Artykuł

Szerzej o próbie nałożenia sankcji na Koreę Północną

Przeprowadzane przez KRLD testy rakietowe spotykają się się z paniczną reakcja państw zachodu, wrzeszczących o czyhającym na “wolny świat” zagrożeniu atomowym i złowieszczym rozwoju koreańskiego militaryzmu. Takie przedstawianie północnokoreańskiego programu zbrojeń w propagandzie zachodniej obecne jest od lat, kreuje obraz zbrodniczego reżimu, agresywnie nastawionego wobec sąsiadów (szczególnie wobec USA), pragnącego zniewolić świat i pogrążyć go w wojnie. W kontraście do ,,złej i prowojennej dyktatury” stawia się USA i podległe im państwa, bogu ducha winne, pragnące obronić swych obywateli przed szaleństwem dynastii Kimów.Największym przeciwnikiem tej,zdawałoby się, składnej narracji, okazują się być fakty, które jej piewcy próbują za wszelką cenę zaszufladkować.

„Złowieszcza potęga atomowa” KRLD blednie bowiem w świetle amerykańskiej potęgi atomowej. Stany Zjednoczone dysponują największym na świecie , nieporównywalnie większym od Korei Północnej potencjałem nuklearnym i militarnym, którego, z uwagi na charakter USA jako największego na świecie mocarstwa imperialistycznego, dalekim błędem byłoby nazwać “potencjałem obronnym”; w nieskończoność można mnożyć przykłady ekspansywnej i agresywnej polityki Stanów Zjednoczonych , szybko zdając sobie sprawę, jakie jest jego rzeczywiste przeznaczenie i jak wielkie zagrożenie niesie on dla ludzkości. KRLD, w odróżnieniu od USA, nie prowadzi polityki ekspansji, nie jest odpowiedzialne za wywoływanie wojen napastniczych i nie jest państwem imperialistycznym.Postrzeganie KRLD jako agresora, a Stanów Zjednoczonych jako państwa “broniącego się”, jest w tym kontekście absurdem, pluciem na fakty.

USA, zdając sobie sprawę z rosnącego, defensywnego potencjału Korei Północnej i malejących szans na rozbicie jej w przyszłości, prowadzą coraz bardziej agresywną kampanię wymierzoną w KRLD, nakładając kolejne sankcje nacelowane na osłabienie gospodarki tego kraju i prowadząc wielkoskalową wojnę propagandową, by obrzydzić go opinii międzynarodowej i pozbawić wsparcia sojuszników.

Nieustannie atakowana i tłamszona przez Stany Korea, co pokazują wyniki czwartkowego głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, nie została jednak pozostawiona sama sobie; kolejny pakiet forsowanych i nakładanych przez USA antykoreańskich sankcji, przedłożony przed Radą, został bowiem zbojkotowany przez Chiny i Rosję, padające, podobnie jak Korea, ofiarami agresywnej i ekspansywnej polityki Stanów Zjednoczonych.

Jak oświadczył rosyjski ambasador, Waszyngton ignoruje płynące z Pjongjangu apele o zaprzestanie wrogich działań i uregulowanie dwustronnych stosunków, obłudnie i kłamliwie zrzucając na karby KRLD odpowiedzialność za zaognianie stosunków między krajami. „Podkreślaliśmy nieskuteczność i nieludzkość dalszego wzmocnienia presji sankcji na Pjongjang”.

Zaproponowane przez USA, nowe sankcje gospodarcze nakładałyby na Koreę dalsze ograniczenia dot. ilości ropy, które może legalnie importować. Sprzeciw wobec tej propozycji spotkał się z histeryczną reakcją obecnego przy głosowaniu amerykańskiego przedstawicielstwa; ambasador USA przy ONZ wyniki głosowania nazwała „rozczarowującymi”, twierdząc przy tym, że „Świat stoi w obliczu wyraźnego i aktualnego niebezpieczeństwa ze strony KRLD”. Słowa te, padające z ust przedstawicielki najbardziej agresywnego i ekspansywnego mocarstwa imperialistycznego, odpowiedzialnego za ludobójstwa i szereg zbrodni wojennych , nie mogą nie budzić obrzydzenia.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
24 dni temu

Stany Zjednoczone faktycznie mają największy potencjał militarny na świecie, ale nie mają najwięcej broni atomowej. Najwięcej broni atomowej ma w ciąż Rosja. A tak poza tym KRLD ma mniej broni atomowej niż Francji i Wielka Brytania.