Świat Wiadomości

Pakistan: Wielkie protesty przeciwko amerykańskiemu zamachowi stanu

Zachodnia propaganda, dziarsko walcząca przeciwko „rosyjskiemu imperializmowi”, wzywająca do zakończenia „epoki stref wpływów” i broniąca prawa Ukrainy do decydowania o własnym losie „bez nacisków zewnętrznych”, przemawia w imieniu i w obronie interesów zachodnich mocarstw imperialistycznych; Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii. Państwa te przedstawiane są tym samym jako synonim wszelkiego dobra, jako kraje broniące demokracji i prawa narodów do kształtowania państwowości bez nacisków i wpływu obcych podmiotów. U każdego człowieka, świadomego roli Stanów Zjednoczonych i innych zachodnich mocarstw w świecie — mocarstw imperialistycznych dążących do ciągłego powiększania stref wpływów, zdobywania rynków, podporządkowywania kolejnych narodów, i świadomego zbrodniczej działalności tych państw, budzi to, co najwyżej uśmiech politowania.

Ekspansja ta, jak pokazuje m.in. doświadczenie ekspansji USA, natrafić może nie tylko na opór obywateli podbijanych krajów, lecz także na opór ich władz, którym nie przypada do gustu rola marionetek i ambasadorów Waszyngtonu. Na przykładzie Kuby czy Wenezueli widać, że opór lub, zwyczajnie, nieleżąca w amerykańskich interesach polityka państwa, nie może nie spotkać się z mniej lub bardziej stanowczą reakcją Stanów Zjednoczonych, których ulubionym narzędziem stała się ostatnio „kolorowa rewolucja”, zamach stanu przeprowadzony pod osłoną „walki o demokrację”, mający wynieść do władzy ludzi opłaconych przez nie i przychylnych im.

W Pakistanie przed miesiącem doszło do jak mówi się tam coraz głośniej, kontrolowanego i sponsorowanego przez Stany Zjednoczone odsunięcia od władzy dotychczasowego rządu i jego premiera Imrana Khana, znanego z zacieśniania relacji z Chinami i Rosją i stopniowego ochładzania stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. W 2020 roku rozpoczął się proces rozpadu stojącej za Khanem koalicji rządowej, której członkowie zaczęli przechodzić na stronę proamerykańskiej opozycji, domagając się odsunięcia premiera od sprawowania urzędu i jak najszybszego przegłosowania wymierzonego przeciwko niemu wotum nieufności. Mimo protestów zwolenników Khana i rozwiązania, w związku z podejrzeniem zagranicznej ingerencji, Zgromadzenia Narodowego (co doprowadziło do kryzysu konstytucyjnego), 10 kwietnia 2022 roku premier został odwołany ze stanowiska, a na jego miejsce powołano Shehbaza Shariffa (oskarżony o pranie brudnych pieniędzy, wcześniej wielokrotnie pozbawiany praw do pełnienia funkcji publicznych) ukierunkowanego na zbliżenie ze Stanami Zjednoczonymi.

Odsunięcie rządu i powołanie nowego, na czele z proamerykańskim liderem opozycji, spotkało się ze stanowczym sprzeciwem Pakistańczyków, którzy wyszli na ulice, rozpoczynając falę masowych protestów. Demonstracje trwają nieustannie po dziś dzień, a sytuacja staje się coraz bardziej napięta. 16 maja w Swabi, jednym z pakistańskich miast, odbył się ogromny wiec poparcia dla Khana. Zebrani skandowali antyamerykańskie hasła i domagali się natychmiastowego ustąpienia marionetkowego rządu.

Khan oznajmił, że USA uczyniły Pakistan niewolnikiem, a ludzie nie zaakceptują importowanego przez nie rządu. Przed głosowaniem nad wotum nieufności oskarżył Stany Zjednoczone o przygotowywanie spisku na jego życie, oznajmił, że ambasada USA kierowała w jego stronę groźby, próbując wymusić prowadzanie bardziej przyjaznej dla Waszyngtonu polityki.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments