Polska Wiadomości

Strajki ratowników to kolejny powód do socjalizmu

Odkąd Polska zmieniła swoją gospodarkę na kapitalistyczną, wszystko staje w miejscu. W okresie PRLu nigdy nie było takich sytuacji, aby służba zdrowia nie dawała sobie rady czy aby nie było karetek. Wszystko jest powodem słabych wynagrodzeń w dzisiejszej Polsce, co przełożyło się na strajki tak silne, że na miejsce wypadku musiał przylecieć helikopter na placu Konstytucji, w związku z brakiem dostępności karetek. 

Strajki są ogólnopolskie; ratownicy medyczni głównie protestują przeciwko niskim wynagrodzeniom oraz kiepskimi warunkami pracy. Część z nich idzie na zwolnienia lekarskie, część w ramach protestu składa wypowiedzenia.  

Odkąd wybuchła pandemia, coraz częściej potrzebni są owi ratownicy. Niestety, rząd zamiast ich wspomóc, ignoruje ratowników przy zmianach ustawy o państwowym ratownictwie medycznym i wielu innych miejscach — opowiedział Ariel Szczotok, jeden z ratowników. 

Dodał także, że “Są stawki w Polsce, gdzie godzina pracy ratownika to 18 złotych brutto przy umowie zlecenie, czyli najniższa krajowa. Jeśli ktoś tak ocenia pracę ratownika, czyli trzyletnie studia, kursy i konieczność kształcenia się, to niestety usłyszeliśmy wreszcie ten głos: “nie podoba się, zmieńcie pracę” i zaczynamy to robić w tej chwili” — mówił Szczotok. 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments