Artykuł

Przemówienie Michała Nowickiego na konferencji antywojennej w 81 rocznicę ataku na ZSRR

Zapis z konferencji będzie dostępny na kanale Odrodzenie Komunizmu w ciągu najbliższych dni

Cztery dni temu obchodziliśmy osiemdziesiątą pierwszą rocznicę haniebnego ataku Trzeciej Rzeszy na pierwszy kraj socjalistyczny, ale mimo że wydarzenie to jest bardzo ważne dla wszystkich komunistów na świecie, to jednak, sprawy historyczne zawsze mają charakter podrzędny wobec spraw bieżących, i moje dzisiejsze wystąpienie będzie przede wszystkim poświęcone trwającej od czterech miesięcy wojnie na Ukrainie. Na początku chciałbym przypomnieć, że zorganizowana przez Odrodzenie Komunizmu konferencja antywojenna, która odbyła się rok temu, przewidziała obecne wydarzenia. Z jednej strony jest to powód do zadowolenia, że nasze umiejętności analityczne na coś się przydały, ale z drugiej, jest to wiadomość bardzo smutna. Przede wszystkim smuci mnie fakt, że międzynarodowy ruch komunistyczny, przynajmniej ten, który obserwuje z perspektywy Europy Wschodniej, jest dzisiaj całkowicie bierny wobec trwających wydarzeń. Smuci mnie przede wszystkim sytuacja w moim kraju, w Polsce, która to jest jednym z najbardziej agresywnie nastawionych krajów NATO i to właśnie Polska wysłała na Ukrainę największą liczbę ochotników.
Atmosfera polityczna w Polsce w pierwszych tygodniach wojny przypominała najbardziej haniebne tradycje zwalczania wszelkiej antyimperialistycznej opozycji i jej ofiarą padły także i tak słabe środowiska komunistyczne. Przede wszystkim zaatakowano stowarzyszenie Kursk, które to zajmowało się dbaniem o cmentarze żołnierzy radzieckich w Polsce. Przypomnę, że w walce o wyzwolenie Polski spod jarzma nazizmu, zginęło i zostało pochowanych w Polsce ponad sześćset tysięcy żołnierzy radzieckich. Stowarzyszenie Kursk dbało o cmentarze, a także pomniki naszych wyzwolicieli. W pierwszych dniach wojny rozpoczęła się ogromna medialna i policyjna nagonka na działaczy Kurska, z których wielu należy równocześnie do jakichś organizacji komunistycznych.

Mówiąc o rocznicy ataku na ZSRR, należy przypomnieć, że uczestniczyły w nim nie tylko wojska Wehrmachtu, ale także wojska węgierskie, włoskie, fińskie, rumuńskie, a także nazistowscy ochotnicy z całej Europy. Na potrzeby Wehrmachtu pracował cały europejski przemysł zbrojeniowy i obecna wojna, w której to kraje bogatego zachodu finansują, szkolą i zbroją Ukrainę, bardzo mi tę sytuację przypomina. Z tą tylko różnicą, że NATO jest znacznie potężniejsze, niż zjednoczona przez Hitlera Europa.
Wojna na Ukrainie to temat trudny dla międzynarodowego ruchu komunistycznego, który doprowadził do wielu ostrych polemik, a nawet rozłamu. Dlatego na początku sprecyzuje, jakie jest moje stanowisko w tej kwestii i oczywiście jestem otwarty na dialog i dyskusję. Moje stanowisko jest zbliżone do postawy obecnie istniejących krajów socjalistycznych takich jak Kuba czy Wenezuela, które od wielu lat są obiektem ataków ze strony amerykańskiego imperializmu. Wenezuela, doskonale rozumie, czym są amerykańskie sankcje, czy też próby organizowania puczu przez organizacje finansowane przez USA. Zełeński jako sługus ukraińskich oligarchów, wypełniający rozkazy NATO jest odpowiednikiem Juana Guaido, który to został proklamowany prezydentem Wenezueli przez kolumbijskie kartele narkotykowe, które go finansowały. Jako Polak, komunista z kraju należącego do NATO, liczę przede wszystkim na wojskową klęskę krajów zachodnich. Równocześnie mam nadzieje, że wielka konfrontacje ekonomiczna pomiędzy krajami NATO a Rosją doprowadzi do kryzysu gospodarki zachodniej i zaostrzenia się walki klasowej we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a także w USA.
Mam także nadzieje, że postulowane cele takie jak denazyfikacja Ukrainy doprowadzą do zniszczenia pomników Bandery i delegalizacji kultu ukraińskich nazistowskich kolaborantów z OUN UPA. Mam nadzieje, że zbrodniarze z batalionów AZOW i Ajdar i innych, zostaną osądzeni przez sądy republik ludowych w Doniecku i Ługańsku.

Mimo całego mojego krytycyzmu wobec rosyjskiego kapitalizmu, wobec długotrwałej władzy Putina, który w ostatnich wyborach represjonował rosyjskich komunistów. Mimo pełnej świadomości, że Rosja jest krajem kapitalistycznym, a podczas trwającej wojny na Ukrainie wzmaga się fala rosyjskiego nacjonalizmu, a działacze antywojenni są represjonowani, to jednak w swojej codziennej działalności, ja się skupiam przede wszystkim na krytyce agresywnego i ekspansywnego imperializmu zachodniego. To mnie odróżnia od wielu lewicowców z Polski czy z krajów Unii Europejskiej. Niedostrzeganie faktu, że wojna ta została sprowokowana przez ekspansję NATO, to polityczny błąd, który postawił wielu antykapitalistów w krajach zachodnich w jednym szeregu z burżuazyjnymi elitami. Jak mawiał Towarzysz Lenin, główny wróg jest we własnym kraju, i dla mnie jako dla polskiego komunisty, głównym wrogiem jest polska burżuazja i działające na terenie Polski zachodnie korporacje. Naszym politycznym wrogiem są elity polityczno-dziennikarskie, które dziś są zjednoczone w promowaniu najbardziej prymitywnej rusofobicznej propagandy.

Mam nadzieje, że trwająca wojna ekonomiczna doprowadzi do dedolaryzacji świata i do kryzysu amerykańskiego imperializmu, który od wielu lat pełnił funkcję imperialistycznego żandarma, zwalczającego ruchy rewolucyjne i narodowowyzwoleńcze na całym świecie. Klęska zachodu to szansa na nowe rewolucje w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej. Klęska zachodu to mam nadzieje także szansa na radykalizacje klasy robotniczej w krajach zachodnich, które powiedzą STOP agresywnej polityce NATO. Nie ma szansy na międzynarodową rewolucję komunistyczną, jeśli istnieje na świecie ponad tysiąc baz US Army. Wojsko amerykańskie stoi na straży globalnego kapitalizmu i każda klęska zachodu, a także jego sługusów jak Zełeński jest obiektywnie w interesie międzynarodowego socjalizmu.

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments