Polska Wiadomości

Politycy mają niepełnosprawnych gdzieś

Osoby niepełnosprawne, ich opiekunowie oraz ich rodziny są wykorzystywane i wyzyskiwane jak mało kto. Jeśli niepełnosprawność została zdiagnozowana w dzieciństwie, opiekun (zwykle rodzic) ma dwie wykluczające się opcje — pracować i wynajmować opiekę całodobową, zostawiając osobę niepełnosprawną na łaskę lub niełaskę obcych lub zrezygnować z pracy i dostawać głodowe świadczenia, z których nie da się wyżyć. Bo prawo zakazuje pobieranie świadczenia i jednoczesne wykonywania jakiejkolwiek pracy zarobkowej. Zapis dotyczący świadczeń dzieli opiekunów, jak i same osoby niepełnosprawne na podstawie wieku, w którym stwierdzono niepełnosprawność. Opiekunowie osób niepełnosprawnych, których niepełnosprawność została stwierdzona przed 18-tym rokiem życia dostają 1850 zł. Opiekunowie tych, u których stwierdzenie powstania niepełnosprawności datuje się później, dostają… 650 zł miesięcznie. Za taką kwotę nie da się zapłacić za wynajem jednego pokoju we wszystkich dużych miastach, co dopiero mówić o wyżywieniu się z takiej kwoty. A kwota poprzednia nie jest równa nawet minimalnemu wynagrodzeniu. To nie są pieniądze, które mogą pozwolić na godne życie — ani opiekunom, ani osobom niepełnosprawnym, którzy nie mając dostępu do nieodpłatnej pomocy pielęgniarskiej, wsparcia wykwalifikowanych opiekunów i programów aktywizacji zawodowej są skazani na opiekę wycieńczonych i sponiewieranych przez państwo najbliższych.

Osoby niepełnosprawne są bez przerwy bezlitośnie wykorzystywane przez polityków wszystkich kolorów jako mięso armatnie, którym aktualna opozycja będzie rzucać w rządzących. W Polskim Ładzie są dwie wzmianki o osobach niepełnosprawnych, są to jednak ogólniki i rozwiązania już wprowadzone, jak np. Fundusz Solidarnościowy. Żadnych nowości to nie wprowadza, nawet małych zmian w wymogach programów Funduszu, co zmieniłoby życie dziesiątek tysięcy rodzin w Polsce. Opozycja dzisiaj ma pretensje do rządu, że nie zrealizował do tej pory wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w którym orzeknięto, że wysokość świadczeń pielęgnacyjnych opiekunów osób niepełnosprawnych nie może być uzależniona od tego, na jakim etapie życia ta niepełnosprawność została stwierdzona. To jednak rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego ten zapis do ustawy o świadczeniach rodzinnych wprowadzili w pierwszej kolejności.

Brak postępu w kwestii zmian prawnych dotyczących wysokości świadczeń pielęgnacyjnych oraz odzwierciedlania ciągłych podwyżek kosztów utrzymania to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo orzeczenie o niekonstytucyjności tego podziału jest — od 2014 roku, kiedy to właśnie posłowie PiSu wnieśli do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności zapisu. Mimo że wyrok zapadł pozytywny i zapis został uznany za niekonstytucyjny, prawo nadal nie zostało zmienione. Ustawa pozostaje w tej samej formie. Politycy żonglują zdrowiem opiekunów, a często i życiem ich podopiecznych, którzy często wymagają drogich sprzętów, zabiegów, wyjazdów rehabilitacyjnych i specjalistycznych wizyt lekarskich u prywaciarzy. Czemu? Bo mogą. Bo nie ma zorganizowanego ciała przedstawiającego ich postulaty. Nie ma związku osób niepełnosprawnych. Nie mają jak walczyć o swoje prawa. Potrzebna nam reorganizacja systemów, i zmiana prawna wysokości wszystkich świadczeń. Jeśli chcemy zapewnić godne życie każdemu człowiekowi, muszą się w to wliczać osoby niepełnosprawne.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments