Świat Wiadomości

Atak USA na chińskie linie lotnicze

W piątek amerykański Departament Transportu nakazu zablokowania 44 lotów pasażerskich czterech chińskich linii lotniczych: Xiamen Airlines, Air China, China Southern Airlines i China Eastern Airlines. Zawieszenie rozpocznie się 30 stycznia od planowanego lotu Xiamen Airlines z Los Angeles do Xiamen i potrwa do 29 marca, kiedy to Air China planuje odlot z Los Angeles do Shenzhen.

Zablokowanie lotów oznacza najnowszy rozwój sporów dotyczących międzynarodowych lotów i zasad, mających na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się koronawirusa między dwoma krajami. Wcześniej Chiny i USA miały kilka rund negocjacji w sprawie wznowienia międzynarodowych lotów, które zostały zawieszone po wybuchu epidemii COVID-19 i ostatecznie zgodzili się zezwolić na ograniczone harmonogramy. Amerykański Departament Transportu twierdził w piątek, że jego najnowszy ruch został podjęty ze względu na ostatnie dodatkowe działania chińskich władz „wyłącznika obwodu” przeciwko „Delta, American i United”. Liu Pengyu (rzecznik chińskiej ambasady w USA), powiedział w piątek, że piątkowe oświadczenie USA jest „bardzo nierozsądne”, dodając, że polityka dotycząca międzynarodowych lotów pasażerskich wchodzących do Chin „została zastosowana w równym stopniu do chińskich i zagranicznych linii lotniczych w uczciwy, otwarty i przejrzysty sposób”. Wezwał, przy tym stronę amerykańską do „zaprzestania zakłócania i ograniczania normalnych lotów pasażerskich przez chińskie linie lotnicze”.

„W porównaniu z polityką Chin w zakresie przyznawania lotów i wyłączników, które zostały wdrożone od 2020 r., decyzja USA o cięciu usług chińskich przewoźników przyszła arbitralnie”, powiedział w sobotę Global Times Qi Qi, obserwator branży.

Qi zauważył, że polityka Chin nie jest skierowana do konkretnego kraju. „Tak długo, jak lot uruchamia mechanizm wyłącznika obwodu, podejmiemy odpowiednie środki. Ale ruch USA jest oczywiście z celami politycznymi i będzie miał ogromny wpływ na już napięte dostawy lotów między dwoma krajami”.

Nie dziwi fakt, że USA stara się skorzystać z każdej wymówki w celu uprzykrzenia życia swoim konkurentom. Tak więc i tutaj, mamy przykład takiego nieuczciwe zagrania mającego na celu docelowe osłabienie przeciwnika. Oczywiście biorąc pod uwagę obecne światowe trendy, może to w najlepszym razie jedynie w niewielkim stopniu wpłynąć negatywnie na Chiny; w międzyczasie mogąc doprowadzić do większych strat po stronie własnej. Co tylko pokazuje, że USA stara się powstrzymać to, co nieuniknione, czyli zmierzch ich potęgi.

Źródło: https://www.globaltimes.cn/page/202201/1246607.shtml

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
3 miesięcy temu

I w dodatku w Chinach jest mega mniej przypadków covid niż w USA.