Artykuł

10 mitów o kapitalizmie

Fragment artykułu autorstwa Alvesa Coelho. Tłumaczenie z j. rosyjskiego

Znane powiedzenie, że każdy naród ma taki rząd, na jaki zasługuje, nie jest prawdziwe. Ludzie dają się zwodzić i oszukiwać agresywnej propagandzie, która kształtuje stereotypowe myślenie, a następnie łatwo nimi manipuluje.

Kłamstwo i manipulacja są obecnie formą broni masowego rażenia i ucisku narodów i są równie skuteczne jak tradycyjne środki walki. W wielu przypadkach uzupełniają się one wzajemnie. Obie metody służą wygrywaniu wyborów i niszczeniu opornych krajów.

Istnieje wiele sposobów mamienia opinii publicznej, w których ideologia kapitalizmu została ugruntowana i sprowadzona do mitów. Mówimy tu o zestawie fałszywych prawd, które powtarzane milion razy, od pokoleń stały się dla wielu niezaprzeczalną prawdą. Zostały one opracowane w celu przedstawienia kapitalizmu jako wiarygodnego oraz zdobycia poparcia i zaufania mas.

Mity te są rozpowszechniane i promowane przez media, instytucje edukacyjne, tradycje rodzinne, przedstawicieli kościoła itp. Poniżej przedstawiamy najczęstsze z tych mitów.

Mit 1: W kapitalizmie każdy może stać się bogaty, jeśli tylko ciężko i dobrze pracuje


System kapitalistyczny automatycznie uczyni człowieka bogatym, jeśli będzie dobrze pracował. Robotnik podświadomie tworzy sobie złudną nadzieję, ale jeśli nie zostanie ona zrealizowana, winę za to ponosi tylko on sam.


W rzeczywistości, w kapitalizmie prawdopodobieństwo sukcesu, bez względu na to, jak ciężko pracujesz, jest takie samo jak na loterii. Bogactwo nie powstaje dzięki ciężkiej pracy, ale dzięki oszustwu i braku wyrzutów sumienia ze strony tych, którzy mają duże wpływy i władzę.

Mitem jest, że sukces jest wynikiem ciężkiej pracy, która w połączeniu z odrobiną szczęścia i sporą dawką wiary zależy wyłącznie od zdolności przedsiębiorczych i konkurencyjności każdego człowieka. Jest to stwierdzenie naiwne i czysto religijne. Mit ten kształtuje wyznawców systemu, na którym się opiera.

Mit 2: Kapitalizm tworzy bogactwo i dobrobyt dla wszystkich

Nagromadzone bogactwo w rękach mniejszości prędzej czy później będzie redystrybuowane do wszystkich.

Celem jest umożliwienie kapitaliście zgromadzenia fortuny bez zadawania pytań, jak to zrobił. W ten sposób podtrzymywana jest nadzieja, że prędzej czy później pracownicy zostaną nagrodzeni za swoją pracę i poświęcenie.


W rzeczywistości już Marks doszedł do wniosku, że ostatecznym celem kapitalizmu nie jest podział bogactwa, ale jego akumulacja i koncentracja. Powiększająca się w ostatnich dziesięcioleciach przepaść między bogatymi a biednymi, zwłaszcza od czasu ustanowienia dominacji neoliberalizmu, dowodzi, że jest inaczej.

Mit ten był jednym z najbardziej rozpowszechnionych w okresie powojennym i służył głównemu zadaniu, jakim było zniszczenie krajów socjalistycznych.

Mit 3: Wszyscy jedziemy na tym samym wózku

W społeczeństwie kapitalistycznym nie ma klas, więc wszyscy są odpowiedzialni za niepowodzenia i kryzysy, a zatem wszyscy płacą.

Celem jest wywołanie u robotników kompleksu winy, co pozwala kapitalistom zwiększać zyski i przerzucać koszty na ludzi. W rzeczywistości odpowiedzialność spoczywa w całości na elicie miliarderów, która wspiera rząd i jest przez niego wspierana i zawsze korzysta z ogromnych przywilejów w zakresie podatków, przetargów, spekulacji finansowych itp.

Mit ten jest propagowany przez elity, aby uniknąć odpowiedzialności za trudną sytuację ludzi i zmusić ich do zapłacenia za nią.

Mit 4: Wybory są synonimem demokracji

Wybory są synonimem demokracji, która w rzeczywistości jest do nich ograniczona.

Celem jest oczernienie lub demonizowanie i uniemożliwienie dyskusji na temat innych systemów politycznych i wyborczych, w których przywódcy są wyłaniani inną metodą niż w burżuazyjnych wyborach, np. według wieku, doświadczenia, popularności kandydatów. W rzeczywistości to system kapitalistyczny manipuluje i przekupuje, głos jest pojęciem umownym, a wybory są tylko aktem formalnym. Prosty fakt, że wybory zawsze wygrywa członek burżuazyjnej mniejszości, świadczy o ich niereprezentatywności. Mit, że tam, gdzie są burżuazyjne wybory, tam jest demokracja, jest jednym z najbardziej zakorzenionych, przyjmowanym na wiarę nawet przez niektóre partie i siły lewicowe.

Mit 5: Kapitalizm to demokracja

Tylko w kapitalizmie istnieje demokracja.

Ten mit, płynnie wypływający z poprzedniego, jest tworzony po to, by nie dopuścić do dyskusji o innych modelach ładu społecznego. W rzeczywistości społeczeństwo jest podzielone na klasy, a bogaci, będący znikomą mniejszością, dominują nad wszystkimi innymi. Ta kapitalistyczna “demokracja” jest niczym innym, jak antyludzką dyktaturą oligarchów, a “demokratyczne reformy” są odwrotnością postępu. Podobnie jak poprzedni, ten mit również służy jako pretekst do krytykowania i atakowania krajów niekapitalistycznych.

Mit 6: Partie rządzące na przemian to to samo co partie alternatywne



Partie burżuazyjne, które na przemian sprawują władzę, są odmiennymi, alternatywnymi wobec siebie platformami.

Celem jest utrwalenie systemu kapitalistycznego w obrębie klasy rządzącej, podsycając mit, że demokracja sprowadza się do wyboru pomiędzy „alternatywnymi” platformami. W rzeczywistości są to dwie lub więcej frakcji w tej samej sile politycznej, które na przemian naśladują dotychczasową politykę. Ludzie zawsze wybiorą agenta systemu, mając pewność, że tak nie jest.


Mit, że partie burżuazyjne to różne platformy, a nawet stoją do siebie w opozycji, jest jednym z najważniejszych mitów, który jest stale rozpowszechniany, aby system kapitalistyczny mógł funkcjonować.

Mit 7. Nie ma alternatywy dla kapitalizmu


Kapitalizm nie jest idealny, ale jest to jedyny możliwy system gospodarczo-polityczny, a zatem najbardziej odpowiedni.

Celem jest wyeliminowanie badania i promowania innych systemów oraz wyeliminowanie konkurencji wszelkimi środkami, w tym siłą.W rzeczywistości istnieją inne systemy polityczno-gospodarcze, a najbardziej znanym jest socjalizm naukowy. Nawet w ramach kapitalizmu istnieją warianty południowoamerykańskiego “socjalizmu demokratycznego”.Ten mit ma na celu zastraszenie ludzi, aby uniemożliwić dyskusję na temat alternatywy dla kapitalizmu i zapewnić jednomyślność.

Mit 8: Oszczędności generują bogactwo


Kryzys gospodarczy jest spowodowany nadmiarem świadczeń dla pracowników. Gdyby je usunąć, państwo zaoszczędziłoby pieniądze, a kraj stałby się bogaty.

Celem jest przeniesienie odpowiedzialności za spłatę długów kapitalistów na sektor publiczny, w tym na emerytów. Nakłonienie ludzi do zaakceptowania zubożenia poprzez przekonanie ich, że jest ono tymczasowe. Ma ono również na celu ułatwienie prywatyzacji sektora publicznego. Ludziom wmawia się, że dokonuje się oszczędności, nie wspominając, że osiąga się je poprzez prywatyzację najbardziej dochodowych sektorów, których przyszłe przychody zostaną utracone. Polityka ta zmniejsza dochody państwa i obniża świadczenia, emerytury i renty.

Mit 9. Im mniej rządu, tym lepiej


Sektor prywatny radzi sobie lepiej niż sektor publiczny.

Celem jest “osłodzenie pigułki” oszczędności, aby ułatwić prywatyzację aktywów i usług.

Ten mit uzupełnia poprzedni. W rzeczywistości z reguły układ po prywatyzacji jest zawsze gorszy dla pracowników, ponieważ wzrasta presja na podatnika, a świadczenia i emerytury są ograniczane. Z kapitalistycznego punktu widzenia zarządzanie sektorem publicznym jest po prostu okazją do robienia interesów. Kapitalizm nie dba o sprawiedliwość społeczną.

Mit ten jest jednym z najbardziej “ideologicznych” mitów neoliberalnego kapitalizmu. Prywatny biznes powinien rządzić krajem, a państwo powinno go tylko wspierać.

Mit 10. Obecny kryzys kapitalizmu jest krótkotrwały i zostanie rozwiązany dla dobra narodu


Obecny kryzys gospodarczy i finansowy jest normalnym cyklicznym kryzysem kapitalizmu, a nie kryzysem systemowym, i nie doprowadzi do jego upadku.


Celem przede wszystkim kapitału finansowego, który zamienił się w lichwiarza, jest dalsze okradanie państwa i wyzyskiwanie ludzi tak długo, jak będzie to możliwe. Jest to również sposób na utrzymanie się przy władzy.


Jednak w istocie i według Marksa to, co dzieje się obecnie, to systemowy kryzys kapitalizmu, czyli narastające sprzeczności między publicznym charakterem produkcji a prywatnym charakterem zawłaszczania zysku, i jest on nierozwiązywalny. Niektórzy teoretycy kapitalizmu, w tym “socjaliści” i socjaldemokraci, twierdzą: kapitalizm zdoła przetrwać, jeśli się zmieni.

Twierdzą, że kryzys wynika z błędów polityków, chciwych bankierów i spekulantów lub braku pomysłów liderów i mechanizmów rozwiązywania konfliktów. Ale to, co widzimy dzisiaj, to stałe pogarszanie się standardu życia ludzi bez nadziei na poprawę. Kapitalizm umiera.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof Sciepuro
Krzysztof Sciepuro
1 miesiąc temu

ale kapitalizm nie mial umrzec tylko zostac obalony!