Świat Wiadomości

Francuzi przeciwko ustawie antycovidowej 

Tradycją dla Francji stały się protesty i starcia z policją. Tym razem chodzi o paszporty sanitarne. Protestujący mówią o błędzie politycznym prezydenta Emmanuela Macrona mówiąc, iż działania rządu są zwyczajną dyskryminacją. W starciach z protestującymi policja użyła gazu łzawiącego. Łącznie we wszystkich protestach wzięło udział kilka tysięcy osób. Zarówno tamtejsi przedstawiciele prawicy jak i lewicy sprzeciwiali się decyzjom rządu w sprawie walki z pandemią. 

Nowa ustawa antycovidowa daje możliwość zwolnienia pracownika służby publicznej w przypadku odmowy przepustki zdrowotnej. Rząd chce zapobiec rozprzestrzenieniu się wariantu Delta, który obecnie powoduje coraz więcej obaw i może być potencjalnym nowym problemem. Pytanie więc pozostaje czy w takim razie protesty są uzasadnione? Czy w takim razie walka z działaniami wymierzonymi przeciwko nowej odmianie wirusa jest słuszna? Wielu protestujących podkreśla, iż ustawa jest zwykłym ograniczeniem wolności pracowników, ale czy w dobie pandemii nie jest to błędne podejście? 

Od 2018 roku niezadowolenie społeczne we Francji jest coraz silniejsze. Prezydentowi Macronowi dostaje się zarówno od protestujących jak i niektórych wojskowych i gliniarzy, którzy sądzą, że ten nie potrafi zapanować na sytuacją w kraju. Czy doprowadzi to nas do jakiegoś przełomowego punktu czy sytuacja w kraju się uspokoi? Ciężko stwierdzić, ale do podobnych sytuacji raczej jeszcze dojdzie. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments