Artykuł

Czy kapitalizm nas wszystkich wymorduje?

To, że Polska się wyludnia jest już chyba wiadome każdemu. Od lat w Polsce jak i w wielu innych krajach kapitalistycznych przyrost naturalny zmniejsza się. Jednak dane statystyczne które GUS opublikował przed świętami można uznać za MAKABRYCZNE.

Tak wielkiej liczby zgonów i jednocześnie tak małej liczby urodzeń Polacy nie widzieli od czasów II wojny światowej.

Wszyscy słyszeliśmy z zachodniej propagandy błazeńskie kłamstwa o rzekomych „stu milionach ofiar komunizmu”. Fakty są jednak takie, że tam gdzie władzę sprawowali komuniści, tam liczba ludności gwałtownie rosła, wręcz eksplodowała. Przykładowo Polska po przejęciu władzy przez komunistów w 1945 roku zwiększyła swoją liczbę ludności z 23 mln do 38 mln w chwili rozwalenia „komuny” w 1989 roku. A zatem był to wzrost o grubo ponad połowę w ciągu zaledwie dwóch pokoleń! Nigdy wcześniej w swej historii ani nigdy później liczba ludności Polski nie powiększała się tak dynamicznie jak pod rządami komunistów. Ocet czyni cuda!

W ciągu ostatnich trzech dekad McRzeczypospolitej liczba ludności w najlepszym wypadku nie wzrastała. W ciągu ostatnich trzech lat nastąpił bardzo wyraźny spadek a od wybuchu pandemii nastąpił makabryczny spadek przyrostu naturalnego.

Tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba ludności Polski zmniejszyła się o 200 tysięcy. Ale nie tylko Polakom kapitalistyczny dobrobyt stanął w gardle.

Przykładowo na Ukrainie po odzyskaniu przez ten kraj kapitalistycznej „wolności” liczba ludności zmniejszyła się z 54 milionów w 1991 roku (rozwalenie ZSRR) do ok 42 milionów w 2020 roku. Ubytek aż 11 milionów ludzi w ciągu zaledwie 3 dekad! Nie potrzeba było do tego żadnej wojny. Wystarczył kapitalizm no i ta mityczna „wolność”.

W Bułgarii liczba ludności od czasów rozwalenia komuny zmniejszyła się z ok 9 milionów w roku 1989 do niecałych 7 milionów w roku 2020. Zatem jest to ubytek o jedną czwartą w ciągu zaledwie 3 dekad.


Ale nie tylko w państwach postkomunistycznych następuje wyludnienie. Wyludnienie następuję też w państwach od dawna kapitalistycznych a nawet u największej światowej pijawki, która zorganizowała sobie świat tak aby eksploatować państwa słabsze od siebie. W Szatanach Zjednoczonych bo o nich mowa co prawda jeszcze nie widać ubytku ludności w ostatnich latach, ale jest to tylko kwestia czasu ponieważ w kraju tym systematycznie maleje oczekiwana długość życia. W 2020 roku oczekiwana długość życia w USA wyniosła 77 lat. Oznacza to roczny spadek tego wskaźnika aż o 1,8 roku. Amerykanie są światowym liderem jeśli chodzi o ten ponury parametr. I wcale nie jest tu winna tylko pandemia COVID. Najnowsze dane opublikowało National Center for Health Statistics. Większe spadki jeśli chodzi o oczekiwaną długość życia odnotowano w grupie mężczyzn, a także wśród czarnoskórych Amerykanów oraz osób pochodzenia latynoskiego. A zatem w tych biedniejszych grupach społecznych. Według opublikowanych danych, współczynnik zgonów z powodu chorób serca wzrósł o 4,1 proc., z powodu niezamierzonych urazów – o 16,8 proc., udarów – o 4,9 proc, choroby Alzheimera – o 8,7 proc., cukrzycy – o 14,8, a grypy i zapalenia płuc – o 5,7 proc.

Również w Polsce spada oczekiwana długość życia. Skróciła się z 78 do 76,6 roku w okresie 2019-2020. Tak wynika z opracowania stworzonego przez Komisję Europejską i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Dr Jakub Gierczyński opracował prognozy, z których wynika, że jeśli nic się nie zmieni, to w 2100 może być jedynie 27 mln Polaków.

Pewien dureń powiedział kiedyś, że „marksizm się nie uda bo jest on sprzeczny z ludzką naturą” czy jakoś tak. Chodziło mu zapewne o to, że ludzie z natury są chciwi, nie szanują tego co dostają za darmo itp. bzdury. Jak pokazuje historia wieku XX i XXI marksizm spowodował, potężny wzrost liczby ludności i ich cywilizacyjny awans. Marksistowski system społeczno ekonomiczny opierający się na kolektywnej współpracy i braterstwie ludzi pod tym względem odniósł spektakularne zwycięstwo nad systemem kapitalistycznym. Nad system kapitalistycznym opierającym się na kulcie egoizmu, chciwości i bezsensownym konsumpcjonizmie. Jak pokazuje historia i podstawowe fakty to kapitalizm jest sprzeczny z ludzką naturą i powoduje systematyczną eliminację ludzkości. System w którym przetrwać mają tylko najsilniejsi, najsprytniejsi i najcwańsi ulega kompromitacji. Kapitalistyczny system zabija w ludziach podstawowe instynkty – przetrwania i reprodukcji. To są dwa najsilniejsze ludzkie instynkty! Mimo to kapitalistyczny system skutecznie je zabija jak pokazują statystyki socjologiczne. Przede wszystkim statystyki liczby samobójstw, które wciąż rosną i rosną. Kapitalistyczny system zabija też w ludziach instynkt reprodukcji. Co raz mniej ludzi chce mieć dzieci. Mamy co raz więcej „singli” kiedyś nazywanych starymi kawalerami / starymi pannami. Ludzie w co raz większym stopniu mają problemy żeby się ze sobą po prostu porozumieć. Wzrasta systematycznie liczba rozwodów i rodziców samotnie wychowujących dzieci co prowadzi do kolejnych patologii. Kapitalistyczny system promujący chciwość i egoizm powoduje, że ludzie ulegają co raz większej alienacji, co raz bardziej sobie nie ufają, co raz bardziej się nienawidzą, a następstwem tego jest wzrost liczby chorób psychicznych. Nikt mi nie wmówi, że zgodny z ludzką naturą jest system zmuszający ludzi do fastfoodowego życia, gdzie ludzie żrą fastfoodwe jedzenie z wyrobami mięsopodobnymi nafaszerowanymi chemią bo nie mają czasu przygotować sobie normalnego jedzenia. Słuchają fastfoodowej muzyki, żyją w fastfoodowych związkach wszystko robią szybko bo na nic nie ma czasu. Pracują szybko bo jaśnie pan kapitalista chce szybko zobaczyć zysk na swoim koncie. Kapitalistyczne fastfood-owe życie gdzie ludzie szybko żrą, szybko pracują, mało śpią, wiecznie gonią za mamoną, żeby sobie kupić najnowszego srajfona z tysiącem ficzerów z których większość i tak nie będzie użyta bo nie będą mieli na to czasu – to na pewno nie jest zgodne z ludzką naturą.

Ale to jeszcze nie wszystko – jak pokazuje historia ostatnich lat nawet pieniądze nie powodują polepszenia jakości i długości życia ludzi. Wskaźnik PKB, którym tak bardzo lubią masturbować się kapitaliści pokazujący o ile to im urosło od czasów „komuny” w żadnym wypadku nie przekłada się na jakość i długość życia. Gdyby tak było to obywatele Stanów Zjednoczonych powinni żyć znacznie dłużej niż np. obywatele Kuby. Ale tak nie jest. Kubańczycy żyją średnio 78 lat podczas gdy mieszkańcy Stanów Zjednoczonych 77 lat. Mieszkańcy Kuby przeciętnie deklarują też większe zadowolenie z życia. Kapitalizm jest jak rak, który zabija swego żywiciela, ale na końcu ginie razem z nim. Zmniejszenie liczby ludności spowoduje bowiem nieuchronny spadek zysków globalnych faraonow tego systemu bo po prostu co raz mniej będzie niewolników zapieprzających na luksusu i bizayntyjskie bogactwo tych pijawek zwanych kapitalistami.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Myśliciel
Myśliciel
9 miesięcy temu

W kapitaliźmie rozsądny oraz logicznie myślący człowiek nie założy wielodzietnej rodziny dlatego, że niepewność pracy, niepewność jutra oraz wszechobecny strach o egzystencję skutecznie hamują takie pomysły ! Nikt normalny nie będzie chciał złego losu dla swoich dzieci ! Jeżeli ktoś nie jest bogatym kapitalistą tylko pracownikiem najemnym, to dobrze zdaje sobie sprawę, że jego dzieci też będą groszowymi wyrobnikami na usługach kapitalistycznej oligarchii ! Bogacze traktują ludzi jak numery obozowe ! Człowiek jest dla nich tyle warty ile warta jest jego wydajność w pracy ! Lecz ta wydajność w oczach kapitalistów zawsze jest zbyt niska, dlatego zwykły człowiek jest w… Czytaj więcej »

Karol
Karol
9 miesięcy temu
Reply to  Myśliciel

Sama prawda

Kacper
Kacper
8 miesięcy temu
Reply to  Myśliciel

W sumie jest napisana prawda nie to co na TVP czy na TVNie

Karol
Karol
9 miesięcy temu

A to całe zło po 89 to wina gorbaczowa!!! Gdyby nie on wszystko było by dobrze!