Artykuł

Sprawa ,,Wyklętych” i młody bohater prawdy

Zmiana ustroju z kapitalistycznego na socjalistyczny nosi szczególne znamiona, gdyż nie jest to jak uprzednio przeskok z jednej formacji opartej o istnienie wzajemnie zwalczających się klas antagonistycznych do drugiej, lecz na skutek tych przeobrażeń możliwe staje się stworzenie społeczeństwa klas ze sobą współpracujących, które nie zna wyzysku i współdziała w celu polepszenia wspólnego bytu; ma ono szanse wykorzystać możliwości człowieka na tyle, ile jest to możliwe. Samo zaś zaprowadzenie socjalizmu nie zachodzi homogenicznie w skali globalnej czy kontynentalnej, jednakże ze względu na specyfikę ery kapitalizmu, w której strukturę wryły się podziały narodowe, proces ten zachodzi oddzielnie dla każdego narodu.

Oznacza to, że przejście z kapitalizmu na socjalizm stanowi w dziejach każdej narodowości punkt zwrotny, który otwiera nową, znacznie radośniejszą i donioślejszą niż inne kartę w jej historii. Nasz naród ma to szczęście, że zdarzyło mu się wejść na socjalistyczną ścieżkę, a miało to miejsce w roku 1944 wraz z ogłoszeniem Manifestu PKWN. Był to wyjątkowo istotny moment, który umożliwił budowę socjalizmu w następnych latach. Teorie Marxa i Lenina okazały się prawdziwe i wkrótce nad polską ziemią zaczęły górować kominy niezliczonej ilości nowych fabryk, a miliony ludzi przeniesiono z lepianek, ziemianek i ciasnych izb do wygodnych mieszkań w blokach wyposażonych w prąd i kanalizację, stanowiące w czasach przedwojennych rarytas dla bogatych. Zaszedł niebotyczny postęp cywilizacyjny i upowszechniono higienę oraz antybiotyki, znacząco powiększając poziom zdrowia wśród Polaków i zmniejszając śmiertelność. System kapitalistyczny w II RP nie dawał perspektyw na zaistnienie po wojnie takiego stanu rzeczy – w okresie międzywojennym, pomimo upływającego czasu, nie zmieniało się właściwie nic. Wynikało to z charakterystycznego dla kapitalizmu chaosu rynkowego i inwestowania tylko tam, gdzie znajdzie się zysk, a także z zależności ekonomicznej wobec zachodnich mocarstw imperialistycznych. Pewne jest, że tak fundamentalne zadania, jak uprzemysłowienie i elektryfikacja byłyby niemożliwe, jeżeli Polska po II WŚ pozostałaby państwem kapitalistycznym, a to, co teraz wydaje się nam oczywiste, wcale by nie było taką oczywistością, gdyby dalej istniała władza burżuazyjno-obszarnicza. Również, jeśli system socjalistyczny nie zostałby obalony, analogicznie możemy sobie tylko wyobrazić, jak wyglądałaby nasza rzeczywistość obecnie, będąc przez te wszystkie lata pozbawiona zarzucanych przez burżuazję pęt hamujących rozwój ludzki. Do opisu utraconych możliwości dobrze wpasowują się słowa Jezusa Chrystusa ,,Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć”.

Na przeszkodzie do wprowadzenia socjalizmu stoi oczywiście burżuazja wraz z obrońcami jej interesów, dla której to dalsze istnienie zupełnie już nieodpowiadających rozwojowi sił wytwórczych kapitalistycznych stosunków produkcji jest na rękę, umożliwia bowiem czerpanie pokaźnych, egoistycznych zysków oraz dalsze utrzymanie elitarnej pozycji. Zawsze więc przy ustanawianiu systemu socjalistycznego w danym narodzie zaistnieje przeciwstawiająca mu się reakcja, walcząca o zachowanie starego ładu. W przypadku polskim opór wobec przeprowadzanych przez komunistów zbawiennych zmian stawiały gnieżdżące się w lasach partyzantki, których zbiorowość propaganda III RP okrzyknęła mianem ,,Żołnierzy Wyklętych”. Ci bandyci, pragnący zachowania władzy kapitalistycznej, prowadzili otwartą walkę przeciwko władzom Polski Ludowej oraz organizowali ataki na rzeczywistych i domniemanych uczestników socjalistycznej przebudowy. Niektóre oddziały reakcyjnego podziemia, kierując się ideologią faszystowską, przeprowadzały także brutalne pacyfikacje wsi zamieszkiwanych przez mniejszości narodowe i dokonywały mordów na Żydach. Łącznie antykomunistyczna partyzantka zabiła w całkowicie niesłusznym celu nie mniej niż 5043 cywilów, w tym 187 dzieci do lat 14 (najpopularniejszy szacunek opracowany przez historyka Tadeusza Kosowskiego, niektóre źródła wskazują na nawet kilkukrotnie większą liczbę ofiar). Z tego wszystkiego wyłania się zasadnicza myśl powyższych rozważań – tzw. ,,Żołnierze Wyklęci” to najbardziej wyrodni synowie narodu polskiego, jacy kiedykolwiek stąpali po biało-czerwonej ziemi.

Po 1989 roku Leśne Bandy stały się obiektem kultu – państwo burżuazyjne postanowiło się odwdzięczyć obrońcom klasy panującej. Wstecznym łotrom postawiono liczne pomniki, unieważniono skazujące ich wyroki, przemianowano na ich cześć mnogie ulice i odznaczono wieloma orderami, a w niektórych przypadkach (np. ,,Inki” i ,,Zagończyka”) doszło do ponownego pochówku. Śmiecie owe mają również swoje święto, które do tego przedstawiane jest jako jedno z najważniejszych oraz hołubione są przez władze państwowe przy każdej okazji. Można nawet odnieść wrażenie, że adorowanie w III RP ,,żyjących prawem wilka” ma charakter mocno spirytualny. Warto przy tym zaznaczyć, że narodowa burżuazja ma w tym przypadku podejście bardziej fanatyczne niż burżuazja liberalna, dlatego apoteoza reakcyjnych band zintensyfikowała się po dojściu do władzy reprezentującej ją partii Prawo i Sprawiedliwość w 2015 roku.

Ważnym elementem jest też nacisk na wpajanie młodemu pokoleniu bajki o ,,wyklętych bohaterach” przez państwowe instytucje. I tak, między innymi w epatujących wstecznictwem ćwiczeniach do historii dla klasy 6 szkoły podstawowej znajdziemy zadanie, w którym uczeń ma wymienić rzekome zasługi terrorystów spod znaku NSZ dla Polski. Pewien młodzieniec postanowił jednak wyjść naprzeciw i napisał prawdę.

Na zdjęciu, które trafiło niedawno do internetu, widzimy jak niezidentyfikowany uczeń odpowiadając na pytanie o dobrodziejstwa antypolskiego robactwa, nie napisał o rzekomej zasłudze walki ze ,,złom komunom” i ,,sowieckim okupantem”, lecz zamiast tego wskazał na bandyckie działania słusznie wyklętych szmat, które napadały i mordowały wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób kojarzyły im się z komunizmem, np. nauczycieli, pracowników instytucji badawczych, biednych chłopów korzystających z reformy rolnej, dla których była upragnioną poprawą ich doli czy inżynierów pracujących przy rozparcelowywaniu ziemi. Młody człowiek przewyższający mądrością wielu dorosłych zwrócił również uwagę na sposób egzystencji antykomunistycznych rzezimieszków, którzy z racji na działalność terrorystyczną i próbę ucieczki od konsekwencji za nią chowali się z dala od ludzi po lasach, a więc środki na przetrwanie zdobywali z rabunków miejscowej ludności i gospodarstw chłopskich (w drugim przypadku, choć nie tylko, szło to na ogół w parze pobiciami i morderstwami). W tym aspekcie szczególnie złą sławą cieszyły oddziały ,,Ognia”, które do dziś są ponuro wspominane przez mieszkańców Podhala.

Bardzo cieszy, że ziarno reakcji, które serwuje burżuazja młodym Polakom, trafia także na niepodatny na nie, postępowy grunt. Stanowi on piętę achillesową prowadzonej pod dyktando klasy panującej indoktrynacji, która zakłóca wszechobecność jej ideologii i daje nadzieje na przesunięcie na lewo pozostałej, gorzej uświadomionej części. To szczególnie istotne dlatego, że właśnie młode pokolenie jest wyjątkowo podatne na burżuazyjną propagandę, jako że wpaja mu się ją od urodzenia i w znakomitej większości oznacza ona jedyne źródło wiedzy, a przecież młodzi są przyszłością narodu. Także tym bardziej ważne staje się dla świadomych działaczy, by swoim wysiłkiem tworzyć coraz więcej i coraz lepszej młodzieży, takiej jak bohater dzisiejszego artykułu. Żywimy spore nadzieje, że w przyszłości będziemy świadkami kolejnych i liczniejszy tego typu zdarzeń.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kisy
Kisy
1 miesiąc temu

Skad wyscie to zdjecie wzieli wgl?