Polska Wiadomości

Padają pomniki polskich i radzieckich bohaterów. W siłę rośnie banderyzm

Wściekła antyradziecka kampania propagandowa nasiliła się w ostatnich latach, jej treść, pozbawiona jakiegokolwiek odbicia w rzeczywistości, wyniesiona została do rangi”nauki” historycznej państwa polskiego. Mit o bestialskim i zbrodniczym charakterze działań żołnierzy Armii Czerwonej i Armii Ludowej wpaja się Polakom już od najmłodszych lat; publicznie wykładana, w szkołach i mediach głównego nurtu linia historyczna ma za zadanie obrzydzić, najbardziej jak to możliwe, wszystko co radzieckie, wszystko, czemu początek dały państwa socjalizmu. Na nieszczęście IPN-owskich propagandystów komuniści,m.in. dzięki wysiłkom Armii Czerwonej i Ludowej, dali początek odrodzonej po wojnie, niepodległej Polsce.Pamięć o tych wysiłkach była przez lata pielęgnowana przez naród, czego świadectwem są liczne, powstałe w PRL miejsca pamięci milionów zwykłych żołnierzy, poległych w walce z niemieckimi najeźdźcami.

Obserwowane dziś, masowe niszczenie pomników poległych na naszych ziemiach to jedna z haniebnych konsekwencji tej, w gruncie rzeczy, antypolskiej kampanii. W ostatnich miesiącach nabrała ona największego rozpędu w dotychczasowej historii III RP. Za pretekst do wzmożenia działań ukierunkowanych na niszczenie miejsc pamięci o bohaterach 2 wojny światowej posłużył toczący się na Ukrainie konflikt i kwestia “solidarności z państwem Ukraińskim”.Żołnierze radzieccy i walczący u ich boku żołnierze polscy zwolennikom banderyzmu kojarzą się bowiem z “rosyjską agresją” i cierpieniem narodu ukraińskiego. Właśnie z tego powodu nasila się dziś ogólnokrajowa kampania burzenia pomników żołnierzy radzieckich, niszczenia wszystkiego co radzieckie, deptania pamięci żołnierzy radzieckich i polskich. Absurdalność tej argumentacji cuchnie na kilometr- oto pamięć o żołnierzach radzieckich, wśród których byli nie tylko Rosjanie, lecz także Ukraińcy, Białorusi Kazachowie, Gruzini i przedstawiciele dziesiątek innych narodowości ZSRR, walczących przeciwko tyranii hitleryzmu, wyzwalających więźniów obozów koncentracyjnych, uderza w “bestialsko zaatakowane przez Rosję państwo Ukraińskie”. Równie pokrętnej logiki długo nie będzie nam dane usłyszeć.

Jakie więc rzeczywiste powody kryją się za przyspieszająca, coraz wścieklejszą kampanią niszczenia pomników żołnierzy radzieckich? Dlaczego państwo Ukraińskie i jego zwolennicy tak bardzo nienawidzą żołnierzy radzieckich i walczących u ich boku żołnierzy polskich? Dlatego, że walczyli przeciwko tyranii hitleryzmu. Dlatego, że zwalczali banderowskich kolaborantów hitlerowskich. Oto dlaczego. Nienawiść do żołnierzy radzieckich, za którą dotychczas stała zasadniczo nienawiść do komunistów, chęć zakłamania historii, obrzydzenia w oczach ludzi ruchu komunistycznego i robotniczego, dziś, za sprawą wpływów banderyzmu, motywowana jest także (w Polsce jeszcze ukrytymi, na Ukrainie otwartymi) nazistowskimi sympatiami.

Musimy stanowczo sprzeciwić się rosnącym w naszym kraju wpływom ideologii banderyzmu, jako ideologii o pronazistowskich sympatiach i korzeniach, jako ideologii otwarcie antypolskiej, ideologii agresywnego ukraińskiego nacjonalizmu. Nienawiść do Polaków i polskości wpisana jest niezmazywalnie w ideologiczne podstawy banderyzmu i ma swe bolesne odbicie w historii naszych rodaków, prześladowanych przez współpracujące z hitlerowskimi Niemcami UPA w latach 40 -tych XX wieku, bestialsko mordowanych na Wołyniu.Te same banderowskie bojówki, aktywnie wspierając nazistowskie wojska, mordowały czerwonoarmistów i walczących u ich boku żołnierzy wojska polskiego. Określenie banderyzmu jako wroga naszej ojczyzny, wpisane w jego treść i wynikające z jego ideologicznych i historycznych podwalin, definiuje charakter współczesnego państwa ukraińskiego, odwołującego się bez wstydu do swych banderowskich korzeni, gloryfikującego Banderę i innych kolaborantów hitlerowskich. Wielka pomoc i “solidarność” jaką państwo polskie okazuje państwu ukraińskiemu, jakkolwiek pięknie nie brzmiałyby patetyczne przemowy o “przyjaźni polsko-ukraińskiej”, są w istocie sprzeczne z polskimi interesami narodowymi, oznaczają wspieranie banderowskiego, neonazistowskie go reżimu, z wszystkimi jego konsekwencjami.

Żarliwa przyjaźń z banderowską Ukrainą i , w związku z nią, powszechne wszędzie, bezrefleksyjne wspieranie tego kraju oraz peany na cześć “bohaterów Azowstalu” , którzy przecież tak bardzo kochają Polaków (osobliwa miłość), to wynik romansu, jaki “polski” rząd i media mainstreamowe przeżywają z banderowcami. Tym samym polscy i radzieccy żołnierze, bohatersko walczący z tyranią hitleryzmu, walczący o polską niepodległość, społeczne i narodowe wyzwolenie Polaków, w czasie, gdy Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) sabotowała ich działania i walczyła po stronie Hitlera, są dziś opluwani i nazywani “mordercami”, bo w obliczu “przyjaźni” ze spadkobiercami UPA – rządzącą na Ukrainie juntą – nie wypada inaczej.Rząd niszczy więc pamięć o bohaterach, którzy przelali krew za naszą ojczyznę, w zamian za to gloryfikując jej katów. Takie działania- to działania obrzydliwe, otwarcie antypolskie.Nie ma i nie może być zgody na niszczenie pomników żołnierzy Armii Czerwonej i Ludowej, nie może być zgody na niszczenie naszej tożsamości narodowej i obdzieranie nas z naszej historii.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kisy
Kisy
19 dni temu

Przyjdzie Rosja to te pomniki wroca, nie przejmujcie sie.