Artykuł

Czy atak atomowy na Hiroshimę i Nagasaki był konieczny?



Użycie broni jądrowej przeciwko Japonii jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych decyzji podjętych w trakcie II Wojny Światowej. Przeciwnicy tej decyzji twierdzą, że było to niepotrzebne ludobójstwo zwracając uwagę na fakt iż ofiarami w większości byli nie wojskowi, a cywile. Osoby broniące tej decyzji argumentują ten ruch koniecznością zburzenia japońskiej woli walki jednym potężnym ciosem. Wielu łączy decyzje o kapitulacji Cesarstwa z atakiem na Hiroshimę, a później Nagasaki. Jednak koniecznym jest dużo dokładniejsze przeanalizowanie tej decyzji. Czy faktycznie to akurat ten ruch doprowadził do zwycięstwa z Japończykami? Czy to bomba atomowa była swoistym zakończeniem II Wojny Światowej?

Konflikt między Cesarstwem Wielkiej Japonii, a Stanami Zjednoczonymi narastał w momencie kiedy ci pierwsi skupili się na podboju Azji Wschodniej. To właśnie wtedy USA zaczęło nakładać embarga i sankcje na Japonię starając się wymusić na nich presję. Pokonane przez sojusznika Japończyków, Niemców, mocarstwa kolonialne nie były już przeszkodą przy realizacji imperialnych ambicji. Francja i Holandia upadły na kolana przed Hitlerem i jego Wehrmachtem, a to oznaczało pozostawienie azjatyckich kolonii samym sobie. Jedynie Sowieci, Brytyjczycy i Amerykanie stanowili zagrożenie dla ekspansjonizmu na wschodzie Azji. To zmusiło Japonię do rozwiązania kwestii tych państw na własną rękę. Sankcje i embarga uznali za pretekst do wojny z USA i Wielką Brytanią. Związek Radziecki był w tym czasie zajęty obroną swojej ojczyzny przed hitlerowskim najazdem. Japończyków dalej obowiązywał pokój z ZSRR. Dlatego też do 1945 roku nie podjęto działań zbrojnych. Atak na Pearl Harbor był zapalnikiem Wojny na Pacyfiku.

Po pokonaniu III Rzeszy, celem aliantów było pokonanie drugiego imperialnego zagrożenia, czyli rzecz jasna Japonii. Mimo coraz to bardziej śmiałych i zdecydowanych akcji Amerykanów, Japończycy nie chcieli ustąpić. Coraz częstsze naloty nie przekonały ich do podpisania aktu kapitulacji. Planowane desanty mogłyby kosztować USA zbyt duże straty, więc szukano alternatywy która miała ostatecznie zakończyć konflikt. Na konferencji poczdamskiej taka alternatywa została przedstawiona prezydentowi Trumanowi. Była nią broń jądrowa, która miała posłużyć za najpotężniejszy cios wymierzony w ostatnie mocarstwo państw osi.

6 sierpnia 1945 roku Hiroszima została zniszczona przez wybuch bomby atomowej zabijając około 30% mieszkańców miasta i niszcząc 70 tysięcy budynków. Liczby do dziś są kwestią sporną i nie ma pewności co do dokładnych statystyk. Wielu z ocalałych doznało chorób popromiennych. Zdecydowaną większość ofiar stanowili zwykli cywile. Zrujnowane budynki czy poparzone kobiety i dzieci wpisały się na stałe w obraz tamtych dni. Znane są często przytaczane liczne relacje ocalałych z 6 sierpnia, którzy w momencie eksplozji prowadzili proste zwyczajne życie. Już 9 sierpnia miał miejsce kolejny atak z użyciem broni jądrowej, tym razem w Nagasaki.

Do dzisiaj w społeczeństwie istnieje przekonanie, że atak na Hiroszimę i Nagasaki był okrutny, ale słuszny. Mówi się, że to właśnie on zmotywował władze japońskie do złożenia broni. Że to właśnie broń jądrowa ostatecznie zakończyła II Wojnę Światową. Prawda jest jednak taka, że ataki te nie wywarły specjalnego wrażenia na rządzie. Zrzucenie „Little Boya” na japońskie miasto 6 sierpnia nie przekonało Japończyków do poddania się. Nie była to jedyna akcja związana z bombardowaniem całych miast. Ofiary śmiertelne w porównaniu z innymi bombardowaniami nie były aż tak wysokie. Często mówi się również o Nagasaki jako o tym ostatecznym ciosie wymierzonym w azjatyckie imperium. Jednak mimo dwukrotnie większego wybuchu, spowodował on mniejsze straty w ludziach niż w przypadku wcześniejszego ataku. Dla porównania, atak na Hiroshimę doprowadził do śmierci około 70–90 tysięcy mieszkańców podczas gdy atak na Nagasaki to już 40–70 tysięcy.

Czy więc to akurat bombardowania przekonały Japonię do kapitulacji? Czy koniecznie to one były powodem do pogodzenia się z porażką? Naloty na Tokio według statystyk doprowadziły do znacznie wyższych start niż w przypadku ataków z użyciem broni jądrowej. Mimo to nie były one dla władz japońskich powodem do poddania się, a wielu zakłada że to atak na Hiroshimę i Nagasaki były powodem upadku Cesarstwa, mimo iż straty były niższe niż w przypadku Tokio. Prawda jest jednak taka, że Japończycy tak czy inaczej planowali złożyć broń. Wojna na tym etapie była i tak przegrana. Chodziło jednak o to jak Japonia miałaby skapitulować. Bezwarunkowa kapitulacja nie widziała się Japończykom. Nie było pewności czy przed trybunałem nie stanie sam cesarz. Byłoby to coś wyjątkowo upokarzającego dla Japonii. Cesarz, najwyższy autorytet dla każdego Japończyka, nie mógł być sądzony jak europejscy hitlerowscy kaci. Ważna okazała się więc była neutralność Związku Radzieckiego.

Związek Radziecki miał pomóc wybrnąć Japonii z tej kłopotliwej sytuacji. To właśnie dzięki Stalinowi planowano wynegocjować zachowanie władzy cesarskiej, niezależności Japonii czy nawet zatrzymanie konkretnych terenów. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone chciały bezwarunkowej kapitulacji Japończyków. Neutralność trzeciego mocarstwa, Związku Radzieckiego, mogłaby zapewnić lepszą pozycje Japonii podczas negocjacji. Nadzieje te prysły jednak kiedy 8 sierpnia ZSRR wypowiedziało wojnę Cesarstwu. Czerwonoarmiści odbili z rąk japońskich Mandżurie oraz Koreę. Pod wpływem tych wydarzeń Amerykanie zdecydowali o zrzuceniu kolejnej bomby atomowej na Japonię co było najpewniej podyktowane chęcią niedopuszczenia do wprowadzenia socjalistycznego systemu na tereny Japonii.

Ofensywa radziecka całkowicie zaskoczyła japońskie dowództwo, gdyż władze nie spodziewały się ataku w tak krótkim terminie. Mandżuria i Korea stanowiły bardzo ważne dla Japonii źródło surowców. To właśnie tam był wydobywany węgiel, ruda żelaza, produkowano tam elektryczność, stal, a także ponad połowę japońskiego paliwa syntetycznego. Zajęcie tych terenów mogłoby się obić na gospodarce, co wpłynęło by również na armię. Odcięte od surowców Cesarstwo stawiałoby dużo słabszy opór. Dlatego atak Związku Radzieckiego był tak potrzebny, bo stawiał on Japonię pod ścianą

Amerykanie jednak zadbali o to aby społeczeństwo było przekonane o tym, że to bomba atomowa zakończyła wojnę. Nie tylko poprawiało to wizerunek samych rządzących, ale i starano się zaznaczyć iż to Stany Zjednoczone, nie Związek Radziecki, odniosły sukces nad Cesarstwem. Problem jest jednak taki, że rząd w Tokio nie przykładał wielkiej wagi do tych bombardowań. Poza samym faktem użycia broni jądrowej w wojnie, nie odstawały od innych równie krwawych nalotów. Rada Najwyższa z premierem Kantarō Suzuki na czele, nie zdecydowała się na żadne poważne kroki w kwestii nalotów, a broń jądrowa była sprawą drugorzędną. To odcięcie Japonii od zaopatrzenia z Mandżurii i Korei doprowadziło do ostatecznego złożenia broni. To brak neutralności Związku Radzieckiego w tym konflikcie przyczynił się najbardziej do zdecydowaniu o kapitulacji, która ostatecznie nie pozbawiła cesarza Hirohito tronu co było ulgą dla Japończyków.

Podsumowując, bombardowania Japonii nie były powodem podpisania kapitulacji. To brak neutralności Związku Radzieckiego zmienił zdanie władz w sprawie poddania się. Wynika z tego iż sam atak z użyciem broni jądrowej był tylko zbędnym powiększeniem i tak już ogromnej liczby ofiar II Wojny Światowej. Dzięki opinii publicznej przekonanej iż „tak trzeba było” udało się zachować twarz i wpływy w Azji. Jednak biorąc pod uwagę szczegóły można dojść do wniosku, że naloty, które dziś postrzegane są jako kluczowe w zakończeniu tego konfliktu, tak naprawdę grały rolę marginalną i nie wpłynęły one znacząco na klęskę Cesarstwa Wielkiej Japonii.
Dziś pamięć o tym wydarzeniu wciąż jest żywa. Przygnębiającym jest fakt iż zdecydowaną większość ofiar stanowili zwykli cywile, którzy niczemu nie zawinili w tej wojnie. W tym świetle atak na Hiroshimę i Nagasaki z zastosowaniem broni atomowej wypada jeszcze gorzej. Nie będzie więc przesadą jeżeli uznamy ten akt za bezsensowny mord na mieszkańcach wrogiego kraju. Pamięć o ofiarach tego ataku nie zaniknie nigdy, a wydarzenie to nie tylko jest plamą na honorze rządu Stanów Zjednoczonych, ale i przykładem prawdziwego okrucieństwa II Wojny Światowej.


Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments