Artykuł

Stan umysłu rządzących Polską

Prezydent Andrzej Duda zaakceptował dziś wniosek rządu o wprowadzenie stanu wyjątkowego przy granicy z Białorusią. Ma on obowiązywać od czwartku 2 września, przez 30 dni na części terytorium województw podlaskiego i lubelskiego. Ze strony kancelarii prezydenta można się dowiedzieć, że: „Decyzja o wprowadzeniu stanu wyjątkowego została podjęta w związku ze szczególnym zagrożeniem bezpieczeństwa obywateli oraz porządku publicznego, związanym z obecną sytuacją na granicy państwowej Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi”.

Na czym konkretnie polega to „szczególne zagrożenie” nikt nie wyjaśnia. Przypomnieć tu należy, że jest to pierwsze wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w Polsce od czasu wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku.

Mariusz Kamiński – wiceminister spraw wewnętrznych i administracji – powiedział na konferencji prasowej m.in., że „w czasie manewrów wojskowych Zapad-2021 będą ćwiczone scenariusze przenikania na teren Polski grup dywersyjnych z Rosji i Białorusi”.

Nawet gdyby prawdą było, że będą przeprowadzane TAKIE ćwiczenia, to w dalszym ciągu są to tylko ĆWICZENIA a nie przygotowanie zbrojnej napaści. Co zatem ma z tym wspólnego stan wyjątkowy?

Od kilku tygodni na granicy polsko białoruskiej koczuje ok 30 Afgańczyków, którzy próbowali nielegalnie przedostać się z terenu Białorusi na teren Polski lecz zostali zatrzymani przez polską Straż Graniczną. Polscy wolontariusze (m.in. lewicowi działacze) próbowali wielokrotnie dostarczyć im pomoc w postaci żywności i ewentualną pomoc medyczną, byli jednak skutecznie przed tym blokowani przez polskich funkcjonariuszy – policję, straż graniczną i inne służby, które niezwykle licznie zgromadziły się aby pilnować Afgańczyków. Żadna pomoc nie jest do tych ludzi dopuszczana, jedzą oni trawę i grzyby i piją wodę z kałuży. Z tego powodu podobno kilka z tych osób znajduje się już w stanie agonalnym. Polskie państwo pozostaje jednak niewzruszone na ten fakt i postanowiło za wszelką cenę nie wpuszczać i nie pomagać w żaden sposób tym osobom. Mało tego, polskie państwo blokuje nawet próby porozumiewania się z tymi ludźmi przez polskich wolontariuszy, włączając syreny i silniki samochodów terenowych, kiedy wolontariusze na odległość próbują z nimi rozmawiać z pomocą megafonu.

Ofiary śmiertelne tego wydarzenia są więc zapewne kwestią czasu.

Wprowadzany stan wyjątkowy zabrania przebywania jakimkolwiek osobom nieumieszczonym na specjalnej liście w miejscowościach graniczących z Białorusią. Stan wyjątkowy zabrania też filmowania i fotografowania w tych obszarach działań służb.

Czy nie jest zatem tak, że stan wyjątkowy został wprowadzony po to, aby opinia publiczna nie dowiedziała się o ofiarach śmiertelnych tego zdarzenia jakie zapewne niedługo się pojawią a może nawet już się pojawiły? Będą to oczywiście ofiary śmiertelne spowodowane działalnością państwa polskiego, które postanowiło nie wpuszczać i nie udzielać żadnej pomocy uchodźcom.

Zachodnie media i władze Unii Europejskiej intensywnie gardłują już o „agresji reżymu Łukaszenki” i o „wojnie hybrydowej” przeciwko Polsce. Na czym polega konkretnie ta „agresja reżymu Łukaszenki” oczywiście nikt nie wyjaśnia. Co jest agresywnego w tym, że jakaś grupa uchodźców z Afganistanu dostaje się na Białoruś i z terenu Białorusi próbuje przedostać się do Polski? Na czym konkretnie polega ta „wojna hybrydowa” przeciw Polsce również nikt nie wyjaśnia. Robienie kurwy z logiki trwa zatem w najlepsze. Jedyna agresja jaką w tym całym zdarzeniu obserwuję to kontynuacja agresji zachodnich mediów przeciw Białorusi. Widzę jawną agresję polskich władz wobec państwa białoruskiego wyrażającą się np. tym, że z pieniędzy polskiego podatnika organizują oni telewizję Belsat, której jedynym celem jest wywoływanie niepokojów na Białorusi (których to następstwem – jak zapewne liczy zachód – będzie obalenie legalnego prezydenta Białorusi niewygodnego dla zachodu i zastąpienie go kimś kto będzie tańczył pod dyktando zachodu).

To, że zachód stosuje tak błazeńskie kłamstwa skierowane przeciw Białorusi utwierdza mnie tylko w przekonaniu kto naprawdę jest w tym wszystkim stroną agresywną. Zachód nie jest w stanie racjonalnie oskarżyć Białorusi o cokolwiek, więc wymyśla idiotyzmy o jakiejś „wojnie hybrydowej” i „agresji reżymu” polegającej na tym, że 30 Afgańczyków próbuje ze strony Białorusi przekroczyć granice Polski. Nawiasem mówiąc – organizowanie telewizji (Belsat) i innych mediów o podejrzanych źródłach finansowania, które niestrudzenie próbują wywołać kolejną kolorową rewolucję to właśnie to bym szybciej określił mianem „wojny hybrydowej”.

Na tym oczywiście nie koniec głupich decyzji podejmowanych przez państwo polskie. Od 25 sierpnia wzdłuż granicy z Białorusią polscy żołnierze budują dziwny płot, który w zamyśle ma komuś utrudnić nielegalny wstęp do Polski. Jest to płot budowany z wykorzystaniem drutu ostrzowego. Drutu ostrzowego, czyli concertiny polska armia zaczęła używać na misjach w Iraku i Afganistanie. W bazach, gdzie składowano concertinę były tabliczki ostrzegawcze, ponieważ zaplątanie się w nią mogło grozić nie tylko dotkliwym poranieniem, lecz nawet śmiercią. Gen. Mieczysław Gocuł, były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego powiedział w wywiadzie, że „jeśli gdziekolwiek są budowane płoty, to concertina jest wieszana na górze. Utrudnia ona przejście ludziom, ale nie powoduje uszczerbku na życiu i zdrowiu zwierząt”.
Były szef SKW Piotr Pytel powiedział natomiast, że „jeśli ktoś będzie uciekał przez granicę z Białorusią i wpadnie w concertinę, to może już się nie wyplątać. Jego zwłoki zostaną znalezione, jak teraz znajdowane są zwłoki zwierząt”.
Eksperci alarmują, że to, co wojsko buduje na granicy z Białorusią to nie płot, lecz niebezpieczne dla ludzi i zwierząt zasieki drutu ostrzowego położonego na ziemi.

Taki sposób budowy jest niezgodny z polskim prawem. Wg rozporządzenia ministra infrastruktury ogrodzenie nie może zagrażać zdrowiu i życiu zwierząt i ludzi. Jednak stan umysłu polskich władz powoduje, że nie zawracają oni sobie głowy takimi szczegółami.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments