Świat Wiadomości

Katalończycy przeciw powrotowi do frankistowskich porządków

W Katalonii doszło do protestów przeciwko decyzji sądu, który nakazuje nauczanie 25% wszystkich przedmiotów szkolnych po hiszpańsku. Tym samym wywołując powszechne niezadowolenie wśród Katalończyków.

Sobotnie protesty, z transparentami z napisem „Teraz i zawsze, szkoła po katalońsku”, były sprzeciwem wobec ograniczenia, wciąż dominującego, użycia lokalnego języka katalońskiego w salach lekcyjnych.

„(Mandat sądowy) to śmierć naszego języka. Nasz język jest fundamentem naszego społeczeństwa i zostało udowodnione, że system edukacyjny działa … hiszpański nie jest zagrożony” – stwierdziła tłumaczka Mónica Muñoz.

Marsz odbył się niecały miesiąc po tym, jak Sąd Najwyższy Hiszpanii podtrzymał decyzję z 2020 roku, która podwoiła liczbę godzin, w których katalońscy uczniowie uczą się po hiszpańsku, z jednego przedmiotu do dwóch. Obecnie większość szkół używa języka hiszpańskiego tylko na lekcjach języka hiszpańskiego, a wszystko inne jest wykładane po katalońsku. Wzrost ten może wydawać się niewielki, ale dla wielu Katalończyków jest to niedopuszczalna zmiana.

Hiszpańska konstytucja stanowi, że hiszpański jest językiem narodowym, przez co powinien być nauczany i używany przez wszystkich. Stwierdza jednakże, że kataloński i inne języki mniejszościowe, takie jak baskijski, są językami współurzędowymi i częścią hiszpańskiego „dziedzictwa kulturowego, które powinno podlegać szczególnemu szacunkowi i ochronie”.

Warto tutaj wspomnieć, że używanie języka katalońskiego w szkołach było oficjalnie zabronione podczas rządów generała Francisco Franco od końca hiszpańskiej wojny domowej, aż do jego śmierci w 1975 roku (co było związane z praktyką wynaradawiania Katalończyków promowaną przez faszystowski reżim). Tym samym takie (jak i inne podobne) posunięcia ze strony hiszpańskiego rządu, przywołują niemiłe skojarzenia wśród Katalończyków.

Oczywiście, kwestia ruchów separatystycznych, jest skomplikowana. Niemniej jednak to, w jakim kierunku zmierza obecna Hiszpania tylko obrazuje nam, że tak naprawdę nigdy nie doszło do demokratyzacji w tym kraju; a jedyni do chwilowego „zelżena” reżimu, który jednak w gruncie rzeczy pozostał w swojej istocie taki sam. Tym samym słusznie wywołując poczucie zagrożenia ze strony mniejszości. Warto przy tym zauważyć, że sytuacja ta obrazuje nam, jak bardzo system kapitalistyczny jest niewydolny wobec kwestii narodowościowych, w przeciwieństwie do socjalistycznego; który jest i był wstanie je sprawnie (i trwale) rozwiązywać.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
28 dni temu

Ci na marszu to prymitywni narodowcy. Trzeba się jednoczyć, a nie tworzyć słabe nic nieznaczące państewka. Niech Katalonia pozostanie Hiszpańska. Dodam, że w Polsce Ludowej nie prowadzono lekcji po Śląsku ani po Kaszubsku i dobrze. Ruchy narodowców nie mają nic wspólnego z komunizmem.