Artykuł

Przeprosiny za Wołyń

Czy Ukraina powinna przeprosić za Wołyń? “Kiyv Post” w 2018 roku opublikowało na swojej stronie odpowiedzi na pytanie, czy Ukraina powinna przeprosić Polskę za rzeź Wołyńską. Odpowiedzi już na tamten rok są zatrważające.

W sondażu wyszczególniono 3 postacie lub grupy, ich zdania już na tamten czas były dość radykalne, aż strach pomyśleć co społeczeństwo ukraińskie może mówić dziś, po kolejnych 4 latach od tego czasu, prania mózgów i wszczepiania probanderowskiej propagandy a szczególnie banderowskiej nienawiści etnicznej wobec Polaków.

Pewien prawnik odpowiedział na to pytanie zdaniem że “przeprosiny powinny być dwustronne” jasno tym samym stwierdzając, że przeprosiny za rzeź na ludności Polskiej na Wołyniu przeprowadzoną przez Ukraińców powinny być wystosowane przez Ukrainę jak i przez Polskę. Skandalicznym jest żądanie, aby ofiara i kat przepraszali się nawzajem. Ofiara powinna przeprosić kata za to że była w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie, czy może za to, że kat sobie skręcił kostkę biegnąc za swoją ofiarą z nożem w ręku? Prawnik ten zaznaczył również że takowe przeprosiny nie są w ogóle ważne

“Ale, mówiąc szczerze, jest wiele pilniejszych kwestii na Ukrainie obecnie, takich jak poprawa sytuacji gospodarczej, podniesienie płac nauczycieli i walka z korupcją” – Czyżby wystosowanie stosownego oficjalnego oświadczenia na forum międzynarodowym, czy chociażby przemowa prezydenta, w której oficjalnie przeprosi, były aż tak skomplikowane, zasobochłonne lub wymagające nieludzkiego nakładu pracy, że nie można przeprowadzić tego, gdyż są inne kwestie do rozwiązania? Nie kwestionuję powagi pozostałych spraw, lecz sądząc po tym jak Ukraina wyglądała 23 Lutego 2022 roku, to raczej nic nie zrobiono w tych “pilniejszych kwestiach”.

Jeszcze gorszą wypowiedź udzielił ukraiński sportowiec. Powiedział on że przeprosiny za Rzeź nie mają sensu i są zbędne. “Ukraina nie powinna przepraszać” – mówi. Argumentuje to zasłoną historyczną, twierdząc że należy to do przeszłości i (słusznie zresztą) daje porównanie do Nazistowskich Niemiec, mówiąc iż za zbrodnie nazistów “nie winimy dziś Niemców za błędy, które ich przodkowie popełnili w czasie II wojny światowej.” – dodaje.

Grupą społeczną która jako trzecia znalazła się na tzw. topce, są studenci. Jeden z ukraińskich studentów stwierdził “nie można po prostu odmówić wzięcia na siebie odpowiedzialności, albo przyznać się do winy, gdy mowa o takich wydarzeniach jak masakry” Kolejny wyszczególniony student: “Polska nie oczekuje żadnych rekompensat finansowych. – Więc czemu nie uznamy tego powszechnie znanego faktu i nie okażemy szacunku Polakom? A nawet gdybyśmy mieli zapłacić – warto to zrobić. Nie ma sensu zaprzeczać wszystkiemu i mówić, że to było dawno”

Geolog Olena Zacharowa mówi z kolei “Do wszystkich złych uczynków trzeba się przyznać i przeprosić za nie. Jeśli rząd przyzna się do winy, nie zrobi nikomu krzywdy. Oczywiście, mogą być tego konsekwencje – dobre i złe. Polityka jest dość nieprzewidywalna”

Widać że 4 lata temu społeczeństwo było podzielone, dziś na pewno jest ono bardziej radykalne niż wtedy, gdyż reżim totalitarny funkcjonujący na Ukrainie dba o to, aby manipulować obywatelami i karmić ich fałszywą propagandą nienawiści. Banderyzm jest promowany przez rząd, który nie ma zamiaru ani się przyznać, a tym bardziej przepraszać. Nawet jeśli część społeczeństwa jest zdania, iż należy przynajmniej przeprosić, to z roku na rok jest to coraz mniejszy odsetek.

Źródło: https://www.rp.pl/historia/art1851551-czy-przepraszac-za-wolyn-co-mowia-ukraincy

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments