Artykuł

Komunistyczne “herezje” w średniowieczu

Współautor Towarzysz Komunista

Zanim przejdziemy do zasadniczej części, warto przyjrzeć się warunkom, w jakich te „herezje” powstawały. Jak wiadomo po śmierci Chrystusa jego ,,następcy’’ doprowadzili do rozprzestrzeniania się nowej religii i w ostatecznym rozrachunku do zdominowania przez nią znacznej części Europy. Co jednak istotne, w tym procesie doszło do znacznego zniekształcenia pierwotnych idei chrześcijańskich. O ile pierwotny kościół miał silne tendencje komunizujące (choć z otoczką mistyczną), to w wyniku późniejszych zmian stał się podporą systemu klasowego i sam zazdrośnie strzegł tego systemu i przywilejów, jakie mu zapewniał. Oczywiście zdarzało mu się wdawać w konflikty z elitami świeckimi, ale kiedy dążenia klas niższych zagrażały systemowi, to stawał ramię w ramię z nimi. W takiej sytuacji, kiedy dochodziło do powstania ruchów społecznych przeciwnych panującemu systemowi (które biorąc pod uwagę ówczesny poziom rozwoju społeczno-ekonomicznego, mogły jedynie przybierać formę religijną) to kościół aktywnie je zwalczał. Co jednak istotne, o ile same odłamy chrześcijańskie różniły się doktrynalnie, to jednak za podstawę „herezji” należy uznać stany na jakich się one opierały. Bo o ile ruchy mniej radykalne miały przede wszystkim poparcie mieszczan (a więc zalążków powstającej burżuazji), których celem było wzmocnienie swojej pozycji kosztem szlachty (co jednak nie miało na celu radykalnej zmiany sytuacji, a jedynie odebranie dominującej roli szlachcie i przekazanie jej mieszczaństwu), to bardziej radykalne ruchy miały poparcie chłopstwa i biedoty miejskiej. I to właśnie w nich należy szukać myśli protokomunistycznej

Pierwsze średniowieczne „komunizmujące” ruchy,  sprzeciwiające się zastanemu ładowi , miały swe początki w ideach głoszonych przez „heretyków”. Wspólnotowe tezy, uderzające w bogate elity (i przez to uznane za herezję) pojawiły się, zgodnie z przesłankami, już na początku 5 wieku – w czasach kresu Imperium Rzymskiego, gdy nienawiść wobec elit szczególnie się nasiliła, a żyjący w przepychu stali się obiektem pogardy. Dzieckiem tego okresu był Pelagiusz,chrześcijański teolog i mnich żyjący  na przełomie 4 i 5 wieku. Pelagianizm sprzeciwił się oficjalnej doktrynie kościoła, nadając szczególne znaczenie ludzkiej woli. Konsekwencją takiego poglądu było odrzucenie doktryny grzechu pierworodnego i wskazanie, że człowiek, jeśli chce, może się od niego uwolnić. Pelagiusz postawił więc wybór, między „jabłkiem adama”, a dobrem, jakie widział w ideach Chrystusa. Uważał, że ludzie powinni odrzucić „zło” i skierować się w stronę pierwotnych idei chrześcijaństwa; głosił, że „bogaci nie zostaną wpuszczeni do Królestwa niebieskiego”( podobne słowa powiedzieć miał Jezus).

W tym samym czasie w Persji rozwinął się ruch promowany przez proroka Mazdaka, krytykujący „zakochanie”w dobrach materialnych. Idee te szybko rozpowszechniły się wśród arabów,doprowadzając do powstania licznych sekt  odrzucających własność prywatną i żyjących w duchu wspólnoty.  Co ważne ruch ten, jako jeden z pierwszych bazujących na ideach wspólnotowości, nie ograniczył się do działalności religijno-moralizatorskiej; stał się bowiem bazą dla ruchów społecznego niezadowolenia, występując przeciwko perskim elitom i podburzając do walki z nimi. Stworzona wokół Mazdaka społeczność niezwykle nabrała na sile, ogarniając całą Mezopotamię i większość terenów Zakaukazia. Mazdak uzyskał wkrótce bezpośredni wpływ na politykę, zmuszając bogatych do rozdania majątków. Ogłosił uwspólnotowienie własności i wysunął hasło: „Wszystkim równo!”. Działania te  doprowadziły niebawem do buntu szlacheckiego- obalony przez spiskowców Mazdak uznany został za heretyka i, podobnie jak jego stronnicy, zginął  pochowany żywcem.

Podobne stanowisko prezentowali Manichejczycy, których wspólnoty zaczęły powstawać  na przełomie 3 i 4 wieku na terenie całego Imperium Rzymskiego. Ruch Manichejski zapoczątkowany został przez antycznego proroka Maniego, a jego założenia stały się podstawą do odrzucenia przez Manichejczyków (radykalniejsze odłamy) własności prywatnej. Ruch, wychodząc z swojej filozoficznej podstawy (świat jako zły i niesprawiedliwy), sprzeciwiał się ówczesnemu porządkowi. Manicheizm, w odróżnieniu od licznych nurtów religijnych, nie tylko krytykował społeczeństwo  (przywiązanie do bogactwa, elitaryzm), lecz pojmował „siły zła” jako agresywnie działające, którym należy się aktywnie przeciwstawiać. Doktryna ta czyniła ruch Manichejski niezwykle niebezpiecznym dla elit i bardzo popularnym wśród biednych. Największą popularność zyskał on na przełomie 7 i 8 wieku, w tym samym czasie stał się również ofiarą krwawych prześladowań, uznany za heretycki i szkodliwy. Mimo prześladowań przez następne kilka wieków ruch nie został wygaszony; stracono  ponad 100 000 zwolenników Manicheizmu – jedna z największych masakr miała miejsce w Turynie w 1030r. , kiedy wielu z nich spłonęło na stosie. Wspólnota majątkowa na przełomie XI i XII promowana była także przez katarów i Waldensów.

W  XIII I XIV wieku idee wspólnotowe stały się popularne w wielu klasztorach i zakonach, zniesmaczonych rozrzutnością kościelnej oligarchii. Walkę z nią starało się podjąć radykalniejsze skrzydło Franciszkanów, którzy w odrzuceniu własności widzieli warunki sprawiedliwości i zbawienia społeczeństwa.

Kolejnym ruchem godnym uwagi są begardzi. Był to ruch, którego początki szacuje się na XIII wiek. Byli oni grupą, która żyła w społecznych komunach wytwórczych, w których obowiązywały wspólne mieszkania, środki pieniężne, czy też posiłki. Rządziły się on również swoimi prawami. Zazwyczaj składały się z rzemieślników, niektóre społeczności miały nawet wymagania, żeby przynależeć do konkretnej klasy wyrobników. Ruch charakteryzował się również tym, że dużą część jego członków stanowili ludzie, którzy z różnych przyczyn znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej (starcy, ludzie o kiepskim stanie zdrowotnym, czy inni którzy samotnie nie byliby wstanie przetrwać). Choć ruch ten operował na zachodzie europy, to największy wpływ miał w Niderlandach i tam też miał znaczny udział w kształtowaniu religijnych poglądów mieszkańców. Begardzi byli znani z krytycznej postawy wobec Kościoła Katolickiego, jednak ze względu na swoją niską ,,szkodliwość’’, byli ostatecznie tolerowani. Upadek ich ruchu nastąpił pod koniec średniowiecza, wraz z zanikiem handlu tekstyliami. Choć nie zniknęli całkowicie to już nigdy nie odzyskali swoich wpływów.       

Najbardziej godny uwagi jest ruch husycki. Powstał on w wyniku działalności Jana Husa i innych ówczesnych kaznodziejów, dążących do reformy kościoła. Jednak, co warte uwagi, tym co doprowadziło do ostatecznego oddzielenia się husytów od kościoła, była egzekucja Jana Husa w Konstancji w roku 1415. Został on tam zwabiony w celu zmuszenia go do odwołania swoich poglądów, czego jednak nie uczynił. Władze (świeckie i kościelne) chcąc zdusić problem w zarodku zarządziły jego egzekucję. Ich działania miały jednak efekt przeciwny do zamierzonego i doprowadziły do powstania w Czechach. Paradoksalnie doprowadziły również do radykalizacji się ruchu. Mowa tu dokładniej o jednym z odłamów husytyzmu-taborytach, którzy stanowi najradykalniejsze ugrupowanie. Rozdźwięk między odłamami miał co prawda wydźwięk przede wszystkim doktrynalny, co nie zmienia jednak faktu, że wraz z nim szły tendencje do zmian społecznych. O ile w przypadku utrakwistów ograniczały się przede wszystkim do likwidacji majątków kościelnych (które przechodziły w ręce szlachty i mieszczaństwa), o tyle taboryci (opierający się na chłopstwie i części mniej zamożnych mieszczan) posiadali silne tendencje do wspólnej własności. I na tym polu umiarkowane skrzydło, składające się z bogatego mieszczaństwa i szlachty, dążyło do ugody z papiestwem chcąc zmian, jednak nie tak radykalnych. Taboryci z kolei odrzucali możliwość dogadania się z wrogiem, dążąc do gruntownych zmian. Wyrażało się to m.in. zniesieniem podziałów stanowych, wspomnianą już wspólną własnością, czy zniesieniem podatków. Za ich ideał była uważana republika demokratyczna. Dobrze widać to na przykładzie miasta Tabor, które zostało założone przez taborytów i stało się ich główną bazą. Głoszone przez nich postulaty zostały w mniejszym lub większym stopniu wprowadzone w Taborze. Sami taboryci odrzuciwszy hierarchię organizowali się w wspólnoty. Zasadniczo ich podział opierał się na wspólnotach wojskowych, zajmujących się walką i rodzinnych, zajmujących się kwestiami gospodarczymi. Pomimo wielokrotnych, wymierzanych przeciwko nim wypraw, stłamszono ich dopiero w wyniku dogadania się z umiarkowanym stronnictwem husytów (bo jak dotąd w obliczu zagrożeń zewnętrznych skrzydło umiarkowane i radykalne potrafiły się dogadać w obliczu wspólnego wroga), które następnie pomogło zniszczyć siły taborytów i sierotek (mniej radykalnego odłamu od taborytów, który jednak był przeciwny ugodą). W konsekwencji niższe warstwy społeczne straciły obrońcę, który mimo posiadania silnie religijnego charakteru, w mniejszym czy większym stopniu dbał o ich interesy. Długoterminowo również, dogadanie się umiarkowanych husytów z papiestwem i cesarstwem doprowadziło do rekatolizacji Czech i ułatwiło germanizację tego kraju.

„Komunistyczne herezje” stanowiły podstawę wielu średniowiecznych ruchów. Ruchy te kierowały się  różnymi motywami, w tym głównie  motywami religijnymi; głosiły one m.in. powrót do pierwotnych ideałów chrześcijaństwa. Kościół, widząc szerzące się idee wspólnotowości, brutalnie zwalczał zwolenników tych idei; były bowiem  zagrożeniem dla pozycji i władzy ówczesnych elit. Walka klas, którą obserwujemy od początku pierwszych zhierarchizowanych społeczności, przybrała w średniowieczu kolejne formy, zwłaszcza w późnym; kiedy widać próbę wprowadzenia i rozprzestrzenienia idei egalitarnych. W tym samym czasie, ze względu na poziom rozwoju społeczno-ekonomicznego nie była ona w stanie przybrać formy stricte socjalistycznej. Dlatego w omawianym w tym artykule okresie przybrała formę walki religijnej, choć podstawy tej walki leżały w położeniu klasowym uczestników. Drugą rzeczą na którą należy zwrócić uwagę, jest proces rozkładu tych ruchów. O ile tego typu ruchy można było wytępić samą siłą, to częstym procederem była ich korupcja. Tzn. ruch tracił swój początkowy radykalizm i dostosowywał się do obecnego systemu, czego dobrym przykładem są zresztą franciszkanie. Na koniec chcielibyśmy przedstawić pewien cytat: ,,Rewolucja nigdy nie ginie’’. Jest on na tyle istotny, że oddaje pewną ważną cechę tych ruchów. Zarówno zwolennicy Pelagiusza, Mazdaka, manichejczycy, franciszkanie (w początkowym okresie), begardzi czy wreszcie taboryci; zostawili po sobie silny wpływ na społeczeństwo. O ile w przypadku pierwszych czterech wpływ ten był bardziej pośredni, to begardzi i taboryci (szczególnie oni) zostawili silny wpływ na miejscowe narody (Holendrów i Czechów). Myśl zaszczepiona przez begardów ułatwiła późniejsze rozprzestrzenienie się reformacji na tereny Niderlandów. Wpływ taborytów widać zaś w Czechach, gdzie w późniejszym czasie myśl Marksa znalazła podatny grunt i do dzisiaj pozycja komunistów jest silna.                 


    

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments