pakiet sankcji gospodarczych. Kolejną serię uderzającej w mieszkańców blokady, obrzydliwszej wobec światowego kryzysu pandemicznego, określił jako „zalążek tego, co dopiero nastąpi”. Oświadczył: 

 
“Jednoznacznie potępiam masowe zatrzymania i fikcyjne procesy, niesłusznie skazujące na więzienie tych, którzy odważyli się zabrać głos przeciwko ludziom zastraszającym i tłamszącym Kubańczyków.” 

Jednocześnie ta sama, zatroskana i płacząca nad losami „uciskanych Kubańczyków” osoba, coraz bardziej odcina ich ojczyznę od jakiejkolwiek wymiany gospodarczej a to, co oczywiste, nie może być wynikiem „humanitarnej troski”. Zamiast tego zarysowuje się wyraźnie podstawowy cel i podstawowe założenie imperialistycznej polityki USA; Stłamsić Kubę za pomocą wszelkich dostępnych narzędzi, podkopać gospodarkę kraju za pomocą dostępnych na zewnątrz środków (sankcje, prowokacje) i doprowadzając do ekonomicznego kryzysu (bądź pogorszenia sytuacji materialnej), obrócić niezadowolenie przeciwko niewygodnej władzy, zamazać prawdziwe, zewnętrzne źródło problemów i zrzucić je na „nieudolną/antyludzką” politykę krajowego rządu. Szczególnego znaczenia nabierają w tym kontekście słowa Sekretarza prasowego Białego Domu, które wygłosił w tym samym dniu co prezydent: 

 
“Zajęcie się napięta sytuacją na Kubie w ciągu ostatniego tygodnia było priorytetem dla administracji” 

Obwieszczenie to, wygłoszone z pokładu największego na świecie okrętu imperializmu, nie pozostawia wątpliwości co do realnych intencji Waszyngtonu, nie pozostawia wątpliwości, że nowe sankcje gospodarcze – wobec braku oczekiwanej skali antyrządowych protestów i wypierania ich przez protesty prorządowe i antyimperialistyczne (najgorszy koszmar USA) – stanowić mają kolejną próbę wzniecenia antykomunistycznej kolorowej rewolucji. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments