Wiersze

Socjalizm to GODNOŚĆ

Socjalizm to GODNOŚĆ, miłość do człowieka

Zaprzecza temu tylko umysłowy kaleka

Socjalizm to wzrost gospodarczy wysoki

Więc nie zbaczajmy z tej wspaniałej drogi

Socjalizm to przymus pracy i brak wyzysku

Brak pasożytów myślących o zwiększaniu zysku

Socjalistyczna też industrializacja

te kable te rury i kanalizacja

Brak bezrobocia i kres bezdomności

socjalistycznej to wyraz miłości

Komuniści pogromcami analfabetyzmu

Negować ten sukces – wyraz kretynizmu

Socjalizm to spokojne życie jest dla każdego

Likwidacja wyścigu szczurów kapitalistycznego

Huty, stocznie, kopalnie, fabryki Pegeery i dostęp do agrotechniki

i mieszkania w blokach, które każdy dostał

na 500 lat ślad trwały pozostał

Kto prąd i mieszkanie … Czytaj dalej

Dialog pod drzewem

Dziewczyno chodź ze mną pod dąb, opowiem ci o bohaterach!
- Znowu ktoś gadał będzie o wyklętych zerach?
Nie! Opowiem ci o UBeckich bohaterach!
- Co zrobili? Wroga wygonili! Polskę wyzwolili!
- Kim że byli i jak żyli?
Choć pod drzewo żwawo,
UB to Urząd Bezpieczeństwa,
członkowie żyli prawo.
- Chyżo biegnijmy pod ten dąb!
Bohaterscy żołnierze walczyli pośród pocisków i bomb.
- Co się działo za tym drzewem?
Hmmm… Bohater się rozprawił z antypolskim chlewem.
- A towarzysz skąd to wie?
Mój pradziadek był w UB!
Czytaj dalej

Żar

Brudny złom stapiają płomienie
co je roznieca mocą natchnienie
Duszę rozpala uczucie gorące
jak stali rzeki z pieca płynące
co się przerodzą w nowe konstrukcje
sławiące moc twórczą, Jej rewolucję.

Wypływa odlany już milionowy
na wielkie lepszego świata budowy
pewny jak wybór mój uczuciowy
ten nieugięty - pręt zbrojeniowy.
Droga jest trudna lecz kierunek prosty
Będę z tej stali budował mosty
nawet przez życia wody wzburzone
rozkaz: maszeruj właśnie w tę strone!

I wybuduję potężne fabryki
choć los spróbuje pokrzyżować szyki
ja mu się nie dam, ku niebu kierując wzrok
nad przepaścią stanowczy wykonam krok.
Idąc za głosem
Czytaj dalej

Zwykły człowiek

Zwykły człowiek
powraca z otchłani daleka,
w przyszłość z dumą patrzy.
W oddali fabryk kominów
flag czerwonych płynie rzeka,
która pewnie przełamuje
tamy porośnięte mchem złoczasu.
Przykuta łańcuchem do zgniłej gałęzi
gołębica
wolności siłą,
Zerkając ku słońcu,
wyrywa ją
z drzewa dziejów ludzkości.

Jest to metaforyczne przedstawienie Rewolucji Socjalistycznej. ,,Zgniła gałąź” i  “tamy”  oznaczają kapitalizm Czytaj dalej

Pieśń o prawdzie

Nietłumaczony wcześniej na polski wiersz Stalina

Chodził on od domu do domu

stukał ku obcym drzwiom

ze starym dębowym panduri

z prostą pieśnią swą

A w pieśni jego a w pieśni

jak słoneczny blask czysta

wybrzmiewała wielka prawda

wywyższone marzenia

Serca przemienione w kamień

zmuszać bić umiał

u wielu budził on rozum

co w mroku głębokim spał

Lecz zamiast wielkości i sławy

ludzie jego ziemi

odrzuconemu truciznę

w czaszy mu podali

Rzekli jemu: „Przeklęty

pij osusz do dna

i pieśń twoja nam obca

i prawda twoja zbędna”… Czytaj dalej

Wstawajcie, narody świata!

Wstawajcie, narody świata!
Pełne mas proletariatu.
Walki waszej długie lata,
dają świt Komuny kwiatu.


Robotniczej krwi huragan,
sieje Rewolucji ziarno.
Dzieje trudu, zła i zmagań,
u stóp naszych w pyle padną.


Wstawajcie, narody świata!
Już powstania czas nadchodzi.
Więzienia wyzysku krata,
runie w ludowej powodzi.


Proletariat ramię w ramię,
dumnie kroczy ku przyszłości.
I na zgliszczach zła powstanie,
świat zwycięstwa i wolności!

Czytaj dalej

Czerwony Rycerz

 Wspomnimy ten czas bólu i trwogi
gdy wróg bestialski, bezmyślny, srogi
w imię wolności dzieci mordował
i ze chciwości eksterminował.
Wermacht chlebem i solą witali
stając się częścią śmiertelnej spirali.
Generalplan - Ost a oto narzędzia
do mordowania palenia, rżnięcia
 W sierpniu bój nadszedł decydujący
ostatni bastion miał paść krwawiący.
Czekają nieliczni i otoczeni
czy ten los okrutny odmieni?
I tak! Rozbłysło światło w ciemności
uderza na wroga dziesięciokrotności
pułkownik Prokopiuk nas uratuje
szarżą on bestie te dziesiątkuje.
 Dwustu na kilka tysięcy uderza
nad Prokopiuka nie ma żołnierza!
Bohater dzisiaj zakazywany
lecz w naszych sercach niezapomniany
radzieckiej Ukrainy wielki syn
Czytaj dalej

Krecia Rodzina

Był w carskiej Rosji chłop bardzo stary,
Co po ogrodzie mu krety orały.
Zniszczenia na nim były ogromne,
A same krety bardzo nieskromne
,,Rób, pracuj, sadź!"- ciągle krzyczały- 
,,My bardzo głodne, a plon jest mały!"
Chłop więc zasadził dwanaście grządek-
Krety znów pełny mają żołądek!
I tak pomału lata mijały,
Krety krew z chłopów ciągle spijały.
Lecz chłop pomyślał-,,Po co mi one?"
I bez nich dobrze obsadzę pole!
Jak rzekł tak zrobił- krety przegonił,
Choć kret zacięcie przed nim się bronił-
Litości nie było- krety zginęły,
I chłop ogrodu objął znów stery.
Lecz kretów władca gdzieś się ukrywał,
Chociaż powoli
Czytaj dalej

Lampa z PRL

[Poniżej przedstawiamy wiersz autorstwa Towarzysza Arka. Ze względu na zapotrzebowanie została również utworzona nowa zakładka menu. Zainteresowani wsparciem portalu mogą więc wysyłać poprzez dział kontakt notki wiadomości, artykuły a od dziś również wiersze]

Tu ciepłownia stoi,

która daje prąd

Świeci się ta lampa,

z PGR-u stąd.

Pięćdziesiąt lat jej już, nie mniej

Bierutowskiej

betonowej,

Tej lampie z PRL.

Tej lampie z PRL.

Prąd po kablach płynie

w rurach woda rwie,

Podłych nor czas minie

przydział – mieszkanie.

A ten blok będzie dalej stał,

I pięćset lat,

tu będzie trwał,

Przy lampie z PRL.

Przy lampie z PRL… Czytaj dalej