Świat Wiadomości

Zagrabione dzieła sztuki i szwajcarska ,,uczciwość’’

Szwajcarskie muzeum zrezygnuje z prawie 40 dzieł sztuki po tym, jak w wyniku wieloletniego dochodzenia stwierdzono, że zostały one albo skradzione przez nazistów, albo pochodzą z wątpliwego źródła. Jednocześnie jednak Muzeum Sztuk Pięknych w Bernie poinformowało w piątek, że prawie 1100 innych dzieł z tego samego zbioru zostanie zachowanych, mimo że ich pochodzenie pozostaje nieudowodnione.

Dzieła te pochodzą od niemiecko-austriackiego kolekcjonera Corneliusa Gurlitta zmarłego w 2014 roku, który pozostawił muzeum ponad 1600 dzieł, w tym obrazy Pierre’a-Auguste’a Renoira, Paula Cezanne’a, Maxa Beckmanna, Eugene’a Delacroix i Edvarda Muncha. Ojciec Gurlitta był jednym z czterech handlarzy dziełami sztuki, którym naziści zlecili sprzedaż sztuki zrabowanej Żydom lub skonfiskowanej jako „zdegenerowana”. Muzeum przyjęło kolekcję w listopadzie 2014 roku, ale w wyniku porozumienia z Niemcami zrzekło się praw do wszystkich dzieł sztuki, które należały kiedyś do żydowskich właścicieli wywłaszczonych przez nazistów.

Instytucja rozpoczęła wieloletnie badania, w ramach których oznaczała dzieła za pomocą systemu sygnalizacji świetlnej. W piątek instytucja poinformowała, że oddała już dziewięć zrabowanych dzieł. Odmówiła też przyjęcia 29 dzieł „o niepewnym pochodzeniu, ale z wątpliwymi znakami i/lub okolicznościami, nawet jeśli brakuje dowodów na wywłaszczenie przez nazistów”. Pięć z tych dzieł zostało już zwróconych Niemcom, dwa są przedmiotem wniosków restytucyjnych, a 22 pozostają w muzeum do dalszych badań nad ich pochodzeniem.

Prawie 1100 innych dzieł o wątpliwym pochodzeniu pozostanie w muzeum, mimo że instytucja stwierdziła, że ich „pochodzenie z lat 1933-1945 nie zostało jednoznacznie wyjaśnione; w historii własności nadal istnieją luki”. Podejmując tę decyzję o zatrzymaniu tych dzieł, stwierdziła: „Nie ma żadnych implikacji związanych z zagrabioną sztuką i/lub rzucającymi się w oczy okolicznościami”.

Sprawdza się w tym przypadku pewne powiedzenie. „Monety bankierów są takie same jak ich słowa: nigdy im nie ufaj”. Co doskonale podsumowuje tę sytuację. Jak wiadomo Szwajcaria (a właściwie jej elity) dorobił się na II wojnie światowej sporego majątku, często angażując się w wątpliwie moralne transakcje. Tak tutaj nawet kiedy oddają zrabowane przez nazistów dobra, to starają się zminimalizować „straty” własne. W rezultacie zwracając tylko ochłapy z tego co powinni, tym samym kpiąc ze sprawiedliwości i przyzwoitości.

Źródło: https://www.trtworld.com/art-culture/swiss-museum-to-surrender-ownership-of-art-linked-to-historical-looting-52518?utm_source=other&utm_medium=rss

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments