Świat Wiadomości

Boliwia: Amerykańska marionetka skazana na 10 lat więzienia

Stany Zjednoczone, największe na świecie mocarstwo imperialistyczne, dokonując ekonomicznej i militarnej ekspansji włączyły w strefę swoich wpływów lwią cześć wszystkich państw świata. Dążenie do ciągłego powiększania stref wpływów wpisane jest w charakter USA jako mocarstwa imperialistycznego, wykorzystującego swe środki do zdobywania nowych pokładów taniej siły roboczej, nowych rynków i surowców.

Uciskane przez Stany narody sprzeciwiają się temu dążeniu, wiele z nich zapragnęło zrzucić kajdany amerykańskiego imperializmu, przegonić zachodnie koncerny, odzyskać swą bazę surowcową. Na przestrzeni ostatnich lat ogromny ruch antyimperialistyczny zrodził się m.in. w Ameryce Łacińskiej, gdzie Wenezuela czy Boliwia, pragnąc wyzwolić się spod dominacji USA dołączyły do państw takich jak Kuba,które, uderzając w jankeskie interesy, stały się jednymi z ich największych przeciwników.

Państwa te są od lat nieustannie tłamszone i atakowane przez Stany Zjednoczone, prowadzące wymierzoną w nie kampanię propagandową, nakładające szerokie sankcje gospodarcze, próbujące, przy użyciu dobrze znanego schematu, obalić legalnie rządzące, niewygodne dla nich władze. W każdym z tych krajów miały miejsce finansowane przez USA zamachy stanu, mniej lub bardziej udane; najnowsza i najhuczniejsza od lat próba zamachu stanu przeprowadzona została w Boliwii w listopadzie 2019 roku, gdy doszło do obalenia prezydenta Evo Moralesa. Tak szybki i gwałtowny charakter zamachu stanu  był wynikiem ogromnych rezerw litu, które posiadała Boliwia i które miały zostać wykorzystane m.in. przez amerykański koncern Tesla.  Elon Musk krótko po zamachu stwierdził: „Zamykamy kogo chcemy”.

Twarzą listopadowych wydarzeń, przychylnym Stanom i wspieranym przez nie następcą Moralesa, została Jeanine Anez, którą szybko obwołano „tymczasowym prezydentem”. Wydarzenia te doprowadziły do zainstalowania marionetkowego, proamerykańskiego rządu, w praktyce mającego charakter faszystowskiej dyktatury. W czasie  rządów Anez doszło m.in. do ludobójstwa rdzennych mieszkańców Boliwii w Senkacie i Sacabie, brutalnie tłumiono wielomilionowe protesty zwolenników Moralesa, dziesiątki demonstrantów zginęło, setki został rannych. Gwałtowne protesty i sprzeciw wobec rządu marionetkowego nie pozwoliły Anez na konsolidację władzy, do której w rok po zamachu wrócił Ruch na Rzecz Socjalizmu Evo Moralesa.

Jeanine Anez została aresztowana pod zarzutami m.in. działalności wywrotowej I  ludobójstwa. Przed kilkoma dniami, 10 czerwca dobiegła końca pierwsza część procesu Anez. Amerykańską marionetkę  osądzono dotąd jedynie za przestępstwa popełnione w czasie, gdy pełniła funkcję senatora, przed zamachem stanu; uznana za winną m.in. działań sprzecznych z konstytucją i rażącego zaniedbania obowiązków została skazana na 10 lat więzienia. Boliwijczycy zebrali się pod salą sądową w oczekiwaniu na werdykt, domagając się najwyższego wymiaru kary. Przed Anez stoją jeszcze zarzuty m.in. ludobójstwa i działalności wywrotowej. Można więc domniemywać, że nigdy nie wyjdzie z więzienia.

Wojownicza i stanowcza postawa ceniących swą suwerenność państw Ameryki Łacińskiej nie mogła nie spotkać się z paniczną reakcją wielkiej machiny amerykańskiego imperializmu (m.in.  próby zamachów stanu), dla której odzyskanie wpływów na Kubie, w Boliwii czy Wenezueli, nie tylko ze względu na doraźne korzyści ekonomiczne, jakie daje kontrola nad bazą i rynkami tych krajów, lecz także ze względu na nieocenione znaczenie przykładów tych krajów dla walki dziesiątków uciskanych narodów, zyskało miano sprawy priorytetowej.  Kraje te dzielnie stawiają czoła amerykańskiej agresji, walczą z nią. Skazanie Anez na wieloletnie więzienie to symbol ich sukcesów.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Fauxpas
Fauxpas
8 dni temu

To nie jest żadna “wojownicza” i “waleczna” postawa, lecz najzwyklejsze liberalne kapitulanctwo. Przecież skazana może nawet nie odsiedzieć tych 10 lat więzienia, jeśli w międzyczasie zmieni się władza… A wtedy libertarianie nie będą już tacy dobroduszni, tylko fizycznie zlikwidują obecną ekipię pod byle pretekstem. Najwyższy czas wyrosnąć ze szczeniackiego allendyzmu i stać się realistą.