Artykuł

Niepodległość 11 listopada? Nie dla wszystkich

Współautor: Towarzysz Komunista

11 listopada to dzień, w którym w Polsce obchodzone jest święto niepodległości. Mimo że faszyści jawnie z niego kpią, robiąc marsze niepodległościowe, na których dochodzi do skandali, to wyrwanie Polski z ucisku zaborczego jest wydarzeniem ważnym (co istotne, dekret o anulowania rozbiorów już 29 sierpnia 1918 r. podpisał Lenin, jednak, ze względu na „polityczną niepoprawność”, jest dziś konsekwentnie przemilczane), Dlaczego jednak siły rządzące II RP i ich współcześni spadkobiercy wybrali datę 11 listopada? Dzień ten, będący dniem zakończenia I wojny światowej, nie został wybrany wyłącznie z tego powodu. Istotny wpływ na decyzję miały bowiem okoliczne, pomniejsze wydarzenia, nie bez znaczenia dla nowej władzy. W przededniu 11 listopada do Polski wrócił bowiem Józef Piłsudski, forsowany, wówczas i dziś, jako twarz niepodległej Polski.

Tym samym święto niepodległości jest ściśle związane z początkami pierwszego rządu II RP, z czołowymi politykami II RP, takimi jak Piłsudski, Dmowski czy Daszyński, o którym wiele napisano na portalu. Powstaje więc zasadne pytanie — czy osoby te prowadziły słuszną politykę? Czy Polska pod ich rządami była krajem mlekiem i miodem płynącym,jak to się dziś przedstawia? Czy naprawdę była niezależna? Odpowiedzi na te pytania jest jednoznacznie przeczące. Warto więc skupić się na ciemnej stronie tych ludzi i na prawdzie o rządzonym przez nich kraju.

II RP, jako kraj gospodarczo zacofany, nie była w stanie zapewnić podstawowych dóbr większości swoich obywateli. Jakkolwiek sytuacja ta jest zrozumiała na samym początku, po latach wojennej zawieruchy, tak niezrozumiałe jest, że wraz z upływem czasu problem ten nie tylko nie zaczął się „rozwiązywać”, lecz także nieustannie się pogłębiał. Wszystko to stanowiło pokłosie ekonomicznego modelu II RP, która, jako państwo burżuazyjne, w dodatku stojące jedną nogą w średniowieczu, nie była w stanie rozwiązywać palących problemów ludności; bezdomności, ubóstwa, ogromnego analfabetyzmu, technicznego i gospodarczego zacofania. Położenie przytłaczającej większości społeczeństwa, milionów robotników i chłopów było w II RP katastrofalne. Jednocześnie kraj, jako część światowego kapitalizmu, coraz bardziej uzależniał się od mocarstw zachodnich, stając się, podobnie jak dziś, zapleczem i tanim wyrobnikiem. Taki stan rzeczy w zupełności odpowiadał elicie rządzącej, zajmującej się politycznymi przepychankami. Jedną z konsekwencji tych przepychanek był przewrót majowy, który rozpoczął kolejny, jeszcze mroczniejszy okres w historii II RP.

Przewrót majowy

Od wczesnych godzin 12 maja do Warszawy zmierzały oddziały wierne Piłsudskiemu. Został ogłoszony stan wyjątkowy w niektórych miejscach i zaczęły się starcia między oddziałami rządu a buntownikami. Warszawa pogrążyła się w chaosie, a liczba ofiar stawała się coraz większa. Jak relacjonował jeden ze świadków: „Drażniąco działają pojedyncze strzały rewolwerowe, czy też karabinowe: wywołują one często panikę i są również powodem wielu ofiar, przyczem strzały te nie dają się niczem usprawiedliwić. Ot, hula sobie brać strzelecka, paląc na wiwat do okien, a nawet do ludzi”.

14 maja zakończył się przewrót, kiedy Wojciechowski i Witos złożyli dymisję. W walkach zginęło prawie 400 osób, a około 1000 zostało rannych. Pierwszy rząd Bartla został utworzony przez Piłsudskiego po zamachu majowym, a przetrwał ledwo trzy tygodnie.

Wraz z przewrotem majowym rozpoczęły się w Polsce rządy Sanacji, jeszcze bardziej antyludzkiej od poprzednich obozów. Był to również okres nasilonego terroru wobec chłopstwa i robotników, walczących o godne warunki życiowe przeciwko wyzyskowi i władzy elit. W Łapanowie w 1932 roku sanacyjni urzędnicy chcieli zablokować obchody Zielonych Świątek, które planowano przekształcić w wielką chłopską manifestację. Aby nadać jej jeszcze większą rangę, działacze chłopscy zdecydowali się przesunąć marsz na 5 czerwca. Wówczas mogła przybyć większa liczba chłopów. Marsz zakończył się tragicznie. Policjanci w liczbie ok. 30 zaatakowali idące w strojach krakowskich dziewczęta i kobiety. Wiele z nich dotkliwie pobito pałkami i kolbami, w tym bardzo ciężko Stefanię Satołową ze Zbydniowia. Rozproszeni po obu stronach policjanci zaczęli strzelać do tłumu, raniąc wiele osób. Ogółem podczas strajków chłopskich w latach 1932-37 zginęło od 107 do 117 osób. Jednym z tragiczniejszych był rok 1936, kiedy podczas obchodów Święta Czynu Chłopskiego w wyniku starć z policją życie straciło aż 19 chłopów. Aresztowano wówczas ponad 800 osób. Ich domy zniszczono, a majątek skonfiskowano. W tym samym czasie na Zamojszczyźnie oddziały wojska i policji spacyfikowały 27 wsi, zabijając pięć osób. Ten tragiczny bilans przyćmiły jednak wydarzenia następnego roku. 

Klasa robotnicza również nie miała lekko. Nadmierne obciążenia i niskie płace powodowały ogromną frustrację. Podczas strajków, jakie odbyły się w Zagłębiu Dąbrowskim i Krakowskim przeciw zapowiedzianej przez rząd obniżce pensji o 15%, zginęło 6 górników. Mimo krwawej polityki władz wystąpienia przybierały na sile. Rok później w proteście wzięło udział ponad 40 tys. robotników. 2 marca 1933 roku strajkowało już 120 tysięcy osób. W podlaskim Supraślu wojewoda wysłał przeciw protestującym policję, która zabiła dwie osoby, 48 raniąc.

18 marca 1936 roku brutalnie rozpędzono protestujące kobiety zatrudnione w krakowskiej fabryce „Semperit”. Niespełna tydzień później służby porządkowe zatrzymały na ulicy Basztowej pochód robotników i otworzyły do nich ogień. Zginęło około 10 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

W konsekwencji narodził się w Polsce ogromny ruch społecznego sprzeciwu, którego szeregi zasiliło miliony robotników i chłopów. Do głosu zaczęli dochodzić Komuniści, którzy stali się obiektem ataków i terroru politycznego. W międzywojennej Polsce niezależnie od grupy, jaka rządziła, komuniści byli uważani za wroga wewnętrznego nr 1. Represje wobec działaczy rewolucyjnych przybrały ogromne rozmiary. Komunistyczna Partia Robotnicza Polski niemal od początku istnienia była nielegalna i zwalczana przez władze RP. Pod zarzutami agenturalności względem ZSRR tysiące komunistów co roku trafiały do więzień. Jak podaje Czesław Kozłowski, w Zarysie dziejów polskiego ruchu robotniczego w 1930 r. było to 3775, w 1931 r. 5307, a w 1932 r. 6982. Warto nakreślić paru z nich:

Stanisław Łańcucki, poseł na Sejm Ustawodawczy i Sejm I kadencji. Założyciel Frakcji Sejmowej Posłów Komunistycznych — w 1922 został posłem z listy komunistycznej Związku Proletariatu Miast i Wsi (okręg Będzin). 18 grudnia 1924 Sejm wyraził zgodę uchylenie jego immunitetu, podczas gdy tej samej nocy został aresztowany i osadzony w areszcie, a następnie przewieziony do Przemyśla. Został uniewinniony, mimo wszystko, przez sąd przysięgłych. Jednak w związku ze śledztwem o działalność antypaństwową był nadal więziony. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi 10 września 1925 został skazany na 3 lata ciężkiego więzienia, a dodatkowym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie 15 września 1925 skazano go na kolejne 3 lata. Sąd Apelacyjny w Warszawie w grudniu 1925 zatwierdził oba wyroki, lecz następnie w sierpniu 1926 zmniejszył karę do 4 lat ciężkiego więzienia bez zaliczenia rocznego aresztu śledczego. Na mocy amnestii w czerwcu 1928 ponownie zmniejszono wyrok do 2 lat i 8 miesięcy;

Zbigniew Fabierkiewicz, działacz SDKPiL i partii bolszewickiej związany głównie z wydawnictwami partyjnymi — Współzałożyciel „Trybuny” w 1917 r. W styczniu 1919 r. wyjechał do Polski. Został aresztowany i 8 I 1919 r. zamordowany przez żandarmerię polską;

Adolf Warski wraz z Marią Koszutską aresztowany w 1920 roku;

Julian Brun, w latach 1925-1926 więziony na Mokotowie;

Henryk Gradowski, zatrzymany za posiadanie literatury komunistycznej, zastrzelony w trakcie ucieczki przez Defensywę.

Wszystkich ich łączy jedno — bezpodstawność oskarżeń.

Wraz ze wzmożeniem represji sanacja otworzyła obóz koncentracyjny, do którego trafiali przeciwnicy władzy, w szczególności komuniści, działacze robotniczy i chłopscy.

Bereza Kartuska

Sama idea otwarcia obozu wzięła się z powodu zamachu na ministra spraw wewnętrznych (Bronisław Pieracki) przez ukraińskiego nacjonalistę. Obóz zasłynął wkrótce brutalnością• strażników i wyjątkowo trudnymi warunkami. „Praca trwała 8 godzin, ale jednak na wszystko potrzeba było 15 godzin: ćwiczenia, bieganina, mycie ustępów, szorowanie. Pobudka o godzinie 5. Następnie ubieranie się na korytarzu, potem stać na baczność na sali, wpatrzony przed siebie w ścianę. Na sygnał gwizdka cała sala dwójkami z menażkami i ręcznikami do mycia biegiem dookoła bloku, po drugiej stronie, którego stały beczki z wodą na wózkach dwukołowych, przyciągniętych poprzedniego dnia przez więźniów od pompy kieratowej, a oddalonej od bloku o paręset metrów. O godzinie 12 przerwa. Trwała godzinę. Obiad, Jedno danie, zupa ziemniaczana.  Tak samo na kolację, tylko zupa.” — Wspomina Władysław Ryncarz.

Przez 5 lat istnienia obozu jednorazowo więziono w nim 800 osób. Byli to głównie przeciwnicy polityczni sanacji, ale także terroryści z OUN czy ONR. Osadzano w nim również przestępców i Żydów oskarżonych o spekulacje. Różne źródła podają, że w obozie zmarło z chorób, wycieńczania i w wyniku pobicia przez strażników od 4 do 20 osób.

Techniczne i gospodarcze zacofanie, głód i epidemie, brak opieki medycznej, kryzysy, ubóstwo, ogromny analfabetyzm; wszystko to cechy charakterystyczne II RP, wszystko to realia gospodarki tego kraju, realia życia milionów robotników i chłopów pacyfikowanych w czasie strajków i protestów. Wszystko to efekt rządów politycznej elity II RP, wychwalanej dziś pod niebiosa, ukazywanej jako twarz „niepodległej i bogatej Polski”. Co nam jednak po niepodległej Polsce, kiedy nie ma co włożyć do gara? II RP nie była krajem, jakiego oczekiwały masy. Pragnienia milionów spełniły się dopiero 22 lipca 1944 roku, kiedy Polska, wyrwana z objęć hitleryzmu, wkroczyła w nowy etap swojej historii, stając się państwem robotników i chłopów, rzeczywiście niezależnym i niepodległym.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments