Towarzysz wKomunizmie24

Mit Głodu w Chinach

Chiny nie mają dobrej passy w Polsce. W okresie PRL przyjęliśmy od ZSRR w pełni antymaoistowską narrację, po 89 właściwie zmienił się ton, ale nie kierunek narracji. To co w PRL potępiano jako „lewackie awanturnictwo” stało się „totalitarną zbrodnią najprawdziwszego komunisty Mao”. Dzięki temu polski czytelnik był przez ostatnie dekady dokładnie zaklajstrowany na umiarkowane, rozsądne materiały o Chinach. Niniejszy artykuł ma na celu przełamanie dotychczasowej zmowy milczenia.

Jak narodziła się historia Wielkiego Głodu?

Wszystko zaczęło się w 1985 kiedy to dengistowskie kierownictwo Chin udostępniło archiwa urzędu statystycznego. Tamtejsze dane były badane dość frywolnie. Część badaczy przejęło te statystyki i zaczęło … Czytaj dalej

Strajk generalny w Indiach

Indyjskie związki zawodowe zapowiedziały rozpoczęcie strajku generalnego na 26 listopada.

Jest to rezultat antypracowniczej i antydemokratycznej polityki rządu Modiego. Wchodzi w to uderzenie mas chłopskich przez odrzucenie trzech ustaw rolnych po okresie monsunowym, zmiany prawa pracy pod nieobecność opozycji i rozdzielenie Kaszmiru na dwa stany.

Rząd uchylił również obowiązek państwa do zmniejszania stratyfikacji społecznej. Jest to logiczna konsekwencja neoliberalnego paradygmatu, którym posługują się indyjscy szowiniści.

W czasie epidemii w Indiach wstrzymano produkcję, a miliony pracowników straciło zatrudnienie; równolegle do tego najwięksi indyjscy kapitaliści drastycznie się utuczyli. Taki na przykład Mukesh Ambani wzbogacił się o 73% w stosunku do roku poprzedniego.Czytaj dalej

Co widać i czego nie widać

Obserwator z zewnątrz słysząc co chwilę o problemach w gospodarkach socjalistycznych mógł odnieść wrażenie, że są one jakąś szczególną cechą gospodarek planowych. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w formie bon mottu, tyleż popularnego co głupiego o tym, że „Socjalizm rozwiązuje problemy nieznane w żadnym innym ustroju”. I tutaj paradoksalnie dochodzimy do tego, że osoby takie prezentowały rozumowanie, które zostało wyśmiane przez leseferystę Bastiata w „Co widać i czego nie widać”. Ludzie tacy widzą problemy w socjalizmie, ale nie widzą problemów w kapitalizmie z racji na brak urzędu, który by o takowych ich informował. Ludzie tacy przedstawiają sobą typowe złe myślenie o … Czytaj dalej

Rosjanie za komuną!

W najnowszym sondażu dot. oceny pierestrojki większość (47%) odpowiedziało, że gdyby nie było pierestrojki, to w kraju byłoby lepiej. Brak dokonania liberalnego przewrotu w kraju oznaczałby kontynuację polityki na rzecz utrzymania Kraju Rad.

39% zaś oceniło pierestrojkę jako korzystną w historii Rosji, a 14% nie udzieliło odpowiedzi. Ważne jest tutaj zwrócenie uwagi na to, że od wielu lat obserwowany jest trend wzrostu nostalgii za socjalizmem.

W następnym sondażu Rosjanie na pytanie o wydarzenie z przeszłości które daje im dumę i GODNOŚĆ wskazali oni zwycięstwo Związku Radzieckiego nad faszyzmem oraz sukcesy kosmonautyki (radzieckiej, bo ta w Rosji kapitalistycznej leży i śmierdzi).… Czytaj dalej

103-lecie Wielkiego Października

Pierwsze zwycięstwo mas ludowych nad plutokratycznym ładem miało miejsce w Rosji. Już sam ten fakt wzbudził znaczną konfuzję u „prawdziwych marksistów”. Przecież Rosja jest zacofana! Warunki materialne nie odpowiadają dyktaturze proletariatu itp. Tego typu deklaracja rozległy się wtedy, ale nawet i dzisiaj znajdą się różni specjaliści, którzy teorii dają pierwszeństwo przed faktami.

Tacy ludzie nie uwzględniają podstawowego prawa dialektyki – prawa przemiany. Kapitalizm wszedł w drugiej połowie XIX wieku w nowy etap, w etap imperializmu. Etap imperializmu oznacza zapanowanie formacji kapitalistycznej w wymiarze globalnym, cała esencja polega jednak na tym, że jedne kapitały są podporządkowane innym tworząc istne łańcuchy imperializmu. … Czytaj dalej

Co nam mówią „ucieczki” ludności?

Często w kontekście naszej publicystyki słyszmy o „ucieczkach na zachód” jako jakimś argumencie przeciwko socjalizmowi. Czy ma to sens? Nie. Analogicznie „ucieczki” z Meksyku do USA, czy z RFN do Liechtensteinu nie są dowodami przeciwko kapitalizmowi. Jakbyśmy przyjęli takie założenie, to ucieczka ponad 3 milionów od wprowadzonego w Polsce kapitalizmu byłoby ostatecznym zaoraniem wszelkich prób bronienia tego systemu.

Migracja mówi nam tylko tyle, że ludzie z krajów biedniejszych przemieszczają się do krajów bogatszych. Czy jednak ktokolwiek z nas twierdzi, że Kazachstan był bogatszy od np. Kalifornii? Nie. Kraje wschodniej Europy i Azji centralnej były biedniejsze. Były biedniejsze jednak nie z … Czytaj dalej

Dziennikarz Wojciech Wybranowski bredzi i przy okazji nawołuje do cenzury

Wojciech Wybranowski jakiś czas temu popełnił artykuł pt. Wyklęte polskie ścierwo. Artykuł jak artykuł – zdążyliśmy przywyknąć po 30 latach patologicznego antykomunizmu do takich treści. Jako że w tekście dziennikarz nawoływał do cenzury [sic!] i wymienił Odrodzenie Komunizmu, uważam za zasadne odnieść się do tego tekstu. Nie będę jednak odnosił się do personalnych wycieczek autora wobec Justyny Klimasary, Angeliki Krawczyk i Michała Nowickiego. Tekst będzie dotyczył jego twierdzeń para-historycznych, bo w końcu to historia według niego dowodzi, że należy prześladować socjalistów – w końcu jak wiadomo antykomunizm w żaden sposób nie otworzył drogi do rozwoju faszyzmu, nazizmu… a skądże.… Czytaj dalej

Miliony ofiar komunizmu: Mit obalony

Współautorem jest tow. Grafenin

Niniejsza praca stanowi niejako kontynuację artykułu https://odrodzenie.fr/2020/09/05/czy-mamy-przepraszac/ . O ile tam głównie rozważałem w formie abstrakcyjnej zarzut odnośnie ofiar, tutaj przyjrzymy się konkretnym danym. Będą to dane oficjalne, uznane przez współczesne publikatory burżuazyjne.

Kapitalizm

Co roku w warunkach kapitalistycznych przynajmniej 17,6 milionów ludzi ponosi śmierć, której można zapobiec.

Na to składa się 9 MLN od głodu[1] i 8,6 MLN od wadliwości systemów medycznych[2]

Komunizm

Dla porównania antykomunistyczny historyk burżuazyjny Timothy Snyder  zarzuca Stalinowi, że przez 30 lat jego rządów zostało zabitych 9 MLN ludzi[3].

9 MLN podzielić przez 30 lat daje 300 … Czytaj dalej

Ludwig von Mises i faszyści

Ciekawie toczą się koła życia ludzkiego. Naczelny mentor „wolnościowców” był doradcą w faszystowskim rządzie w Austrii. Informacji na temat tego epizodu w życiu Misesa nie znajdziecie w jego polskim biogramie na Wikipedii. Postanowiliśmy więc wyręczyć kuców i za nich opisać ten wątek.

Engelbert Dollfuss [był]… kanclerzem Austrii, który próbował obronić Austrię przed nazistami. W tym okresie Mises był głównym ekonomistą austriackiej Izby Handlowej. Zanim Dollfuss został zamordowany za swoją politykę, Mises był jednym z jego najbliższych doradców.

Hans-Hermann Hoppe, “The Meaning of the Mises Papers,” Mises.org, April 1997

Jakie to przyniosło skutki dla Austrii?

W walce z kryzysem gospodarczym dyktatura Czytaj dalej

Kułaków od futer do wycięcia

Obecnie przez ponowne deklaracje polityków Zjednoczonej Prawicy rozgorzał spór dotyczący branży futrzarskiej: likwidować, czy nie likwidować? Nasza odpowiedź brzmi naturalnie: likwidować. Jednak i tutaj, jak w przypadku wielu innych zagadnień, nie tyle istotne jest to czy uśmiercimy już i tak obumierający przemysł, ale jak tę eutanazję przeprowadzimy.

Zaczynając od pewnego banału – gospodarka w znacznej mierze ma charakter psychologiczny. To oznacza, że pewne subiektywne opinie mogą przekształcać rzeczywistość ekonomiczną i tak opinie pewnych autorytetów mogą zmieniać sytuację radykalnie. Jakaś gwiazda potępi firmę? Od razu jej obrót maleje, a towary czasem tanieją aż poniżej kosztów wytworzenia z racji na brak chętnych … Czytaj dalej