Polska Wiadomości

IPN uderza w pamięć bohaterów i jarocińskich ofiar hitleryzmu


IPN w ramach swojej „krucjaty” dekomunizacyjnej wyciąga swoje szpony po raz kolejny po jeden z symboli naszej przeszłości. Tym razem ofiarą ma stać się pomnik „Bohaterów walki i męczeństwa 1939-1945”.

Postawa władz gminnych wobec tej sprawy jest dwuznaczna. Z jednej strony odrzuca ona argumentację IPN-u, z drugiej zaś wójt Walczak jest skłonny usunąć sporne symbole z pomnika w zamian za sfinansowanie remontu pomnika; co jednak nie nastąpiło i zadeklarował się wyremontować pomnik własnymi siłami, a symbole umieścić w gablotce obok pomniku.

Sam pomnik (odsłonięty 18 czerwca 1968 roku) składa się z granitowych bloczków tworzących „komin” (na którym znajdują się dwa symbole), co ma symbolizować zgliszcza po spalonym domu (odwołanie do faszystowskich represji); i partyzanta osłaniającego dziecko (nawiązanie do bohaterskiej postawy patriotów z Gwardii Ludowej i Batalionów Chłopskich walczących zaciekle z niemieckim okupantem). Do pomnika przynależy również murek ze stosowną adnotacją.

Samym obiektem IPN zainteresował się jeszcze w grudniu 2018 roku, kiedy do gminy wpłynęło zawiadomienie od Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego informujące o wszczęciu postępowania w sprawie usunięcia pomnika-obelisku. Powodem są dwa symbole na nim umieszczone: Płaskorzeźba Krzyża Grunwaldu (właściwie jest to Odznaka Grunwaldzka, co zostało dopiero w późniejszym okresie odkryte, dając przy tym pokaz „fachowości” IPN-u) i Krzyża Partyzanckiego. Pierwszy został ustanowiony rozkazem Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego nr 155 z 22 lipca 1945 roku. Drugi z kolei został ustanowiony dekretem Rady Ministrów z 26 października 1945 roku. Oba zostały nadane za bohaterską postawę mieszkańców wobec hitlerowskiego okupanta.

Kolejnym ważnym wydarzeniem w tej sprawie była opinia prezesa IPN-u Jarosława Szarka (11 lutego 2019), który stwierdził, że dwa wymienione symbole należy zdjąć. Jako kontrargumentu użyto przykładu UMCS w Lublinie (powołanego do życia przez władzę ludową), pokazując, że w swoim szale dekomunizacyjnym, zarówno sam Szarek, jak i IPN są bardzo wybiórczy w celach. Gmina w tym czasie starała się bezskutecznie na pozyskanie środków na renowację pomniku. W kwietniu 2021 roku z kolei przyszła informacja o obowiązku usunięcia przez gminę tych dwóch symboli, co gmina zobowiązała się uczynić do końca września 2021 roku. W lipcu jednak wystartowała w konkursie „Rozgrzewamy polskie serca” licząc na pozyskanie środków, również bezskutecznie. Wobec czego postanowiona wyremontować pomnik własnymi siłami, a symbole ściągnąć z pomnika i umieścić w gablocie obok niego.

Działania, jakie są podejmowanie przez IPN w tej sprawie, są oczywiście i jak najbardziej godne potępienia. Dąży on nie tylko do usunięcia z przestrzeni publicznej symboli o historycznej wartości, ale również pluje tym samym na pamięć o ofiarach faszystowskich oprawców i bohaterach, którzy z nimi walczyli; którym ten pomnik jest poświęcony. Czemu nie tylko, jako Polacy, ale również, jako ludzie powinniśmy się z całą stanowczością przeciwstawić.

Źródło: „Sztafeta” Nr 42 (272321) 21 październik 2021 roku

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments