Artykuł

ZOMO – Polscy Spartanie!

Historia zna wiele formacji, które swoją zdolnością bojową, odwagą i nieustępliwością zdobyły miano legendarnych.

Jedną z legendarnych formacji starożytności są wojownicy spartańscy. Męstwo Spartan było i jest wręcz przysłowiowe. Spartanin, jak powszechnie wiadomo, wracał z wojny „z tarczą albo na tarczy”. Spartiata musiał być silny, mężny, zdyscyplinowany, całkowicie oddany ojczyźnie. Spartanie budzili przerażenie wśród wrogów. W walce wciąż na nowo dowodzili, że są najlepsi. Ich taktyka polegała na walce w zwartym szyku tworząc mur z zazębiających się ciężkich tarcz.

Właśnie na spartańskich wojownikach swój opis idealnych strażników państwa wzorował Platon. Platońscy strażnicy mieli być obojętni na ryzyko własnej śmierci i gotowi niezaprzestawać walki widząc ginących towarzyszy.

Człowiek przyzwoity nie będzie uważał za rzecz straszną śmierci drugiego przyzwoitego człowieka, chociaż to jest jego przyjaciel” — Platon „Państwo” (387c-387e).

Strażnicy państwa mieli rzeczywiście kochać państwo i z miłości do ojczyzny i poczucia obowiązku, walczyć. Dlatego właśnie mieli się skupiać na służbie i nie gromadzić majątków. Dobrzy strażnicy mieli być wychowywani z dala od treści promujących złe postawy. Mieli się charakteryzować nie tylko zdolnością do stawienia oporu, nie tylko wrogom fizycznym, ale także wrogim ideologią dążącym do rozkładu państwa i opanowania go przez mroczne siły.

Istnieje poważna różnica między spartańskimi wojownikami, a platońskimi idealnymi strażnikami państwa. Społeczeństwo spartańskie było społeczeństwem antagonistycznych klas, gdzie istniał podział na wolnych, posiadających ziemię obywateli i na podlegających bezlitosnemu wyzyskowi niewolników. Według Platona, państwo klasowe to w zasadzie dwa państwa toczące między sobą nieustanną utajoną, a czasem nawet otwartą wojnę klasową. Właśnie dlatego ideałem jest dla niego państwo będące wspólnotą, w której nie ma podziału na klasy wyzyskiwane i wyzyskujące, a miejsce jest w niej tylko dla klas nieantagonistycznych, które mogą żyć ze sobą w sojuszu. Takie właśnie społeczeństwo jest społeczeństwem sprawiedliwym i dlatego obrona go to sprawa warta krwi.

Idealny strażnik państwa w odróżnieniu od Spartan miał wykazywać się bohaterstwem nie z próżnej żądzy chwały, ale z oddania dla sprawy i wiary w jej słuszność. Obrońcy państwa dbający o porządek i moralny ład musieli się charakteryzować cnotą męstwa.

Ja mówiłem, że zachowaniem czegoś jest męstwo.

Ależ jakim zachowaniem?

Zachowaniem pewnego przekonania, które prawo z pomocą wychowania wywołało; przekonanie dotyczy tego co straszne, i mówi które rzeczy są straszne i jakie rzeczy. A „w każdym wypadku zachować”, to rozumiałem tak, że zachowa je w przykrościach i w przyjemnościach, i w pożądaniu, i w obawach, i nie wyrzuci go za płot. (429c-430b)

Cnota męstwa to nic innego jak oddanie sprawie i pewność ideologiczna. Dla platońskiego strażnika honor to wierność zasadom sprawiedliwości, na których opiera się sukces państwa i całego rodzaju ludzkiego. W innym fragmencie Platon pisze co następuje:

Zaczem wybrać nam wypadnie spośród innych strażników takich, którzy, gdy się im przyjrzymy badając będą nam najwięcej wyglądali na to, że będą całe życie gotowi z największą chęcią spełniać to, co by uważali za korzystne dla państwa, a co nie, tego w żaden sposób nie zechcą.

Tacy się nadają – powiada.

Wydaje mi się, że trzeba mieć takich ludzi na oku we wszystkich klasach wieku i uważać, czy potrafią stać na straży tej zasady i ani pod wpływem czarodziejskich sugestii, ani pod wpływem gwałtu nie wyrzucą za płot i nie zapomną zasady, że należy robić, to co dla państwa najlepsze.”

(412b-413a)

Taka właśnie postawa patriotyczna i ideowa musi charakteryzować strażnika państwa zdolnego stanąć do walki przeciw wrogim siłom chcącym zakłócić spokój państwa i narzucić jego ludowi niesprawiedliwość.

Strażnik państwa nie powinien także okazywać sadyzmu czy nienawiści do ludzi, którzy przez swoją bezrozumność postępują źle i dokonują niesprawiedliwości.

Łagodnie ich będą do opamiętania przyprowadzali, nie karząc ani wojną ani niewolą, to będzie karcenie a nie wojna” (470e -471b).

Znaczy to tyle, że przemoc to środek do celu jakim jest spacyfikowanie buntowników, aby powstrzymać ich przed podejmowaniem wrogich działań i skłonić do ponownego przemyślenia swoich poglądów.

Czy my Polacy możemy się poszczycić formacją, która uosabiałaby skuteczność bojową i odwagę Spartan, uzupełnioną o cnotę charakteryzującą platońskich strażników? Owszem. Tą formacją były Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej czyli ZOMO.

Chyba najbardziej oczywistym skojarzeniem ze Spartanami jest taktyka walki ZOMO. Podobnie jak wojownicy spartańscy, ZOMOwcy uzbrojeni w broń białą i tarcze, walczyli w zwartym szyku. Przed urazami w postaci uderzeń kamieniami i innymi miotanymi przez wroga przedmiotami chroniły ich także mocne hełmy, w których szli do walki. Bardzo rzadko ZOMO posługiwało się bronią palną, której nie używano poza naprawdę wyjątkowymi sytuacjami, a nie rzadko nawet w ciężkich sytuacjach ZOMOwcy woleli polegać na broni białej. Działo się tak dlatego, że celem ZOMO było po prostu opanowanie agresji tłumów zbuntowanych przeciw interesom międzynarodowej klasy robotniczej chuliganów, fanatyków czy prowokatorów. ZOMOwcy podobnie jak platońscy strażnicy bili z miłości. Bili buntowników dla ich dobra aby przestali robić to co robią i się opamiętali.

Do Spartan upodabniała ZOMO nie tylko taktyka walki i wyposażenia ale także legendarna wręcz odwaga i skuteczność bojowa dzięki której budzili strach wśród wrogów. Na przykład w Zielonej Górze, w 1960 roku kilkudziesięciu ZOMOwców przez parę godzin odpierało atak ponad 4 tysięcznego tłumu fanatyków religijnych obrzucających ich kamieniami. Potem wsparcia udzieliło im kilkuset ZOMOwców z Poznania i odparli atak pacyfikując i aresztując setki wrogów Ojczyzny. Nadal jednak ZOMOwcy walczyli z przeważającym liczebnie przeciwnikiem, którego byli w stanie pokonać nie tyle dzięki swoim pałkom i tarczą, co dzięki wyszkoleniu, żelaznej dyscyplinie i odwadze, której źródłem była pewność co do słuszności sprawy socjalizmu i utrzymania jedności narodu walczącego o sprawę całej ludzkości. W tym przypadku ZOMO okazali się nawet lepszymi wojownikami niż Spartanie, którzy przeszli do historii swoją bohaterską obroną w bitwie pod Termopilami.

ZOMO podobnie jak idealni strażnicy z „Państwa” Platona, walczyli nie dla osobistej sławy ale z miłości do ojczyzny i ideałów, którym wierność stanowiła podstawę jej sukcesów. ZOMOwcy byli ochotnikami walczącymi z wysokim morale pochodzącym ze świadomości słuszności sprawy. Byli gotowi poświęcać się i narażać dochowując wierności systemowi socjalistycznemu, Ojczyźnie Ludowej i kolektywistycznym zasadom komunizmu. Wiedzieli oni, że ich misja to pacyfikować i rozgniatać zdrajców klasy robotniczej, którzy omamieni przez wrogich demagogów występowali przeciw interesom własnego kraju i klasy.

Ktoś niegdyś stwierdził, że gdyby ci co zginęli od kul ZOMO, gdyby powstali dziś z grobów, gdyby zobaczyli te zniszczone fabryki, ten zastój, poniżenie i poniewierkę narodu polskiego; to by na kolanach przepraszali tych ZOMOwców.

Dziś bohaterowi jakimi są weterani ZOMO podlegają prześladowaniom w Polsce. Antypolskie elity burżuazyjnej III RP mszczą się na tych, którzy stawiali im opór utrudniając przejęcie władzy. To właśnie ZOMOwcy byli zaporą przed atakami skierowanymi przeciw ładowi socjalistycznemu, którego obalenie oznaczało rozkradanie polskiego majątku, poniżenie narodu, zepchnięcie milionowych mas w nędzę i zmarnowanie szans na lepszy los naszego kraju. ZOMOwcy są dziś ścigani przez antypolską prokuraturę burżuazyjnej McRzeczypospolitej. Pozbawiani są na starość emerytur i środków do życia. Często umierają nie mogąc wykupić leków czy pokryć innych kosztów życia. Dla wielu z nich to ostatnia walka. My musimy walczyć dla nich o pamięć i o przywrócenie systemu socjalistycznego i o interesy międzynarodowej klasy robotniczej, których bronili ZOMO.

Chodź dziś pluje się na ich pamięć, my pamiętamy o tych dzielnych ludziach, którzy choć mieli rodziny, szli do walki by miażdżyć wrogów Polski Ludowej i zdrajców klasy robotniczej.

Dziękujemy za wasze oddanie

Dziękujemy że broniliście nas

Dziękujemy wam za postawę

Wielki zryw w pamięci żeby trwał!

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Andrzej
Andrzej
1 dzień temu

XD