Polska Wiadomości

„Żądamy podwyżek!” — Protest nauczycieli w Warszawie

Upadek Polski Ludowej stał się początkiem wielkiej, społeczno-ekonomicznej katastrofy. Skutki tej katastrofy widoczne są wszędzie, od niskich pensji i braku perspektyw, po zapaść gospodarczą i ruinę kluczowych instytucji, niezwykle ważnych dla społeczeństwa. Ruinę tę widać wyraźnie w polskim systemie edukacji, który podobnie jak służba zdrowia, pogrąża się w coraz większym kryzysie. Kryzys ten, oprócz pogarszającej się jakości kształcenia i zapaści infrastrukturalnej, niesie za sobą ogromną zapaść kadrową, która doprowadza do katastrofy. Znaczący spadek liczby nauczycieli wynika także ze złych warunków pracy i płac, o których poprawę od lat zabiegają pracownicy oświaty. Warunki te, mimo strajków i licznych żądań, nie tylko się nie polepszyły, lecz przeciwnie, uległy pogorszeniu.

W związku z tym, a także przeciw polityce obecnego Ministra Edukacji i rządu (robiącego ze szkół propagandowe tuby IPN-u), dziś, 9 października w Warszawie odbył się zorganizowany przez ZNP protest nauczycieli. Nauczyciele odrzucili zaproponowaną przez rząd „podwyżkę” wynagrodzeń, która w związku ze wzrostem godzinowego wymiaru pracy, oznacza w praktyce obniżkę. Jak powiedziała jedna z protestujących: „To są pseudopodwyżki. De facto to będzie może 30 złotych. To, co teraz proponuje minister Czarnek, to policzek wymierzony wszystkim nauczycielom”. Manifestanci sprzeciwili się proponowanym przez rząd zmianom w tygodniowym pensum nauczycieli, które oznaczać mogą początek masowych zwolnień i w konsekwencji, pogorszeniu jakości edukacji. Dzisiejsza demonstracja ma być zapowiedzią przyszłych protestów nauczycieli, które zaczną być organizowane jeszcze w tym miesiącu.

Nauczyciele, niegdyś szanowani i godnie wynagradzani, dziś, podobnie jak wszyscy pracujący, starają się przeżyć ze śmiesznie niskich pensji. W 2019 roku rozpoczęli oni ogólnopolski strajk, żądający znacznej podwyżki wynagrodzenia, poprawy warunków pracy, zwiększenia środków na edukację i walki z ogromnymi problemami, powstałymi w czasie transformacji ustrojowej. Strajk, mimo dużej determinacji, nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów — płaca nie wzrosła, a problemy nie zostały rozwiązane. Dzisiejszy protest stanowi pokłosie wydarzeń sprzed dwóch lat, pogarszających się warunków płacowych i postępującej degradacji oświaty. Problemów tych nie rozwiąże ani obecny rząd, ani żaden inny rząd III RP. Podpowiadamy nauczycielom — problemy te nie znikną tak długo, jak długo system w Polsce będzie kapitalistyczny.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments