Świat Wiadomości

Anglosaskie sankcje — czyli starej śpiewki USA ciąg dalszy

Stany Zjednoczone ogłosiły szereg nowych sankcji i zakazów wizowych dla wysokich urzędników i podmiotów w ośmiu krajach, w tym chińskiej firmy specjalizującej się w technologii rozpoznawania twarzy i gigantycznego studia animacji w KRLD.

Piątkowe sankcje, (wspierane częściowo przez Wielką Brytanię i Kanadę), wymierzone są w urzędników oskarżanych o podżeganie do tłumienia protestów antykorupcyjnych w Birmie„, uciskanie” muzułmańskich Ujgurów w chińskim Regionie Autonomicznym Sinciang-Ujgur i przemoc polityczną w Bangladeszu pod przykrywką wojny z narkotykami.

Departament Stanu USA ogłosił wpisanie na czarną listę 12 urzędników z Chin, Ugandy, Białorusi, Bangladeszu, Sri Lanki i Meksyku „za ich zaangażowanie w rażące naruszenia praw człowieka”. Równoczesna akcja Departamentu Stanu sprawia, że 12 obecnych i byłych urzędników z sześciu krajów (Ugandy, Chin, Białorusi, Bangladeszu, Sri Lanki i Meksyku) nie kwalifikuje się wraz z najbliższą rodziną do wjazdu do USA na mocy prawa, które upoważnia do zakazania wjazdu osobom zamieszanym w „rażące naruszenie praw człowieka lub znaczącą korupcję”.

Pod ostrzałem znalazła się chińska firma SenseTime zajmującą się sztuczną inteligencją oraz dwóch etnicznych ujgurskich przywódców politycznych w Xinjiang, Shohrat Zakir i Erken Tuniyaz, których oskarżono o udział w zakrojonym na szeroką skalę „ucisku” Ujgurów. SenseTime ostro skrytykował decyzję, mówiąc w oświadczeniu, że został „złapany w środek geopolitycznego napięcia”.
„Zdecydowanie sprzeciwiamy się wyznaczeniu i oskarżeniom, które zostały postawione w związku z nim. Oskarżenia są bezpodstawne i odzwierciedlają fundamentalne błędne postrzeganie naszej firmy”, informuje firma.

Departament Skarbu oskarżył również rządową firmę animacyjną w Pjongjangu, SEK Studio, oraz firmy i osoby z nią związane, o wykorzystywanie północnokoreańskich pracowników, aby zarobić bardzo potrzebną walutę obcą i uniknąć sankcji nałożonych na ten kraj. SEK Studio cieszy się międzynarodową renomą i ma na swoim koncie pracę przy wysokobudżetowych filmach animowanych, w tym disneyowskich „Pocahontas” i „Królu Lwie”. Sankcje dotknęły również północnokoreańskiego ministra Ludowych Sił Zbrojnych Ri Yong Gila.

Jak widzimy stare metody walki imperialistów nadal są w obiegu i znajdują szerokie zastosowanie. Nie znaczy to jednak, że są skuteczne. Po tak długim czasie ich stosowania wiele krajów zdołało, już wyrobić sobie „odporność’ na nie; i dzisiaj mogę one tylko się śmiać z nieudolnych prób ich zniszczenia przez USA (czego dobrym przykładem jest właśnie KRLD). Również należy pamiętać, że sankcje te w żadnym razie nie są nakładane z powodów moralnych, a jedynie jako takie są przedstawiane. Ich prawdziwym celem, jest zniszczyć lub zastraszyć wrogów (lub poddanych) USA, a to wszystko w imię zysku wielkich korporacji. Przy czym naprawdę żałosnym jest fakt, że USA upadło tak nisko, żeby atakować studio animacyjne, co tylko pokazuje jak nisko ten kraj upadł ostatnimi czasy.

Źródło: https://www.trtworld.com/americas/us-hits-chinese-north-korean-firms-with-fresh-sanctions-visa-bans-52535?utm_source=other&utm_medium=rss

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments