Polska Wiadomości

PRL-owski “tylko ocet na półkach” lepszy niż sok z gumijagód

Zakończyły się właśnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Polska zdobyła tam 14 medali i wg niezależnych (od rozumu) mediów – jest to najlepszy wynik od lat. Rzeczywiście jest to wynik trochę lepszy od kilku poprzednich Olimpiad, gdzie Polakom z trudem udawało się zdobyć od 10 do 11 medali. Ale jak to wyglądało w czasach, gdy w Polsce „na pólkach był tylko ocet”? 

Przypomnę kilka podstawowych faktów. W czasach Władysława Gomułki w 1964 roku Igrzyska Olimpijskie również odbywały się w Tokio. Polacy, którzy jak wiadomo mieli tylko ocet do dyspozycji, zdobyli wtedy 23 medale na 504 możliwe do zdobycia, co daje 4,56% możliwych do zdobycia medali. Dało to Polakom 7 miejsce. 

W czasach Edwarda Gierka, w 1976 roku, na Olimpiadzie w Montrealu, Polakom udało się zdobyć 26 medali na 613 możliwych do zdobycia, co daje 4,24% możliwych do zdobycia medali. Dało to Polsce wtedy 6 miejsce. 1 miejsce zajął komunistyczny Związek Radziecki, gdzie w sklepach na półkach zapewne również był tylko ocet. 

Na ostatniej Olimpiadzie w Tokio, która właśnie się zakończyła Polakom udało się zdobyć 14 medali na 1080 możliwych do zdobycia, co daje żałosny wynik 1,29% możliwych do zdobycia medali. Ale i tak media trąbią „o największym sukcesie od lat”. 

Jak widać z powyższego, w czasach PRL zdobywaliśmy na Igrzyskach ok 3,5 razy więcej medali. Jak to jest możliwe? No wynika z tego jak nic, że była to zasługa „tylko octu na pólkach”. Mało tego, ten „tylko ocet na półkach” spowodował również, że na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej w 1974, Polska zajęła 3 miejsce i jest to wynik, do którego w czasach „wolności” Polska już się nigdy nawet nie zbliżyła. Mało tego, ten „tylko ocet na półkach” spowodował również, że liczba ludności Polski zwiększyła się z 23 milionów w 1945 roku do 38 milionów w roku 1989. Nigdy w historii Polski liczba ludności nie przyrastała w takim tempie. 

O tym, że w PRL ludzie mniej chorowali i byli ogólnie sprawniejsi psychicznie i fizycznie nawet już nie chce mi się przypominać. 

A jak to wygląda na Kubie, w kraju gdzie nadal jest „komuna” i w związku z tym zapewne także „tylko ocet na półkach w sklepie”? 

Otóż Kuba mająca 4 razy mniejszą liczbę ludności niż Polska zdobyła więcej medali, bo 15. Co w przeliczeniu na liczbę mieszkańców daje jej wynik ponad 4 krotnie lepszy niż dla Polski. 

Jeden z waszyngtońskich wysokich urzędników nazwał niedawno Kubę państwem „upadłym”. Polscy sportowcy mogą jednak pomarzyć tylko o takich wynikach jakie osiągają ludzie z tego „upadłego” kraju. 

Mam do Ciebie czytelniku wielką prośbę – jeżeli jeszcze raz usłyszysz od jakiegoś kretyna, że „w PRL był tylko ocet na półkach” to proszę przypomnij mu te kilka podstawowych faktów. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Towarzysz
Towarzysz
1 miesiąc temu

Związek Radziecki jest rekordzistą wszechczasów jeśli chodzi o mkstrzostwa świata w siatkówce mężczyzn. Największy stadion sportowy na świecie znajduje się w Korei Północnej. Widocznie ten ocet to najlepszy środek dopingowy.

Gper
Gper
1 miesiąc temu

Haha, podobnie rzecz się miała z polskim alpinizmem i himalaizmem. Lata 70-te i 90-te to pasmo sukcesów naszych wspinaczy. Nie dostawali milionów za osiągnięcia ale byli wspierani przez PRL. A teraz? Banda spedalonych dupków na zimowej wyprawie na K2, sponsorowanych grubo, wyposażonych w super sprzęt siedziała w bazie i brylowała na portalach społecznościowych czekając na “okna pogodowe” 🙂 W czasach śp. Jurka Kukuczki wychodzono z bazy codziennie bo nie mieli prognoz pogody. Szkoda tylko że Pan Krzysztof Wielicki dał się w to wciągnąć jako Kierownik. To samo z piłkarzami. Lans, żel na włoskach, celebryci, głośne pierdzenie co to my możemy… Czytaj więcej »