Świat Wiadomości

Na Pacyfiku powstanie drugie NATO? Japonia i Australia zawierają antychiński pakt

Ekspansjonistyczna polityka USA w ostatnim czasie coraz bardziej się zaostrza, dotyka kolejne niezależne państwa bojące się utraty suwerenności. Groźba ta towarzyszy wszystkim krajom wadzącym USA i stojącym na drodze ich interesów, wszystkim krajom wolnym od dyktatu Waszyngtonu. Na liście tych krajów znalazły swe miejsce Chiny, silne i najgroźniejsze dla Stanów państwo zdolne przeciwstawić się ich agresji. Organizacyjna i gospodarcza wyższość Chin, wielkie sukcesy na polu walki z pandemią i cementująca się przewaga nad zachodem uczyniły z nich głównego wroga USA i sojuszników.

Tym samym Stany Zjednoczone i bliskie im państwa Pacyfiku, takie jak Japonia, Australia czy Korea Południowa zrobią dziś wszystko dla utrzymania i poszerzenia strefy swoich wpływów. Kolejne, obserwowane od miesięcy próby uderzenia w Chiny, w tym propagandowe kłamstwa i liczne prowokacje, okazują się być niewystarczające. Ostatnie wydarzenia pokazują, że Stany i ich sojusznicy nie tylko nie schodzą z kursu kolizyjnego z Chinami, lecz przeciwnie, jeszcze bardziej go zaostrzają.

6 stycznia 2022 roku Japonia i Australia podpisały wzajemny traktat obronny, zacieśniający współpracę militarną między krajami i otwierający drogą dla obustronnego dostępu wojskowego. Pakt podpisany został podczas wirtualnego szczytu z udziałem premierów Japonii i Australii, w okolicznościach ,,wspólnej solidarności wobec niebezpieczeństw i polityki ekspansjonizmu”. O politykę tą, jak nie trudno się domyśleć, oskarżona została ChRL.. Co ważne, nowy, ,,pokojowy sojusz obronny” zawiązany został kilka miesięcy po podpisaniu przez Australię, Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię paktu bezpieczeństwa ,,Aukus”, którego powstanie umotywowano w dokładnie ten sam sposób. Japonia ogłosiła także, że podobny pakt zamierza zawrzeć z Francją i Wielką Brytanią; zgodnie z doniesieniami agencji informacyjnej ,,Kyodo”, „oba kraje zwiększają współpracę obronną z Tokio w odpowiedzi na coraz bardziej asertywne Chiny”. Widzimy więc jaka narracja leży u podstaw powstania powołanych niedawno ,,sojuszy obronnych” – narracja uderzająca w Chiny, próbująca usprawiedliwić coraz agresywniejsze postawy przyjmowane wobec Chin przez Stany i ich sojuszników.

Pakt, jak podkreśla strona chińska, budzi wielkie niepokoje o dalszą stabilność regionu i ma na celu wzmocnienie Quadu, antychińskiej grupy czterech państw: USA, Indii, Japonii i Australii. Zawarte w pakcie możliwości,  takie jak wspólne ćwiczenia wojskowe,  szybsze rozmieszczenie japońskiego i australijskiego personelu wojskowego czy złagodzenie ograniczeń w transporcie broni i zaopatrzenia sugerują początek nowej, militarnej struktury wzorowanej na NATO, przeznaczonej wyłącznie do walki z Chinami.

Niechęć do rosnącej w siłę ChRL i strach przed utratą regionalnej dominacji pchnęły USA do wzmożenia aktywności wojskowej w rejonie Pacyfiku; prócz zwiększania liczby własnych jednostek Stany Zjednoczone wspierają militarny rozwój państw leżących w bliskim sąsiedztwie Chin, w tym m.in. Korei Południowej, Japonii, Australii czy Tajwanu. Ostatni stał się przedmiotem wszczętego przez zachód międzynarodowego skandalu; USA i UE wyraziło poparcie dla działań i postulatów Tajwanu, bezpośrednio godzących w chińskie interesy i zagrażających integralności terytorialnej Chin. Wzrost aktywności wojskowej USA, wzmocnienie militarnej współpracy między Stanami a krajami sąsiadującymi z CHRL i, w końcu, kolejne, formalne kroki  obnażające realne zamiary USA i państw Pacyfiku – utworzenie antychińskiego sojuszu militarnego- wyraźnie pokazują kto naprawdę jest agresorem,  pokazują, że ,,sojusz obronny” nie ma z obroną nic wspólnego.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
3 dni temu

Mnie się wydaje że taki sojusz istniał już od dawna a to co się teraz dzieje to tylko biurokracja.