Świat Wiadomości

Kazachstan: Ogromna inflacja, robotnicy walczą o przetrwanie

Ostatnie miesiące biegną pod znakiem ogromnego wzrostu cen. Wzrost ten, przez media wolnorynkokretyńskie, przedstawiany jest jako efekt „socjalizmu”, „podatków” czy „ingerencji państwa”. Taka charakterystyka problemu inflacji mija się z rzeczywistością, stanowi zaprzeczenie obecnej sytuacji gospodarczej. Wzrost cen stanowi bowiem nieodłączną, patologiczną cechę kapitalizmu, uwydatniającą się szczególnie w warunkach kryzysu (np. kryzys pandemiczny). Wysokie wskaźniki inflacji, którym towarzyszy z reguły niski (lub ujemny) wskaźnik wzrostu płac obecne dziś są w każdym państwie burżuazyjnym; jednym z państw najbardziej dotkniętych skutkami inflacji jest rządzony przez neoliberałów Kazachstan.

Kazachstan doświadcza dziś gwałtownego wzrostu cen, który, siła rzeczy, najbardziej uderza w biednych.  Jak podaje gazeta „Prawda”, od początku roku ważne społecznie produkty spożywcze podrożały o 9,7 %. W tym samym czasie cena marchwi wzrosła o 42 proc., oleju słonecznikowego o 30 %, kapusty o 26 %. Ceny cebuli wzrosły o 23 % a ziemniaków o 21 %,Mięso drobiowe i kasza gryczana podrożały o 16-17 %, cukier o 13 %. W październiku jajka stały się „mistrzami” wysokich cen. Tylko w pierwszym tygodniu miesiąca ich cena wzrosła o średnio 2,7 %, a w wielu regionach wzrost jest dwucyfrowy. W obwodzie mangistauskim jaja zdrożały o 23 %, w regionie wschodniego Kazachstanu o 17 %. Zgodnie z raportami, w dającej się przewidzieć przyszłości sytuacja nie ulegnie poprawie.

Jednocześnie płace znajdują się na niskim, stagnacyjnym poziomie, co oznacza dla robotników spadek siły nabywczej i wtrąca ich na granicę ubóstwa. Od 2015 roku trwa w Kazachstanie proces przyspieszonej prywatyzacji i „pozbywania się” elementów postsowieckich. W konsekwencji sprywatyzowano znaczną część aktywu państwowego, zrezygnowano także z części subsydiów utrzymywanych od czasów ZSRR.

W związku z szalejącą inflacją w całym kraju odbywają się liczne protesty i strajki, które nie ustają mimo prób załagodzenia sytuacji. Ponad 1000 pracowników firmy transportowej KEZBI (obwód Mangistauski) ogłosiło niedawno wstrzymanie wszelkich prac; część z nich domaga się także powrotu 500 kolegów, którzy latem zostali zwolnieni za próbę podjęcia strajku.

Tym samym coraz bardziej popularne stają się w Kazachstanie poglądy proradzieckie; wielkie społeczne rozwarstwienie, ogromna inflacja i spadek płac były w socjalizmie nie do pomyślenia, co dostrzega dziś coraz więcej kazachskich robotników. Spadek siły nabywczej, inflacja, zastój gospodarczy i piętrzące się kryzysy stanowią nieodłączną część kapitalizmu; porównanie gospodarki Kazachstanu z kwitnącą niegdyś, radziecką republiką Kazachstanu daje dowód wyższości socjalizmu.

Takie są skutki gospodarki kapitalistycznej, takie są skutki obserwowanej dziś, przyspieszającej inflacji. Problem wzrostu cen dotyczy całego świata zachodniego, w tym także Polski, co miliony polskich robotników odczuwa na własnej skórze.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments