Artykuł

Klasa średnia – ostoja zacofania, roszczeniowości, głupoty i reakcji.

Współautorka: Towarzyszka Weronika

W obiegu publicznym furorę robi pojęcie „klasy średniej”. Jest ono jednak pojęciem używanym bardzo często błędnie przez brak zrozumienia pojęcia „klasy”. Przypomnijmy więc dla jasności czym jest klasa społeczna. Klasa społeczna to grupa ludzi, których wspólną cechą jest ich stosunek do środków produkcji. Czy są ich właścicielami żyjącymi z prawa do wytworzonych przez przedsiębiorstwo zysków, czy wręcz przeciwnie – mogą liczyć jedynie na zapłatę za swoją pracę? Zasadniczy konflikt interesów w społeczeństwie klasowym przebiega między klasą posiadającą kapitał (środki produkcji, przedsiębiorstwa) i żyjących właśnie z dochodów wygenerowanych przez posiadany przez nich kapitał i klasę nie posiadających prywatnych środków produkcji. Dla pierwszej grupy typem idealnym jest zamożny właściciel przedsiębiorstwa żyjący z wypłacanej mu dywidendy bez konieczności podejmowania jakiejkolwiek pracy. Dla drugiej grupy pracownik najemny żyjący wyłącznie z płacy jaką otrzymuje od zatrudniającego go przedsiębiorstwa za czas swojej pracy.

Jednak nie wszyscy dają się sklasyfikować w jednej z tych dwóch klas. Weźmy przykład jednoosobowych działalności gospodarczych lub przedsiębiorstw, w których pracują tylko członkowie jednej rodziny. Osoby w takim położeniu z jednej strony cieszą się niezależnością jakiej nie mają pracownicy najemni, z drugiej zaś w przeciwieństwie do klasy kapitalistów nie mają pod sobą pracowników najemnych. Znajdują się oni niejako na uboczu walki klasowej, a ich interesy są chwiejne to znaczy raz bardziej pokrywają się z interesami proletariatu (pracowników najemnych) a raz burżuazji (właścicieli przedsiębiorstw korzystających z pracy najemnej). Klasa średnia jeśli używać tego terminu w marksizmie może być utożsamiana z drobnomieszczaństwem. W czasach powstania kapitalizmu to znaczy przełomu XVIII i XIX wieku klasa średnia stanowiła większość ludności miejskiej. Dopiero rewolucja przemysłowa spowodowała jej zatarcie się poprzez proces koncentracji kapitału. Nie mniej w wielu gospodarkach, a szczególnie w gospodarkach zacofanych takich jak polska, drobnomieszczaństwo odgrywa znaczącą rolę.

Pod pojęcie klasy średniej podciąga się często całą warstwę średniozarabiających, to jest zarabiających dwu lub kilkukrotność płacy minimalnej. Takie rozszerzanie pojęcia klasy średniej skutkuje rozpowszechnianiem charakterystycznej dla niej reakcyjnej mentalności.

Jaka więc jest charakterystyka mentalności klasy średniej a także tych, którzy się pod nią podpisują?

Po pierwsze, tzw. klasę średnią charakteryzuje utożsamianie się z interesami wielkiej burżuazji nawet mimo tego, że są one sprzeczne z ich osobistymi interesami. Działa tu zasada „Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”.

Przedstawiciel drobnomieszczaństwa myśli sobie, że ma jednoosobową działalności i jest równy Bezosowi, więc się z nim utożsamia. Z samej pozycji właściciela środków produkcji, drobnomieszczanin jest gotów bronić jak własnej skóry interesów hiperbogatych właścicieli wielkich koncernów. W jego mniemaniu wszelkie działania uderzające w wolność działalności gospodarczej uderzają w podstawy jego bytu ekonomicznego.

Byt kształtuje świadomość jak pisał Marks. W przypadku klasy średniej kształtuje świadomość do bycia bucem. Przedstawiciel klasy średniej jest bowiem idealnym adresatem najbardziej liberalnej ideologi jak się da. On widzi się jako samotnego żeglarza, niezależnego od wszelkich procesów społecznych i technologicznych. Wszelkich niepowodzeń i źródła trudu doszukuje się w złym państwie i podatkach nie mając bladego pojęcia o ekonomii i naturalnych dla rynku procesach, które mogą jego bieda firmę zmieść w dowolnym momencie. Drobnomieszczanin wierzy, że skoro już stał się właścicielem przedsiębiorstwa to pozostaje jedynie kwestią czas jak dzięki wysiłkowi i determinacji osiągnie awans klasowy rozwijając działalność i zatrudniając pracowników. Przedstawiciel klasy średniej utożsamia swoje interesy z interesami wielkich podmiotów kapitalistycznych, bo wierzy, że kiedyś sam będzie należał do klasy kapitalistów. Ponad to drobnomieszczanin ma ogromną tendencję do fanatycznego liberalizmu. Będąc sam sobie szefem i sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem drobnomieszczanin jest nieprzywykły do rygoru jakiego wymaga praca według poleceń z góry czy też pracy zespołowej. Jego indywidualizm sprawia, że przeraża go wizja życia według planu i z jasno określonymi regułami użytkowania wspólnych zasobów. Irracjonalny lęk przed tym, że „jebane komuchy odbiorom mu wolność” jest u niego tak duży, że jest gotów w biedzie ciągnąć swój malutki kram nawet jeśli miałby okazję na dużo lepsze warunki płacowe i stabilność dochodów pracując na etacie. Właśnie dlatego klasa średnia będzie bronić zacofanej struktury gospodarczej opartej na rozdrobnieniu kapitału na mało efektywne mikroprzedsiębiorstwa.

Dla uzasadnienia swojego istnienia w gospodarce i poprawy samooceny klasa średnia wymyśla sobie i wierzy w ideologie zakłamujące obraz gospodarki i zaprzeczający rzeczywistym prawom ekonomicznym. Naprawdę śmieszy myślenie, że coś znaczą dla tej gospodarki. Mają jakieś poczucie misji, mają poczucie, że ratują świat swoim istnieniem, kiedy w rzeczywistości są kompletnie bezużyteczni dla gospodarki.

W roku 2014 na duże przedsiębiorstwa (zatrudniające więcej niż 250 pracowników) przypadało 47,7% wartości dodanej wytworzonej w Polsce w sektorze przedsiębiorstw przy 30,8% zatrudnienia przypadającego na ten sektor. Natomiast mikro (do 10 pracowników) i małe (do 50) przedsiębiorstwa wytworzyły 31,7% wartości dodanej, zatrudniając 51,6% pracowników. Nie trudno więc wyliczyć, że wydajność pracownika w sektorze dużych przedsiębiorstw jest o 152% większa niż w sektorze mikro i małych przedsiębiorstw. Wynika to właśnie z korzyści skali jakie odnoszą. Im większy kapitał w przedsiębiorstwie tym większe i bardziej zaawansowane może być jego wyposażanie, które da mu przewagę nad konkurentami których na nie nie stać lub, którzy mają za małą skalę produkcji, by koszt inwestycji się zwrócił.

Klasa średnia wbrew faktom i prawom ekonomicznym przedstawia się jako fundament dobrobytu społeczeństwa kiedy w rzeczywistości jest ona pasożytem a nawet szkodnikiem. Klasa średnia broni patologicznych instytucji i stara się wszelkie niedomagania i ograniczenia kapitalizmu przemilczeć lub nawet przedstawić jako błogosławieństwo.

Drobnomieszczanie często narzekają na swój los. Czasem naprawdę jest im ciężej niż na etacie, ale nie przejdą na etat przez swoje egoistyczne nadzieje na sukces i awans na wielkiego burżuja. W rzeczywistości to ich poświęcenie w budowaniu własnego biznesu jest gospodarce niepotrzebne a często przeszkadzające. Drobnomieszczanin w sytuacji gdy jego bieda biznes pada nie zasługuje na żadną litość. Jest on pierwszy do narzekania na państwo i podatki gdy w biznesie się powodzi, pierwszy do prawienia morałów o tym, że „chcącemu nie dzieje się krzywda”. Klasa średnia upaja się cierpieniem robotników. Upaja się tym, że kogoś na coś nie stać a ich stać. Cechuje ją pogarda dla ludzi uczciwych i ciężko pracujących. Uważają, że każdy ma to na co zasłużył a miarą pracowitości i pożyteczności działalności jednostki jest to ile ona zarabia i jaki majątek zgromadziła. Jednocześnie ci sami przedstawiciele klasy średniej są pierwszymi do wyciągania rąk po publiczne pieniądze gdy nadchodzi kryzys. Wtedy krzyczą „państwo pomusz!! mam chorom firme!!!1!”.

Co zabawne ci, do których osoby należące lub utożsamiające się z klasą średnią chcą się upodobnić nimi pogardzają. Patrzą na nich jak świnki tuczące się do uboju. Czasem świniobicia jest pierwszy lepszy kryzys. Poza tym z takich przedsiębiorców to jest najwięcej bezdomnych.

Dlatego nie zakładaj własnego biznesu: ani ty tego nie potrzebujesz dla siebie ani my tego nie potrzebujemy od ciebie!

Klasa średnia musi zostać wyrzucona na śmietnik historii zastąpiona wielkim państwowym przemysłem i przedsiębiorstwami spółdzielczymi.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
4 miesięcy temu

A o co chodzi z tym reakcja?