Artykuł

Szczepienia a program PPR 

Z czego wynika niechęć do szczepienia się i popularność ruchów sprzeciwu wobec obowiązkowych szczepień?  

Z jak najbardziej uzasadnionego i zdrowego braku zaufania do prywatnych koncernów produkujących szczepionki. Celem prywatnych koncernów nie jest maksymalizacja zdrowia ludności, ale maksymalizacja własnych zysków. Przez to mogą one windować ceny, oszukiwać na jakości a może nawet posunąć się do zatajania wyników na temat negatywnych skutków ubocznych. W przypadku szczepień na Covid-19 dodatkowe niepokoje powoduje fakt, że wiele państw zdjęło z producentów odpowiedzialność finansową za ewentualną niską jakość ich produktów.  

Czy można na tej podstawie uważać, że przymusowe szczepienia są złe? Nie, nie można tak uważać. Szczepionki to wspaniała technologia ratująca życie setek milionów ludzi. Rezygnując z obowiązkowych szczepień narażamy zdrowie publiczne na jeszcze większe negatywne konsekwencje niż kupując je od niepewnych, zorientowanych na zysk dostawców. Jeśli zastosujemy szczepienia produktami nastawionych na zysk koncernów farmaceutycznych ryzykujemy, że część szczepień będzie nieskuteczna lub wywoła powikłania u pewnego promila zaszczepionych, jeśli natomiast nie będziemy w ogóle się szczepić ryzykujemy, że znaczna część populacji zachoruje, umrze, a nawet to, że w wyniku przenoszenia się wirusa powstanie nowa, znacznie bardziej niebezpieczna jego odmiana. Musimy pamiętać, że dylemat ten nie dotyczy tylko szczepionek, ale po prostu wszystkich spożywanych i używanych przez nas na co dzień produktów. Cały szereg konsumowanych przez nas codziennie dóbr pochodzi z zakładów posiadanych przez nastawione na zysk kapitalistyczne przedsiębiorstwa. Aby z nich nie korzystać należałoby albo odrzucić całą cywilizację zaszywając się gdzieś w dziczy bez żadnej technologii, albo odebrać środki wytwarzania dóbr kapitalistom, przekształcając je w ogólnospołeczną własność. Tylko ta druga opcja jest zgodna z postępowym światopoglądem. Biorąc pod uwagę rachunek ryzyka, przymusowe szczepienia niepewnym produktem gospodarki kapitalistycznej są i tak mniejszym złem niż całkowity brak technologicznych zdobyczy cywilizacyjnych. 
 
Nie musimy jednak wcale wybierać mniejszego zła. Historycznych dowodów na to dostarcza choćby doświadczenie Polski Ludowej i innych państw socjalistycznych. Większość dorosłej populacji Polski była po prostu szczepiona bez zbędnych ceregieli. Szczepionki produkowała państwowa Polfarma, szczepiła higienistka, pielęgniarka i lekarz z rejonu. Nikt wtedy nie robił tego dla prywatnych zysków tylko w ogólnie pojętym i przyjętym interesie społecznym. Dla dobra ludzi. Kapitalizm i jego sprowadzenie całej działalności ludzkiej do pogoni za zyskiem zabiły po prostu zaufanie a na poziomie ideologicznym także sam autorytet nauki.  

Powinniśmy dążyć do utworzenia całkowicie publicznych i niekomercyjnych przedsiębiorstw zajmujących się wynajdywaniem i produkcją szczepionek i całkowitego zastąpienia przez nie podmiotów komercyjnych. Potrzebny jest w pełni upaństwowiony sektor farmaceutyczny, który nie będzie traktowany jak biznes, ale jako integralna część systemu bezpieczeństwa narodowego. Takie pełne uspołecznienie sektora farmaceutycznego jak i jego bazy naukowo badawczej postuluje w pierwszym punkcie swojego programu właśnie Polska Partia Robotnicza.  

Dlaczego jednak antyszczepionkowcy nie postulują społecznej kontroli nad procesem wytwarzania szczepionek, a walczą z samymi szczepieniami, często nawet posuwając się do kwestionowania istnienia pandemii czy samych chorób zakaźnych? 

Bo tresowani w kapitalizmie nie potrafią myśleć takimi kategoriami. Po prostu nie potrafią rozróżnić samej technologii od społecznych stosunków określających sposób jej wykorzystania. Dzisiejsi przeciwnicy przymusowych szczepień są jak XIX wieczni luddyści, którzy gdy rodził się kapitalizm swój gniew kierowali przeciw maszynom a nie przeciw kapitalizmowi. Po prostu kapitalizm i komercjalizacja są dla nich pewnikiem i nawet nie widzą rozwiązań wychodzących poza ramy własności prywatnej i nastawienia komercyjnego. W tych ramach jest tylko: albo szczepić produktami komercyjnych korporacji, albo nie szczepić w ogóle. Rozwiązanie trzecie polegające na uspołecznieniu, czyli przekazaniu pod publiczną własność, społeczną kontrolę i niekomercyjne zarządzanie znajduje się poza tymi ramami. 

Swego czasu postulat utworzenia polskiego producenta szczepionek podnosiła Lewica, jednak sprawę tę szybko przykryły inne bieżące tematy takie jak odwołanie ministra Przemysława Czarnka czy wewnętrzne wojenki o stołki w samej partii. PPR jednak tej sprawy nie odpuści robiąc wszystko co niezbędne by przywrócić dostęp do tanich i bezpiecznych leków, w tym szczepionek oraz by przywrócić zniszczony przez kapitalizm autorytet nauki. Oprócz tego program PPR postuluje ściganie wszelkich antynaukowych oszołomów. Wcielenie w życie programu PPR to druzgoczący cios dla reakcyjnego, antynaukowego i tym samym antykomunistycznego ruchu jakim jest ruch antyszczepionkowy. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
CWIRRED
CWIRRED
1 miesiąc temu

Chcecie ścigać antyszczpionkowców? No cóż jesteście komunistami i nie macie w ogóle szacunku dla osób o innych poglądach. Państwowe szczepionki też mogą być beznadziejne a o odszkodowaniach dla ofiar które na pewno będą. I przedstawiacie fałszywy obraz antyszczpionkowców. Antyszczepionkowcy chcą mieć wybór czy się szczepić i czym się szczepić. Np. katolik nie chce się szczepić szczepionką wytworzoną z abortowanych dzieci. Państwowa szczepionka jest jedna a na wolnym rynku jest wybór szczepionek.