Świat Wiadomości

Korea Północna odpowiada na zarzuty w sprawie testu rakiet dalekiego zasięgu

Kim Yo Jong, wicedyrektor departamentu Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei, wydała w środę następujące oświadczenie prasowe: 
 

Prezydent Korei południowej, Moon Jae In, podobno wystosował niestosowną uwagę w trakcie obserwacji próbnego wystrzelenia pocisku, że “siła rakietowa Korei Południowej jest wystarczająca do powstrzymania ‘prowokacji’ z północy”. 

Jeśli to przejęzyczenie “prezydenta” jest prawdziwe, to jest ono zbyt głupie, jak na “prezydenta państwa”. 

Wyrażamy ogromne ubolewanie z powodu bezmyślnego użycia przez niego słowa “prowokacja”, które bardziej pasuje do sprzedajnych dziennikarzy. 

Nie mamy na celu dokonywania “prowokacji” przeciwko komukolwiek, jak przypuszcza Korea Południowa. To, co zrobiliśmy, jest częścią normalnej i samoobronnej akcji mającej na celu wykonanie kluczowego zadania na pierwszy rok pięcioletniego planu rozwoju systemów obronnych i nauki o obronności, aby zrealizować decyzje podjęte na naszym Zjeździe Partyjnym. 

Mówiąc wprost, nie różni się to niczym od “średnioterminowego planu obronnego” Korei Południowej. 

Jeśli Korea południowa przyzna, że upubliczniony przez nią “średnioterminowy plan obronny” jest wymierzony w konkretny cel i że jest to rzecz niepożądana, eskalująca napięcie na Półwyspie Koreańskim, nie będziemy mieli nic przeciwko temu, aby Korea południowa uparcie obwiniała nasz plan i związane z nim działania, i będziemy uznawać to za normalne. 

“Prezydent” znany jest właśnie z wielokrotnego wzywania do wsparcia pokoju przy użyciu potężnej siły. 

Nie pozostaje nam nic innego, jak wyrazić nasze wielkie ubolewanie z powodu nielogicznego i głupiego zwyczaju Korei Południowej określania swojego czynu jako sprawiedliwego, wspierającego pokój, a określania naszego czynu o podobnym charakterze jako zagrażającego pokojowi. Budzi to nasze obawy co do przyszłego rozwoju stosunków północ-południe. 

Jeżeli nawet “prezydent” popiera obwinianie i krzywdzenie partnera dialogu, to naturalnie spowoduje to stosowne działania, a wtedy stosunki północ-południe znajdą się w całkowitym impasie. 

Tego nie chcemy. 

Każde słowo i czyn muszą być głęboko przemyślane. 

Zadaniem “prezydenta” raczej nie jest kreowanie “pokazu siły”, według którego południe ma móc łatwo wygrać z “północą”. 

Przetłumaczono z oryginału angielskiego opublikowanego przez Koreańską Centralną Agencję Prasową 

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments