Polska Wiadomości

Kolejne podwyżki w Polsce. Przesyłki listowe, warzywa, bilety i gaz

Inflacja w listopadzie wyniosła 7.8% procenta w porównaniu do tego samego miesiąca roku poprzedniego. Jest to o 1 punkt procentowy więcej niż miesiąc wcześniej. Oznacza to, że inflacja w Polsce nie zwalnia, a ceny rosną coraz bardziej. Poziom inflacji rozwijał się regularnie od wielu miesięcy: maj (4,7%), czerwiec (4,4%), lipiec (5%), sierpień (5,5%), wrzesień (5,9%) i październik (6,8%). Odpowiadają temu podwyżki w wielu sferach życia.

Według analiz podanych przez eksperta w kategorii rynków warzywa w ciągu roku podrożały aż o 18,2%. Cena ziemniaków w sklepach wzrosła o 138%, a jest to przecież najczęściej goszczące warzywo na polskim stole. Wtórują temu podwyżki cen cukinii o 136% czy kalafiorów o 59%. Ekspert podkreśla jednocześnie, że warzywa są często obecnie sztucznie przetrzymywane w chłodniach, bo spekulanci liczą na dalszą podwyżkę cen, by móc sprzedać je jeszcze drożej.

Podwyżki ogłasza też Poczta Polska, od nowego roku asortyment krajowych usług pocztowych może zdrożeć od 2 do 11%. Cena listów nierejestrowanych ekonomicznych będzie droższa o 30 gr, a przesyłka priorytetowa zdrożeje o 10 gr. Zmiany te zostały przyjęte przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej i ogłoszone na piątkowej konferencji. Jednocześnie Poczta Polska tłumaczy się, że przeciętny Polak wysyła coraz mniej listów a w skali rocznej zubożeje jedynie o parę złotych.

W przypadku biletów komunikacji miejskiej podwyżki ogłasza znaczna liczba miast. Rafał Trzaskowski w czwartek ogłosił, że przymierza się do podwyżek w Warszawie. Jednocześnie na czwartkowej konferencji zmianę cen biletów na wyższe ogłosił Tomaszów Mazowiecki. Uchwałą rady miasta ogłoszono podwyżki również w Bydgoszczy, a miejscy radni tłumaczą się zmianami podatkowymi wynikłymi z wprowadzenia Nowego Ładu. Jednocześnie zaprezentowali nowy wzór biletów. Wicemarszałek Leszek Brona ogłosił podwyżki dla SKM Trójmiasto a jednorazowy bilet podrożał o około 50%.

Dziś Prezes Urzędu Regulacji Energetyki ogłosił nowe taryfy cen za gaz i prąd. W przypadku gazu wzrost ten będzie o 54%, a prądu średnio 24%. Jako powód podaje się wzrost cen zakupu energii na rynkach światowych a także koszty związane z emisją dwutlenku węgla, ponieważ większość energii w Polsce pochodzi z tego surowca.

Parę groszy tu, parę złotych tam i tylko 20zł miesięcznie. Tak politycy próbują mamić nas, że w zasadzie nic złego się nie dzieje, że wszystko jest w porządku, że to przejściowe problemy związane z pandemią. Tymczasem rząd polski wypłacił prywaciuchom miliony złotych z naszych podatków, a pracownikom zapewnił jedynie, że ich łaskawie nie zwolnią! Prezes Amazona powiększył swoje zyski o 200 miliardów dolarów w samym 2020 roku, jednocześnie zwalniając pracowników, bądź każąc im pracować podczas huraganowych wiatrów. Ile można słuchać neoliberalnych kłamstw i dawać się wyzyskiwać?

na podstawie: bankier.pl, money.pl, fakt.pl, metropoliabydgoska.pl, tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl,

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments