Polska Wiadomości

Amerykańskie sługusy płaczą nad losem TVN-u 

TVN, jedno z największych mainstreamowych mediów Polsce, posiada szerokie możliwości kształtowania opinii publicznej. Te ogromne możliwości czynią z TVN istotne źródło wiedzy współczesnych Polaków, zagnieżdżają w ich świadomości głoszone przez nie informacje i interpretacje różnych wydarzeń. Panująca władza burżuazji oznacza, że największe ogólnokrajowe media występują w obronie jej ekonomicznych i politycznych interesów, umacniają panowanie klasowe, wspierają międzynarodowy imperializm, dla zniszczenia przeciwnika (w tym ruchów robotniczych i antykapitalistycznych) posuwają się do najgorszych kłamstw i manipulacji.  

Rozumiejąc podstawy działania mediów burżuazyjnych widzimy, w kontekście pochodzenia TVN (silne wpływy amerykańskiego kapitału), czyim interesom i jakim celom hołduje ta stacja, widzimy, że jest ona jednym z najważniejszych w Polsce propagandowych ośrodków USA. Wielkie możliwości oddziaływania, w połączeniu z żałosnymi kłamstwami (Auschwitz wyzwolone „przez amerykańskich żołnierzy”, aktywny udział w kampaniach USA, szczucie na Iran czy Białoruś) , sprawiają, że każdy antyimperialista widzi w TVN szczególnie groźną szczekaczkę imperializmu, a walkę z nią – pojmuje jako swój obowiązek.  

W tym samym czasie większość środowisk politycznych w Polsce, na wieść o promowanych przez rząd zmianach w warunkach przyznawania koncesji, zapieniło się ze wściekłości krzycząc o „łamaniu zasad demokracji i wolności słowa”. Krzyki te, w przeważającej części, nagromadziły się wokół TVN, największej telewizji komercyjnej mogącej odczuć skutki nowych przepisów. Nie ulega wątpliwości, że zajadła obrona TVN i nieproporcjonalna do efektów ustawy panika, oprócz krajowej gry politycznej, jest również elementem gry zagranicznego, amerykańskiego kapitału niegodzącego się na utratę znacznej części propagandowych wpływów w Polsce.  

Tym samym największe partie opozycyjne, broniąc TVN z pozycji swojego interesu partyjnego (ukrytego pod piękną gadaniną o „wolności mediów”) bronią także wpływów amerykańskiego imperializmu, gruntują poddańczy i służalczy wobec USA charakter naszego kraju. Oczywiście nic w tym dziwnego, że takie a nie inne, proimperialistyczne pozycje zajmują partie burżuazyjne.  

Tak samo nasza „polska” „Lewica” (która wielokrotnie już udowodniła, że z Lewicą nie ma nic wspólnego), podobnie jak inne, parlamentarne i pozaparlamentarne ugrupowania, z największym oddaniem i poświęceniem broni „niezależności mediów w Polsce”, mówi o „obiektywności” TVN-u (jak trzeba być ślepym i głupim, by mówić o „obiektywności” korporacyjnych mediów? Tym bardziej nazywając siebie lewicowcem?).  

Lider „Lewicy”, Włodzimierz Czarzasty, ogłosił na antenie jednej ze stacji, że jego partia „Zawsze będzie bronić niezależności TVN”. (czyt. zawsze będzie bronić amerykańskich wpływów w Polsce). Jedna z posłanek „Lewicy”, Joanna Scheuring-Wielgus oznajmiła: “Sprawa TVN24 stała się symbolem, symbolem walki o wolne media”. Oto godne pożałowania stanowisko „Lewicy”. 

Jednocześnie należy podkreślić, że nasz stanowczy i bezwzględny sprzeciw wobec TVN nie jest równoznaczny z wyrażeniem przez nas poparcia dla działań obecnego rządu; przeciwnie, uważamy te działania za zbyt miałkie i niezdecydowane, rozumiemy, że PIS, jako władza posłuszna, służalcza i w całości oddana USA, jako władza burżuazyjna i antykomunistyczna, nigdy nie zajmie pozycji z gruntu antyimperialistycznych; tzw. „lex TVN” (w istocie dla TVN niegroźny) jest więc elementem obecnej rozgrywki politycznej, prowadzonej na polu walki o władzę, nie zaś na polu realnej walki z wpływami mediów zagranicznych.  

Polska Partia Robotnicza, wychodząc z pozycji antyimperialistycznych, wykorzystuje ogólnopolską debatę dla wyrażenia sprzeciwu wobec stacji broniącej interesów imperializmu, kłamiącej i manipulującej faktami, wybielającej zbrodnie USA i uzasadniającej agresję tego kraju. Każda osoba stająca w obronie TVN, płacząca nad losem „wolnych mediów”, „demokracji”, czy „niezależnego dziennikarstwa”, broni de facto narzędzia amerykańskiej propagandy, staje w obronie wpływów imperialistycznych, wysługuje się utrwalaniu kolonialno-wasalnych stosunków między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Taka osoba nie ma prawa nazywać siebie lewicowcem. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments