Artykuł

Rozwinięcie kwestii Kramatorskiej Toczki-U i ataku na dworzec

W związku z szeroką dezinformacją mediów (i próśb czytelników o szersze rozpisanie sprawy) zostanie tutaj rozwinięta sprawa ataku rakietowego na dworzec kolejowy w Kramatorsku. Obie strony konfliktu obwiniają za atak siebie nawzajem. Przejdźmy jednak do faktów.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że rakiety taktyczne Toczka-U nie znajdują się na wyposażeniu armii rosyjskiej (w 2019 roku Rosyjskie Ministerstwo Obrony oficjalnie poinformowało, że brygady rakietowe rosyjskich sił lądowych zakończyły zamianę z kompleksów Toczka-U do bardziej nowoczesnego Iskander-M) i są wykorzystywane wyłącznie przez stronę ukraińską (nie znajdują się również na wyposażeniu sił republik donbaskich). Ministerstwo Obrony uściśliło również, że 8 kwietnia wojska rosyjskie nie wykonywały w tym rejonie żadnych zadań strzeleckich. Warto zauważyć, że przed rozpoczęciem operacji specjalnej Kijów dysponował 20 systemami rakietowymi Toczka-U.

Innym zarzutem (lub dowodem) ludzi o poglądach probanderowskich na winę strony rosyjskiej jest obecność Toczek-U w siłach zbrojnych Białorusi. Jest to całkowicie nielogiczny argument, biorąc pod uwagę, że Białoruś nie jest stroną konfliktu i jedynie udziela stronie rosyjskiej biernej pomocy (np. przyjmując rannych do swoich szpitali).

Numer seryjny pocisku Toczka-U, który zabił 50 osób na dworcu kolejowym w Kramatorsku sugeruje, że należy on do Sił Zbrojnych Ukrainy.

Informacja z donieckiego kanału telewizyjnego Unia:

„Widoczny jest numer seryjny pocisku Toczka-U. Ukraińskie pociski rakietowe Sh91565, Sh91566 były już wcześniej widziane [w ostrzale] w Donbasie. Ta sama seria co w Kramatorsku, różnice to 13 sztuk w numerze seryjnym”, podał kanał telegramu dla mediów.

Można również na rakiecie zauważyć napis ,,Dla dzieci” w języku rosyjskim. Jak pewnie niektórym wiadomo swego czasu ukraińska propaganda rozpowszechniała informacje, że siły rosyjskie zaatakowały teatr w Mariupolu oznaczony napisem „dzieci”. W takiej sytuacji należy zakładać, że stanowiła ona swoisty rodzaj odwetu za przypisany siłom rosyjskim atak.

Wcześniej Ministerstwo Obrony Rosji informowało, że kierunek południowo-zachodni, z którego wystrzelono Toczka-U, był kontrolowany przez ukraińską grupę wojsk. Dokładniej z okolic Dobropillyi, miasta oddalonego o 45 kilometrów od miejsca zdarzenia. Rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Obrony Igor Konaszenkow wyjaśnił, że w tym rejonie stacjonuje jeden z oddziałów 19 Samodzielnej Brygady Rakietowej Sił Zbrojnych Ukrainy. Stanowisko rosyjskie potwierdza położenie głowicy i silnika rakiety (który w trakcie lotu oddzielił się od głowicy i został odnaleziony w odległości 40 m od miejsca uderzenia głowicy) wskazujących na wystrzelenie jej z południowego-zachodu (terytorium zajmowane przez siły junty kijowskiej). Co jasno wskazuje na sprawczość strony ukraińskiej.

Zakładając taki scenariusz należy zadać sobie pytanie czy atak ten był celowy, czy też był wynikiem przypadku? Jak wiadomo ,Toczka-U jest już sprzętem przestarzałym i w związku z tym podatnym na awarię. Fakt ten potwierdzałby przypuszczenia, że zostały one wystrzelone w stronę terenów zajętych przez siły rosyjskie, zaś w wyniku awarii uderzyła ona w Kramatorsk; zaś strona banderowska miała zrzucić winę na Rosję, sama się oczyszczając z zarzutów.

Inny scenariusz jest taki, iż było to celowe działanie mające na celu zwiększenie ilości ofiar. Zwolennicy tej teorii wskazują na dosyć niską jak dotąd liczbę ofiar cywilnych, szczególnie w stosunku do zabitych wojskowych. Strona ukraińska, dokonując tego aktu miała w założeniu, by umocnić swoją pozycję jako ofiary w światowej opinii publicznej (i odnieść z tego oczywiste korzyści). Tutaj zwrócę uwagę, że strona ukraińska jak dotąd wykazywała niskie przywiązanie do życia ludności wschodniej Ukrainy, która jest przeważnie prorosyjska; a więc w ich założeniu mająca niską wartość, w przeciwieństwie do spojrzenia strony rosyjskiej. Za tą opcją przemawia również fakt (jak również za tym, że atak ten był zamierzony), że silnik rakiety (jak zostało wspomniane) znajduje się w innym miejscu, niż jej głowica. A więc odrzuca to narrację strony ukraińskiej, że Toczka-U została przez nich zestrzelona. Gdyż w takiej sytuacji (lub sytuacji awarii) nie doszłoby najprawdopodobniej do rozszczepienia i głowica wraz z silnikiem leżałyby razem (możliwe również że nie doszłoby do wybuchu).

Wartym wspomnienia argumentem mającym jakoby świadczyć winę strony rosyjskiej, jest przytoczony dowód w postaci rakiety Toczka-U z syryjskiego miasta Khan es Sabil. Po pierwsze w tym źródle podano jedynie przypuszczenia nt. przynależności tej rakiety do sił Baszara Al-Assasda, który miał ją otrzymać od Rosji. Film na którym opierają się te przypuszczenia został opublikowany przez siły wrogie Assadowi, co warte zauważenia. Oczywiście nie zaprzeczam tego że Syria otrzymuje od Rosji pomoc (w tym sprzętową) w walce z terrorystami. Jednak nie zostało udowodnione, że rakieta ta należała do sił zbrojnych Syrii. Przypomnę za to, że po upadku ZSRR Ukraina dostała w „spadku” pokaźną sumę jego uzbrojenia; które w następnych latach było rozsprzedawanie po świecie. Można więc zakładać, że rakieta z tego miasta została zakupiona, lub przekazana siłom wrogim Assadowi przez państwo Ukraińskie. Oczywiście są to tylko przypuszczenia jednak mające większe przełożenie na rzeczywistość, niż w przedstawionym materiale. Który zaznaczam nie stanowi realnego dowodu na sprawczość strony rosyjskiej.

Na podstawie powyższym informacji osobiście skłaniam się do wersji strony rosyjskiej, gdyż zarówno dostępne obecnie dowody, jak i logika opowiadają się za nią. Na niekorzyść wersji strony ukraińskiej opowiadają się za to: brak solidnych dowodów, liczne fałszywe informacje przez nią rozpowszechniane, jak również antyrosyjskie prowokacje, które jak dotąd urządzała; a które okazywały się albo nieprawdą, albo mocno zakrzywioną rzeczywistością (Wyspa Węży, Bucza).

Źródło: https://ura.news/news/1052544596
https://lenta.ru/news/2022/04/10/tochka/
https://regnum.ru/news/polit/2283583.html
https://www.vesti.ru/article/2701107

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Benio
Benio
1 miesiąc temu

Na 100% ukraińcy bo zachódnie media przestały cokolwiek mówić o Kramatorsku.