Artykuł

Artykuł rosyjskiej komunistki o konflikcie na Ukrainie

Jak wiadomo od pewnego czasu toczą się działania wojenne na terytorium szeroko pojętej Ukrainy. Wiadomo nam również, że agencje rządowe blokują nam dostęp do informacji sprzecznych z oficjalną wersją sił imperialistycznych nt. konfliktu, jego przebiegu i przyczyn. Dlatego też tym bardziej powinniśmy dążyć do zapoznania się z wersją strony antyimperialistycznej (tj. Rosja, rep. Donbaskie, państwa sprzymierzone i sprzyjające). Poniższy tekst będzie stanowił streszczenie dość obszernego artykułu jednej z rosyjskich towarzyszek, która to podjęła się szczegółowej analizy wydarzeń z ostatnich 8 lat. Z pełnym materiałem można zapoznać się tutaj: https://vk.com/@jeannev-voennaya-specoperaciya-na-ukraine-levyi-vzglyad
Można też przeczytać amatorskie tłumaczenie (choć zaznaczam, że w tłumaczeniu mogło dojść do błędów):
https://docs.google.com/document/d/1HIfS8LfivpfohabVWHzHhobo30hnwTMh45xeExp1u9M/edit?usp=sharing

Artykuł zaczyna się od pochylenia się nad kwestią porównania warunków z przeszłości (odwołując się do I wojny światowej) z obecnym konfliktem na Ukrainie. Przywoływane są fragmenty z dzieł marksistów (zwłaszcza Lenina) dotyczące tematyki imperializmu. Wyjaśnia autorka na ich podstawie, że Federacja Rosyjska według definicji leninowskiej nie jest państwem imperialistycznym. Co jest o tyle istotne, że określa stosunek komunistów do Rosji. Otóż podczas I wojny mieliśmy konflikt pomiędzy potęgami imperialistycznymi. Dlatego też nie należało popierać żadnej strony, ale walczyć przeciwko władzy imperialistycznej we własnym kraju. Dążąc do zakończenia konfliktu na zasadzie pokoju bez aneksji i kontrybucji. W przypadku Rosji mamy konflikt między nią a de facto NATO rękami Ukrainy. Czyli państwa nieimperialistycznego i sojuszu imperialistycznego (pod wodzą światowego hegemona tj. USA). Co stawia państwo rosyjskie, jako te, które należy poprzeć w walce z imperialistycznym agresorem.

Kwestia ta został rozbudowana o wyjaśnienie obecnego ładu światowego określonego w tekście, jako pół polarnego tzw. choć istnieje jednego dominujące światowe mocarstwo (USA), to istnieją jednak siły, które ze względu na swój potencjał atomowy (Rosja), pełnią rolę odstraszającą. Co pozwala uchroni świat przed całkowita despotią ze strony obecnego hegemona. W tej sytuacji oczywistym, jest, że należy wspierać Rosję i działać na rzecz zapobiegania jej upadkowi, gdyż w przeciwnym razie pozycja światowa USA gwałtownie, by się wzmocniła. Tutaj dodam, że można mieć wątpliwości, gdyż poza Rosją istnieją inne państwa atomowe. Jednak nie można zaprzeczyć, że bez Rosji balans na pewno mocno, by się przychylił i faktycznie istnieje szansa na całkowite podporządkowanie świata USA.

Kolejna ważną kwestią, jest zauważenie, że istnieją pewne warunki, które definiują, czy w danej wojnie należy prowadzić walką przeciw swojemu rządowi tj. ruchy komunistyczne w każdym z walczących krajów mają zwalczać własne rządy. Tutaj zauważa, że w pewnych warunkach (m.in.), kiedy ruch komunistyczny w danym kraju nie jest silny. Należy zmienić taktykę i zadecydować, które ze zwycięstw walczących stron, jest mniej szkodliwe. Z tej perspektywy potencjalne (jak również nieuniknione) zwycięstwo Rosji w tym konflikcie, jest lepsze, niż zwycięstwo USA rękami Ukrainy.

W dalszej części mamy analizę przyczyn konfliktu. Autorka cofa się tutaj do Majdanu i podziału Ukrainy na dwa obozy: ukranazistowski wspierany przez Zachód i antymajdanu, który sprzeciwiał się zachodzącym zmianom. Zauważa charakter klasowy początku konfliktu tj. silne poparcie antymajdanu na uprzemysłowionych regionach Ukrainy. Krytykuje przy tym postawę rosyjskiego kierownictwa, które pozostawiło ludność Ukrainy samą sobie w imię dobrych relacji z Ukrainą i Zachodem. Wyjaśniając, że dążąca do kompromisu postawa Rosji jedynie doprowadziła do wzmocnienia ukranazistowskiego państwa, osłabienia ruchu prorosyjskiego (poprzez brak wsparcia, a co za tym idzie również spadek morale), a w dalszej perspektywie pogorszenie pozycji samej Rosji. Kontynuując dalszy opis konfliktu zwraca uwagę na to, że mimo wszystko najbardziej oddani działacze jednak postanowili walczyć i utworzyli republiki donbaskie; które dzięki wytrwałości bojowników, wsparciu wolontariuszy i słabości Ukrainy (której siły często przechodziły na stronę republik wraz ze sprzętem). Doprowadzając do wzrostu znaczenia i liczebności neonazistowskich batalionów, które mając wysokie morale miały pewne sukcesy (doprowadzając m.in. powstania Charkowskiej Rep. Ludowej). Przy tym dokonywały licznych zbrodni na miejscowej ludności. Nowa neo banderowska władza miała wtedy coraz to bardziej rosnące wsparcie Zachodu, co również miało duże znaczenie (zwłaszcza w odniesieniu do obecnych realiów).

Kwestia ruchu komunistycznego zostaje w dalszej części rozwinięta, zwracając uwagę, że mimo słabości to zachodni komuniści podejmowali jednak działania na rzecz Donbasu. Przy tym istnieje sporo krytyka wobec tzw. liberalnej lewicy i ospałości części działaczy komunistycznych. Dokonuje analizy i krytyki ich argumentów przeciwdziałaniom Rosji. Są nimi m.in. wzrost znaczenia Putina, brak korzyści dla Rosji przyłączenia nowych terenów (ale dla oligarchii tak), upadek nazistowskiego rządu na Ukrainie samoistnie czy zarzucanie Putinowi szowinizmu.

Kończąc artykuł autorka zwraca uwagę na zbieżność interesów komunistów i władzy rosyjskiej, która została oblana zimnym wiadrem wody ws. możliwości kompromisu z Zachodem. Wyjaśnia też udział osób o poglądach niekomunistycznych w konflikcie. Wyjaśniając, że rosyjscy komuniści powinni aktywnie (tak jak lud rosyjski) wspierać Operację Specjalną. Podkreśla, że „lewica”, która opowiada się przeciw Operacji, tak naprawdę staje po stronie Zachodu i działa na szkodę Rosji, której interesy są teraz zbieżne z interesem ludu rosyjskiego.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments