Świat Wiadomości

Izrael: Komuniści więzieni za sprzeciw wobec mordu Palestyńczyków

Państwo Izrael, jako marionetka i narzędzie USA, gotowe jest prowadzić każdą opłacalną dla zwierzchników politykę. Państwo to zostało bowiem powołane przez USA i NATO, które, pragnąc kontrolować kraje i bogactwa bliskiego wschodu, na terenach już zamieszkałych, utworzyły swoją strefę wpływów. Mieszkańcy tych terenów, Palestyńczycy, stali się ofiarami brutalnych prześladowań i represji; pozbawieni własnych domów, przymusowo przesiedlani i mordowani znaleźli się w jednym z najstraszniejszych momentów swojej historii.

Represje wobec Palestyńczyków trwają po dziś dzień i coraz bardziej się zaostrzają. Mimo rasistowskiej kampanii i narodowych pogromów, tysiące Izraelitów sprzeciwia się polityce apartheidu, nie godzi się na zależność od USA i ludobójstwo. Jedną z głównych, awangardowych sił antyimperialistycznych są w Izraelu komuniści, wspierający Palestyńczyków w walce narodowowyzwoleńczej. Walka ta nasiliła się w ostatnim czasie; mordy na ludności arabskiej stają się coraz powszechniejsze, a ataki na strefy gazy od dawna nie były tak zawzięte i brutalne. Tym samym, izraelscy komuniści ogłosili początek wielkiej fali protestów, rosnących w siłę i popieranych przez większość ludności. Stanowczy sprzeciw spotkał się z reakcją rządu Izraela, który wznowił represje wobec wszystkich występujących przeciwko niemu działaczy.

Wielu z nich jest przymusowo wciąganych do Izraelskiej armii, wykorzystywanej do tłumienia ruchów sprzeciwu i tłamszenia Palestyńczyków, zarówno w strefie walk jak i pokoju. I tak na przykład, Eran Aviv, Shachar Perez i Orem Feld, członkowie Komunistycznej Partii Izraela, powołani zostali do służby w rezerwie — podobnie jak setki innych, w akcie sprzeciwu wobec ludobójstwa odmówili wykonania polecenia i, w konsekwencji, zostali umieszczeni w areszcie. Feld, jako były ochotnik i były poplecznik reżimu, powiedział, że jego przeszłe doświadczenia „otworzyły mu oczy na zbrodnię okupacji i politykę apartheidu” narzuconą narodowi palestyńskiemu.

W liście do komitetu sumienia izraelskiego wojska powiedział, że nie jest przygotowany do wstąpienia do armii, „która wykorzystuje swoje narzędzia do kontrolowania palestyńskiej ludności cywilnej”.

Feld określił odmowę jako „wybór polityczny”, oskarżając okupujące siły izraelskie o dokonywanie zbrodni wojennych przeciwko narodowi palestyńskiemu.

„Trzeba powiedzieć prawdę o historii tego miejsca, o masakrach i deportacjach, które miały miejsce w przeszłości i administracyjnych zatrzymaniach, czystkach etnicznych i masowych rozstrzelaniach w teraźniejszości” — powiedział.

„Każdy, kto naprawdę kocha to miejsce, każdy, kto naprawdę kocha ludzi żyjących na tej ziemi, powinien nienawidzić okupacji, zniekształcania historii, grabieży ziemi i ucisku”.

W obronie Felda i innych więzionych komunistów na sobotę (30.10) zaplanowana została demonstracja. Jak podają źródła, w okolicy więzienia, w którym przebywają komuniści, niedaleko miasta Netanya o godz. 16 mają zgromadzić się tłumy. Protestujący domagać się będą natychmiastowego wypuszczenia represjonowanych.

Prześladowania w Izraelu nie tylko nie wygasają, lecz przeciwnie, coraz bardziej się zaostrzają. Wbrew bajeczkom i propagandowym bredniom, uznającym Palestyńczyków za „terrorystów” i broniącym Izraelskiego reżimu, państwo Izrael, jak wskazują, byli wojskowi, prowadzi masowe i systematyczne ludobójstwo, więzi sprzeciwiających się czystkom etnicznym. Pytamy więc — gdzie jest USA, państwa NATO i inni „strażnicy pokoju”, krzyczący bez przerwy o „demokracji” i „prawach człowieka”? Widać wyraźnie, jaka jest prawdziwa twarz „strażników pokoju”.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments