Artykuł

Dlaczego warto angażować się w ruchy komunistyczne?

W tym artykule postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Przede wszystkim trzeba postawić za cel głównego wroga owych ruchów, czyli kapitalizm, który gnoi nie tylko ludzi pracy, ale i całą naszą planetę. Ten samodestrukcyjny system nie ma prawa bytu, wszak jak nam wiadomo, wszystkim rządzą pieniądze, które dzielą ludzi, ale jednoczą bogatych. Burżuje ociekają zielonymi banknotami, podczas gdy robotnik ledwo wiążę koniec z końcem w kapitalistycznej utopii. Bo burżuj, grubas, świnia utnie mu pensje, podwyższy godziny pracy i jeszcze wiele innych rzeczy. Ciężka praca spowoduje tylko to, że jego szef zamieszka w willi, a nie ten, który pracuje. Czy kapitalistyczny system nakazuje wyciągniecie konsekwencji dla takiego burżuja? Oczywiście, że nie. Kapitalizm pozwala na bogacenie się z takich tragedii jak bodaj pandemia, zabierająca bliskich i przyjaciół. Oni są nic nieznaczący w oczach plutokratów.

System ten pluje w mordę również naszej planecie; kryzys klimatyczny to nie jest tylko wina człowieka, a kapitalistów i rzeczowników z nim związanych. Wycinanie lasów, produkcja samochodów, zarabianie na ekologii przez prywaciarzy.. Powołam się tu również na cytat.

Największe światowe korporacje wydają się niewzruszone przez postępujące negatywne zmiany środowiskowe. Ich chciwość odbiera nie tylko im, ale każdemu z nas bezcenny zasób, bez którego życie na ziemi byłoby niemożliwe. Korporacje są tak zawładnięte żądzą zysku, że są w stanie nawet kupić poparcie polityków tylko po to, aby podwyższyć górną granicę emisji CO2, a tym samym jeszcze bardziej zwiększyć swoje zyski. (Destruktywny wpływ kapitalizmu na otaczające nas społeczeństwo). Przypomnę tym pieprzonym pasożytom, że nie ma planety B.

Teraz skupmy się na przyroście naturalnym, który jest problemem, nie tylko u nas, ale i w mniej bogatych krajach. Na tym też tylko korzystają bogacze, a nie biedni, (w tym wypadku kraje). Od wejścia przez Polski do UE (2004), nasz przyrost naturalny zaczął ubywać, na rzecz lepszej pracy w bogatszym kraju. W sumie ubywać już zaczął po przejściu na ten paskudny system, który wszedł do naszego kraju przez amerykańską agenturę „solidarność”.

Od tamtego czasu mamy ogromne problemy; jesteśmy jednym z najbardziej starzejących się społeczeństw w Europie, rodzi się bardzo mało dzieci, mimo zbędnych dotacji, które uderzyły w ludzi pracy poprzez kombinacje burżuazyjnego rządu.

Zatem, znając główny cel ruchów komunistycznych, wiesz, o co walczymy. O lepsze dobro, naszą planetę i o poszanowanie życia ludzkiego, ponieważ w takich gigantach jak Amazon dochodzi do nieposzanowania pracownika:

Moją pierwszą pracą był magazyn Amazon w Sadach k. Poznania. Styczność z tą pracą wcale nie spowodowała u mnie jakiegoś automatycznego nawrócenia się na antykapitalizm, wręcz przeciwnie. Wyrabiałem szalone normy, ciągle rozmyślałem tylko jak podnieść swoją wydajność. Z racji tego, że strajki, związki zawodowe i podobne rzeczy miały być rakiem na ciele narodu, więc uważałem, że moja praca zostanie dostrzeżona i odpowiednio nagrodzona. Przez okres roku pracy gdzie moja wydajność pracy znacznie przekraczała normy dostałem bon sodexo na 300zł do wydania w galeriach handlowych. Kupiłem za to czajnik elektryczny do mieszkania bo się zepsuł, podręcznik do niemieckiego na studia i parę innych rzeczy”.

Pamiętam też taką historię w Sadach gdy właśnie jeden ze związków zawodowych rozdawał ulotki w sprawie podniesienia płacy w Amazonie, to wziąłem ją, przeczytałem a następnie teatralnie wyrzuciłem do kosza. Korwin byłby ze mnie dumny. Warto podkreślić, że wtedy zarabiało się 2 tys netto na rękę a teraz jest to 3 tys, gdzie wynika to głównie z nacisków związków zawodowych i strajków.

Byłem zawiedziony zawiedziony, że nikt nie dostrzega mojego poświęcenia na rzecz magazynu, tego jak starannie i ponad normę pracuję i chociaż może spowodowało to małe pęknięcia na moim korwinizmie to nie odwróciło mnie od tej idei.”

Na 3 roku studiów ekonomicznych zostałem przyjęty na praktyki w dziale finansowym jednej z agencji pracy tymczasowej. Tam dopiero słyszałem i zauważyłem lekceważące podejście do zatrudnionych osób. Śmianie się, że jakiś pracownik dostanie wyrównanie wynagrodzenia dopiero za 2 tygodnie, ponieważ taka była polityka firmy, że wypłacali je w konkretnym terminie. Co z tego, że człowiek ten pozostał prawie bez środków do życia, ponieważ źle policzono mu wypracowane godziny. Tak samo przechodząc obok biurek innych działów można było słyszeć historie o zabieraniu dowodów osobistych pracownikom, którzy przyjeżdżali do Polski, żeby „nie uciekli” i pracowali. Jednocześnie w firmie tej panował mobbing i toksyczne relacje na każdym szczeblu. Zasada konkurencji była tutaj podniesiona do kwadratu albo sześcianu, gdyż każdy próbował podkopać każdego i nikt nie liczył się z nikim. 3 miesięczna praca w tej firmie spowodowała u mnie zaburzenia psychiczne, które leczyłem przez następny rok pod nadzorem psychologa i psychiatry. Szczególnie zabolało mnie traktowanie pracowników tej firmy, bo przecież pracując w Amazonie byłem również zatrudniony przez agencje pracy tymczasowej.” (Towarzysz Rafał — Moja droga do komunizmu).

Na naszym portalu jest więcej takich haniebnych czynów ze strony Amazona czy innych korporacyjnych kolosów.

Nie muszę przypominać, że za czasów PRL szanowano życie ludzkie, mieszkanie było prawem, nie towarem oraz pracownicy byli ważni. Wakacje, edukacja, wszystko zarezerwowane dla burżua, zaczęło być ogólnodostępne. Podczas kapitalistycznej II RP był syf i bieda, analfabetyzm, brak jedzenia, a w PRL-u wszystko to załatano w tak krótkim czasie! To niewyobrażalny cud socjalizmu.To jasno dowodzi, że warto się angażować w ruchy komunistyczne, ponieważ się do ratowania ludzi, planety, obalenia wyzysku i wielu innych, pozytywnych rzeczy!

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
3 miesięcy temu

Proponuję utworzenie Gwardii Czerwonej. Wtedy dołączę