Polska Wiadomości

Drastyczny spadek liczby pielęgniarek. Polska służba zdrowia w agonii

Polska służba zdrowia znajduje się w największej od lat systemowej zapaści. Brak kadr, infrastruktury i sprzętu medycznego, czynią proces leczenia nieudolnym i nieefektywnym, zmuszają pacjentów do stania w wielomiesięcznych kolejkach, co dla wielu oznacza oczekiwanie na śmierć. Degradacja służby zdrowia, zapoczątkowana upadkiem Polski Ludowej, z biegiem lat postępuje coraz bardziej i coraz mocniej uderza w polskie społeczeństwo. Nieustannie spada liczba pracowników personelu medycznego, niegodzących się na niskie zarobki i złe warunki pracy. W ostatnim czasie obserwujemy przyspieszenie tego procesu.

Jak podają najnowsze dane, liczba pracowników medycznych w Polsce jest znacznie niższa niż w innych krajach UE i z każdym rokiem spada coraz szybciej. Informacje zawarte w centralnym rejestrze wskazują na ogromny deficyt kadr pielęgniarskich i położniczych oraz kadr wszystkich pozostałych zawodów medycznych. Problem ten widać wyraźniej spoglądając na średnią wieku pielęgniarek, pracujących obecnie w zawodzie; średnia ta wynosi ponad 53 lata. Według raportu Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, prawie 36 % kobiet trudniących się pielęgniarstwem jest w wieku od 51 do 60 lat, a 27 % (63 000), nabyło już uprawnienia emerytalne. Zgodnie z szacunkami do 2030 roku średnia wieku pielęgniarek przekroczy 60 lat. Oznacza to, że statystyczna pielęgniarka będzie osobą w wieku okołoemerytalnym, zaś ich liczba , z uwagi na odpływ dotychczasowych kadr, zacznie kurczyć się jeszcze bardziej i spadnie do poziomu uniemożliwiającego dalsze funkcjonowanie służby zdrowia. Jak mówi wiceprezeska NIPiP:

,,Do systemu nie wchodzi tyle pielęgniarek, ile powinno. Rokrocznie ok. 10 tys. pielęgniarek nabywa prawa emerytalne. Żeby utrzymać status quo, powinno ich wchodzić do systemu 10 tys. W tym roku prawo wykonywania zawodu odebrało 6,8 tys., to jest zdecydowanie więcej niż w roku poprzednim, kiedy było to 5,5 tys. pielęgniarek, natomiast do systemu weszło tylko 2,35 tys. Pytanie, gdzie jest cała reszta.”

Spadek liczby medyków i w związku z tym spadek jakości opieki medycznej, stanowi konsekwencję postępującej degradacji systemu ochrony zdrowia. Upadek Polski Ludowej , wiążący się z przejęciem władzy przez neoliberalne elity, zapoczątkował proceder rozkradania i wyprzedaży mienia państwowego, oznaczał destrukcję budowanych i rozwijanych latami usług publicznych, niezwykle ważnych dla społeczeństwa i kluczowych dla jego funkcjonowania. Publiczna służba zdrowia, naturalna w warunkach socjalistycznych i organicznie związana z socjalizmem, w warunkach kapitalizmu stała się “zbędnym, budżetowym balastem”, okradanym i dewastowanym przez oligarchów, chronicznie niedofinansowanym. Dokonana w III RP dewastacja opieki medycznej jest wielką zbrodnią systemu kapitalistycznego. Tu warto zaznaczyć, że w jej skutek w 2021 roku zmarło ponad pół miliona Polaków, najwięcej od 2 wojny światowej. Bezbronność kapitalizmu w obliczu pandemii i niewydolna służba zdrowia, która musiała się załamać, ponoszą za to wyłączną odpowiedzialność.

W PRL, gdzie nadrzędnym celem było zapewnienie maksymalnych korzyści społeczeństwu, służba zdrowia z roku na rok rozwijała się coraz szybciej, systematycznie powiększano kadry, budowano nowe szpitale i infrastrukturę, produkowano i wykorzystywano sprzęt najwyższej, światowej klasy. Wszystko to było możliwe dzięki gospodarce socjalistycznej.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
7 miesięcy temu

Do poprawy sytuacji nie trzeba gospodarki socjalistycznej, wystarcz lewicowy rewizjonizm.

Mike
Mike
7 miesięcy temu

A czego tu się dziwić jak warunki pracy pielęgniarek są do bani a i ich wynagrodzenia także nie są rewelacyjne. Pracując jako pielęgniarka można tylko zryć sobie kręgosłup. Poza tym rząd nie ułatwia powrotu do pracy pielęgniarkom które przestały kiedyś pracować. Powrót do takiej pracy po okresie przerwy w pracy paroletniej jest w zasadzie rocznym.woluntariatem. Niestety bardziej opłaci się w tej sytuacji praca na kasie w Biedronce.