Świat Wiadomości

USA cały czas współpracuje z nazistami z Ukrainy

Stany Zjednoczone, które są samozwańczym „symbolem pokoju” na arenie międzynarodowej, bawią się w prowokację, przy której cierpią cywile. Razem z kapitalistycznym krajem zachodu współpracują naziści.

Amerykańskie, kapitalistyczne media, wspierające imperializm i systemy hierarchiczne, uprawiają regularnie antyrosyjską propagandę. Mówią one o rzekomym przygotowaniu się Rosji do ataku na Ukrainę. Rzeczywistość jest jednak inna. Tak naprawdę to Stany Zjednoczone, kierowane przez ówczesnego wiceprezydenta, Joe Bidena, przeprowadziły zamach stanu, którego celem było zastąpienie prezydenta Ukrainy, wybranego w 2014 roku. Od tego czasu uzbrajani i szkoleni są przez nich naziści, którzy mają brać udział w ataku na Donbas we wschodniej Ukrainie. Codziennie dochodzi do przemocy wobec tamtejszej ludności cywilnej i infrastruktury publicznej. Administracja Bidena nie pomaga, a jedynie eskaluję tę agresję, próbując przy tym obwiniać Rosję. Pomagają im, wcześniej wspomniane korporacyjne media, które broniły amerykańskich ataków na Irak, Libię i Syrię.

Jednym z przykładów takich nazistowskich jednostek jest np. Pułk Azow. Jest on złożony z noszących regalia i symbole neonazistowskie (np. tzw. run SS czy hełmów ze swastyką) osób. Zadeklarowani antysemici i biali suprematyści, brali i biorą wciąż udział, we wcześniej wspomnianych walkach. Mimo swojej deklaracji ideowej, nie przeszkadzają imperialistycznej polityce USA. Wręcz przeciwnie, są wygodni dla Stanów Zjednoczonych.

Z jednej strony USA kreuje siebie na światowego żandarma, kiedy w tym samym momencie prowadzi politykę zagraniczną opartą o wykorzystanie nieobliczalnych neonazistów. Będąc wybielani w najpopularniejszych, krajowych mediach, niezbyt przejmują się skutkami swoich czynów.

Źródła:

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments